Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

21 lutego 2018

NR 23 (Styczeń 2018)

Technika programowania języka w terapii dziecka ze spektrum autyzmu

0 475

Rola języka w rozwoju poznawczym dziecka jest ogromna, natomiast bywa niedoceniana, zwłaszcza gdy w sytuacji wczesnych zaburzeń rozwoju rodzice i specjaliści kładą duży nacisk na postępowanie  terapeutyczne wyłącznie w zakresie funkcji motorycznych oraz leczenia medycznego, ignorując funkcje językowe (mowę). Rozwój motoryki stanowi fundament dla rozwoju poznawczego dziecka, należy jednak mieć świadomość, że jest nim również język.

Język pozwala jednostce konceptualizować świat oraz współdziałać w grupie społecznej. „Opanowanie użycia symboli językowych prowadzi do rozwinięcia zupełnie nowej formy reprezentacji poznawczej, która zmienia sposób, w jaki dziecko postrzega świat” (Tomasello 2002). A zatem język pozwala nam wykraczać poza doświadczenia percepcyjne i proprioceptywne oraz umożliwia zdobywać wiedzę o świecie, i dzielenie się nią z innym człowiekiem (Cieszyńska 2011). Jego prawidłowe kształtowanie się zależy od czynników neurobiologicznych oraz środowiskowych.

Powstaje on na bazie funkcji poznawczych i fizycznych, kształtując ich dalszy rozwój.

Jednym z głównych objawów zaburzeń ze spektrum autyzmu jest zaburzony proces kształtowania się systemu językowego. A zatem nadrzędnym celem terapii logopedycznej powinno być ukształtowanie w umyśle dziecka języka, koniecznego do rozumienia i opisywania siebie oraz świata (Cieszyńska-Rożek 2013). Gdy dziecko nie komunikuje się językowo, ważne są systemowe oddziaływania, możliwe do wdrożenia dzięki technice programowania języka. Budowanie wzorców językowych według strategii programowania języka polega na wprowadzaniu wybranych struktur językowych w ustalonej kolejności, uwzględniającej:

  • linearność i sekwencyjność narastania informacji językowych,
  • hierarchię zjawisk gramatycznych, 
  • indywidualne warunki życia dziecka i jego doświadczenie. 

Najważniejsze, by wiedzieć, jaki jest poziom umiejętności językowych dziecka, i rozpocząć pracę, sięgając po odpowiednie ćwiczenia. Budując wzorce językowe, należy uwzględnić wiek dziecka, a zatem to, w jaki sposób doświadcza ono świata. Zadaniem terapeuty jest kreowanie takich sytuacji i wzorców językowych, które pasują do doświadczeń życiowych dziecka. Podczas budowania w umyśle jednostki języka istotne jest, by dziecko (najpierw wspólnie z terapeutą, później samo) tworzyło i odkrywało znaczenie elementów językowych poprzez współdziałanie z terapeutą. 

Poziomy programowania języka

W nauce dzieci z autyzmem systemu językowego należy uwzględnić dwie metody: komunikacyjną oraz kognitywną. Metoda komunikacyjna opiera się, najogólniej mówiąc, na tworzeniu krótkich dialogów typowych dla codziennych sytuacji. Na bazie takiego dialogu terapeutycznego można budować system języka. Metoda kognitywna z kolei, która kładzie nacisk na naukę reguł, uwzględnia kolejność narastania systemu językowego w rozwoju dziecka zdrowego. Poziomy nauczania języka kształtują się następująco: 

  • poziom prymarnych znaczeń, 
  • poziom wyrazu i zdania pojedynczego, 
  • poziom wypowiedzi wieloczłonowych, 
  • poziom podstawowego systemu językowego.

Poziom prymarnych znaczeń 

Początkowo materiał językowy przetwarzany jest całościowo. Na tym etapie powtarzanie należy zacząć od samogłosek, wyrażeń dźwiękonaśladowczych i sylab otwartych. Początkowo dziecko będzie mogło opisywać świat z pomocą właśnie tych elementów. Najpierw terapeuta przypisuje każdej samogłosce oraz sylabie znaczenia arbitralne oraz znaczenia nadawane przez dziecko w aktach komunikacji, np.: A – „Tosia śpi”, E – „Kacper płacze”, BU – „boli brzuch”, BE – „brudne ręce”. Znaczenie wyrażeń dźwiękonaśladowczych jest również ściśle związane z doświadczaniem świata przez dziecko. Co istotne, już na tym poziomie rozpoczyna się praca nad rozumieniem pytań. Kiedy terapeuta aranżuje sytuację, zawsze zadaje pytania, a następnie sam na nie odpowiada w najprostszy sposób, używając samogłosek, wykrzyknień czy sylab dźwiękonaśladowczych, by dać dziecku możliwość powtórzenia. 

Poziom wyrazu i zdania pojedynczego

Terapeuta zapisuje wyrazy na etykietkach po to, by mogły być przez dziecko rozpoznawane globalnie. Najpierw w komunikacji pojawiają się rzeczowniki w mianowniku. Dobór pierwszych słów musi uwzględniać frekwencję występowania w otoczeniu oraz odwoływać się do codziennych doświadczeń dziecka. Rzeczowniki początkowo powinny być zebrane wokół najbardziej popularnych pól semantycznych – zabawki, jedzenie, osoby, części ciała itd. Równolegle z takimi ćwiczeniami dziecko powinno otrzymać znaczenia w postaci nazw czynności, które wykonuje lub którym podlega w formie trzeciej osoby liczby pojedynczej czasu teraźniejszego, np.: „je”, „pije”, „śpi”, „daje”, „idzie”, „stoi”, „siedzi”. Zanim zostaną wprowadzone kolejne części mowy i nim dziecko się nauczy łączyć dwa wyrazy w wypowiedziach, powinno przyswoić choćby minimalny zasób słów. Wtedy też stanie się możliwe zaprezentowanie dwuwyrazowej konstrukcji: podmiot + orzeczenie. W celu pokazania reguły gramatycznej należy zaprezentować połączenia rzeczowników z prymarnymi czasownikami, np.: „Tosia je”, „Kacper pije”, „Mama siedzi”, „Tata śpi”, „Tosia pije”, „Mama pije”. Te ćwiczenia powinny uświadomić dziecku, że jeden rzeczownik może występować z wieloma czasownikami, a jeden czasownik z wieloma rzeczownikami. Jagoda Cieszyńska-Rożek pisze: „Nie wystarczy […] znajomość słownictwa, by rozumieć wypowiedzi i samodzielnie je budować. Tylko znajomość gramatyki da dziecku pełną możliwość percepcji tekstów mówionych i pisanych” (Cieszyńska-Rożek 2014). Wówczas, gdy dziecko łączy znany rzeczownik z czasownikiem, tworzy zupełnie nowe znaczenia, przez co ma ono możliwość rozwoju poznawczego. Praca nad prototypowymi konstrukcjami zdaniowymi to także czas różnicowania pytań o rzeczownik i czasownik. Wzorcowe wypowiedzi dwuwyrazowe powinny się odnosić do sytuacji, w których często bierze udział dziecko, tak by miało ono szansę zastosować je w codziennej komunikacji. Równolegle z takimi ćwiczeniami należy zaplanować oddziaływania mające na celu budowanie fleksji nominalnej w języku polskim. Aby wprowadzić dopełniacz (w opozycji do mianownika), warto bawić się z dzieckiem, nazywając przedmioty, chowając je i ponownie znajdując, zadając przy tym pytania: „kto?/kogo nie ma?”; „co?/czego nie ma?”, np.: „kto? mama”, „kogo nie ma? nie ma mamy”, „co? bułka”, „czego nie ma? nie ma bułki”. Takie oddziaływania są szczególnie istotne w przypadku dzieci z autyzmem w związku z tym, że często największym ich problemem jest zwracanie uwagi na prezentowany materiał zadaniowy i ustalenie wspólnego pola uwagi. 

 

Jednym z głównych objawów zaburzeń ze spektrum autyzmu jest zaburzony proces kształtowania się systemu językowego. A zatem nadrzędnym celem terapii logopedycznej powinno być ukształtowanie w umyśle dziecka języka, koniecznego do rozumienia i opisywania siebie oraz świata.

 

Budując odpowiedzi na pytania, należy szczególnie dbać o każdorazowe powtórzenie przez dziecko całej sekwencji „nie ma mamy, nie ma bułki” itd., co pozwoli ocenić, czy dziecko rozumie pytanie, a także trenować budowanie prymarnych wypowiedzi już o charakterze sekwencyjnym. Żeby to się mogło stać, rodzice obecni podczas zajęć terapeutycznych powinni potem w domu w naturalnych sytuacjach komunikacyjnych powtarzać wprowadzane przez terapeutę struktury. Przykładowo, dziecko przygotowuje się do snu, myje się w łazience, a mama mówi: „Ola myje się. O, nie ma mydła. Jest mydło. Nie ma ręcznika. Gdzie jest ręcznik. Tu jest ręcznik”. Edward Łuczyński zwraca uwagę, że dopełniacz jest dynamicznym przypadkiem gramatycznym: „[…] dopełniacz rzeczownika należy do przypadków wyjątkowo wielofunkcyjnych, a więc zapotrzebowanie na formy dopełniaczowe w wypowiedziach dziecięcych ciągle rośnie wraz z rozwojem mowy” (Łuczyński 2010). Pozwala to wytłumaczyć odstępstwo od rozwojowej reguły i po mianowniku wprowadzić emocjonalny przypadek, jakim jest właśnie dopełniacz, a dopiero potem biernik. Należy zaprezentować opis świata za pomocą zdań rozwiniętych dopełnieniem pod warunkiem, że dziecko buduje zdania dwuelementowe. Najpierw należy budować konstrukcje, w których w roli dopełnienia wystąpi rzeczownik w bierniku i w dopełniaczu, np. „Mama ma bułkę. Ola nie ma bułki”. Terapeuta musi dokonać wyboru odpowiednich czasowników z minimum leksykalnego, które łączą się z rzeczownikami w konkretnym wybranym przypadku, np. „mieć, jeść, pić, dać, myć, widzieć, zakładać, lubić” wymagają użycia biernika: „Ola ma lalę”, „Adam ma auto”, „Mama ma kawę”, „Ola je zupę”, „Adam je lody”, „Mama je bułkę”, „Ola pije sok”, „Mama pije kawę”, „Adam pije...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy