Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rola wyrazów dźwiękonaśladowczych w rozwoju mowy dziecka

Artykuły z czasopisma | 8 września 2014 | NR 3
0 635

Rozwój mowy dziecka jest najistotniejszą częścią rozwoju komunikacyjnego i poznawczego człowieka. Mówienie jest dla człowieka umiejętnością naturalną, ale jej złożony charakter powoduje, że mogą się pojawić pewne problemy z jej opanowaniem. 

Czym jest mowa? Jest to zachowanie językowe, [zespół czynności, jakie przy udziale języka wykonuje człowiek, poznając rzeczywistość i przekazując jej interpretację innym uczestnikom życia społecznego] (Grabias 2000, s. 8). Wyodrębnia się mowę wewnętrzną, która służy organizowaniu wiedzy o świecie w umyśle i przejawia się jako tekst pomyślany, oraz mowę zewnętrzną, której wynikiem jest tekst przyjmujący postać dźwiękową (wtórnie graficzną lub gestową). Aby dziecko mogło się komunikować, musi opanować pewne kompetencje i sprawności językowe, wzajemnie się warunkujące. Kompetencjami nazywamy społeczną wiedzę tkwiącą w umysłach ludzkich i wyrażaną w indywidualnych realizacjach, którym odpowiadają poszczególne sprawności.

Wyraz dźwiękonaśladowczy, inaczej onomatopeja – to wyraz zawierający w swoim rdzeniu imitację dźwięków pozajęzykowych, np. bzz, kwa-kwa, ku-ku, gęgać, chlupać, zgrzytać, bądź zjawisk rytmicznie powtarzających się, 
np. dyndać, zygzak. Inaczej mówiąc, są to słowa oparte na wrażeniach słuchowych, naśladujące dźwięki pozajęzykowe, np. odgłosy przyrody, zwierząt lub maszyn bądź dźwięki towarzyszące różnym czynnościom. 

POLECAMY

 

Wyodrębnia się mowę wewnętrzną, która służy organizowaniu wiedzy o świecie w umyśle i przejawia się jako tekst pomyślany, oraz mowę zewnętrzną, której wynikiem jest tekst przyjmujący postać dźwiękową (wtórnie graficzną lub gestową). Wykorzystując wyrazy dźwiękonaśladowcze w profilaktyce lub terapii mowy, warto przygotować je tak, aby ich budowa była dla dziecka dostępna, czyli zaczynać od łatwiejszych konstrukcji, od głosek, które dziecko już potrafi wymawiać, i stopniowo przechodzić do trudniejszych.

 

Ich używanie pod koniec pierwszego roku życia i w drugim roku życia jest prawidłowym przejawem rozwoju mowy. Dotyczy to zarówno używania przez dziecko wyrazów dźwiękonaśladowczych zaproponowanych mu przez dorosłych, jak i wymyślania przez dziecko nowych wyrazów (neologizmy dziecięce). Z reguły pojawiają się nazwy odgłosów, rzeczy i czynności, które dziecko zna, np. miau, hau, bam, ała, cacy, si. Przez pewien okres funkcjonują one w języku dziecka i jego otoczenia, aż zostaną wyparte przez wyrazy słownikowe. Najczęściej dzieje się to już w drugim roku życia. Inne wyrazy dźwiękonaśladowcze mogą się jednak utrzymywać, a nawet pojawiać. Uzależnione jest to w dużej mierze od ich budowy fonologicznej. Najłatwiejszą do przyswojenia konstrukcją jest taka, która składa się tylko z przedłużonej samogłoski oraz z połączenia spółgłoski i samogłoski, np. uu, ee, am, siu, pa, da. Następnie sylaby w takich słowach bywają duplikowane: am-am, pa-pa, da-da, co umożliwia dziecku przyswajanie trudniejszych konstrukcji, dwusylabowych, a później takich, w których pojawia się więcej spółgłosek i sylaby zamknięte.

Wykorzystując wyrazy dźwiękonaśladowcze w profilaktyce lub terapii mowy, warto przygotować je tak, aby ich budowa była dla dziecka dostępna, czyli zaczynać od łatwiejszych konstrukcji, od głosek, które dziecko już potrafi wymawiać, i stopniowo przechodzić do trudniejszych. Przykładowo, dziecku, które nie mówi w ogóle, możemy zaproponować początkowo onomatopeje oparte wyłącznie na samogłoskach, następnie na sylabach otwartych zawierających spółgłoski występujące u tego dziecka w gaworzeniu (np. [m], [b]) lub tradycyjnie uważane za łatwiejsze. Zwiększając stopniowo trudność, dołączając onomatopeje z nowymi głoskami, z większą ilością sylab, z sylabami zamkniętymi, dochodzi się w terapii do momentu, gdy dziecko jest w stanie opanować trudniejsze konstrukcyjnie wyrazy słownikowe.

Onomatopeje są niezwykle przydatne w terapii, gdyż można je w razie potrzeby wymyślać, dostosowując do możliwości i konsytuacji dziecka, np. ii może oznaczać kanarka, którego ma dziecko w mieszkaniu, ba – bijący zegar itp. Z czasem dźwięk ii może ewoluować w pi, potem w słowo ptaszek, ba w bam, bim-bam – zegar.

W terapii logopedycznej opóźnień rozwoju mowy onomatopeje wykorzystuje się jako jeden z jej etapów, poprzedzający naukę słów (Jastrzębowska 2005). Popularne są ćwiczenia naśladowania dźwięków wydawanych przez zwierzęta bądź takie, które można usłyszeć w gospodarstwie domowym, na ulicy, w lesie itp. Często połączone są one z ćwiczeniami słuchu niewerbalnego. Aby jednak właściwie dopasować ćwiczenia z onomatopejami 
do potrzeb dziecka, należy posiadać wiedzę na temat jego rozwoju, aby ćwiczenia były dostosowane do jego możliwości rozwojowych i potrzeb.

Etapy rozwoju mowy dziecka

U dzieci bez poważniejszych dysfunkcji fizjologicznych początki mowy pojawiają się w podobnym wieku. Indywidualny przebieg rozwoju języka bywa bardzo zróżnicowany u poszczególnych dzieci, ale można wydzielić pewne uniwersalne etapy. Rozwój mowy opisuje się od momentu urodzenia dziecka do czasu opanowania wszystkich środków komunikacji werbalnej, czyli do około siódmego roku życia. 

Najczęściej w literaturze polskiej przywołuje się charakterystykę okresów rozwoju mowy Leona Kaczmarka (1977). Głównym kryterium zastosowanym przez autora była forma językowa wypowiedzi, czyli opis poszczególnych sprawności językowych. Autor wydzielił cztery okresy rozwoju mowy i etap przygotowawczy.

Okres zerowy, inaczej etap przygotowawczy rozwoju mowy, trwa od 3. do 9. miesiąca życia płodowego. W tym czasie wykształcają się narządy mowy, a także zaczynają one funkcjonować, np. za pomocą zmysłu równowagi – płód w wieku 4. miesięcy odczuwa rytm kolebania podczas chodzenia matki, w 7 miesiącu życia płodowego słyszy bicie serca matki zaś od połowy ciąży płód reaguje na bodźce akustyczne, m.in. słyszy i zapamiętuje głos matki. W wieku 6 lub 7 miesięcy płód ssie swój palec i płacze, gdy go [zgubi], można nazwać to pierwszymi ćwiczeniami warg i języka, wykształca się w ten sposób odruch ssania (Kaczmarek 1977).

Pierwszy okres rozwoju mowy, tzw. okres melodii, przypada na pierwszy rok życia (Kaczmarek 1977). W tym czasie objawami komunikacji są krzyk, płacz, dźwięki artykulacyjne połączone z gestami wskazującymi ciała. Różne krzyki, postękiwania, pochrząkiwania, sapanie, mlaski, piski, śmiech oraz inne nieokreślone dźwięki przyczyniają się do rozwoju wokalizacji i z czasem przeradzają się w głużenie, a następnie gaworzenie. Zjawiska te są bardzo istotne dla rozwoju słuchu fonologicznego, czyli umiejętności słuchowego rozróżniania i kwalifikowania dźwięków mowy, która warunkuje rozwój sprawności fonologicznych, czyli umiejętność mówienia. Głużenie pojawia się w 2., 3. lub 4. miesiącu życia, często współwystępuje z dobrym samopoczuciem dziecka. Jest odruchem bezwarunkowym, któremu współtowarzyszą ruchy całego ciała. Polega na wydawaniu przez dziecko dźwięków, początkowo samogłoskowych (podobnych do [o], [a], [y], [e], [u]), później także spółgłoskowych (podobnych do [m], [b], [p], [k], [g], [x], [ŋ]), a z czasem całych grup głoskowych (age, hm, kne). Następnie, ok. 6.–8. miesiąca życia, dziecko wchodzi w etap gaworzenia, czyli świadomego powtarzania dźwięków podobnych do sylab (zarówno występujących, jak i niewystępujących w języku ojczystym). Struktura sylab jest początkowa otwarta, np. ba, później również zamknięta, np. mam, bab. Do spotykanych już w głużeniu głosek dołączają się kolejne, np. [f], [v], [x], [t], [d] (gdy pojawią się pierwsze zęby). Pojawienie się głosek w czasie głużenia lub gaworzenia nie gwarantuje, że w okresie późniejszym będą one poprawne (Łobacz 2005).

W drugiej połowie pierwszego roku życia dziecko zaczyna rozumieć słowa, którymi dorośli się do niego zwracają. W wieku 6–7 miesięcy zna swoje imię, a od 8 miesiąca reaguje na proste polecenia i oznajmienia, np. Idziemy da da (idziemy na spacer). Im więcej słów rozumie, tym łatwiej opanowuje ich artykulację.

Pod koniec 1. roku życia lub na początku 2. roku życia dziecko opanowuje pierwsze wyrazy, choć utrzymują się jeszcze zjawiska nazywane gaworzeniem. Pierwsze wyrazy cechuje prosta struktura sylabowa. Nierzadko są to onomatopeje, w których istotną rolę odgrywa prozodia. To w nich mogą pojawić się sporadycznie trudniejsze złożenia głoskowe (grupy spółgłoskowe), np. kla kla.

 

W terapii logopedycznej opóźnień rozwoju mowy onomatopeje wykorzystuje się jako jeden z jej etapów, poprzedzający naukę słów.

 

Drugi okres rozwoju mowy, tzw. okres wyrazu, przypada na drugi rok życia dziecka (Kaczmarek 1977). Funkcję pełnej wypowiedzi w mowie dziecka pełnią ułamki wyrazów, pojedyncze wyrazy lub złożenia kilku wyrazów, bez odpowiednich końcówek fleksyjnych. Takie pojedyncze słowo (może być nim onomatopeja lub wyraz tekstowy) początkowo posiada rozległe znaczenie, wzmacniane często gestem i odpowiednią prozodią. 

Około 18. miesiąca życia zanikają pojawiające się wcześniej dźwięki niewystępujące w mowie otoczenia. Dziecko powtarza, próbując naśladować zasłyszany wyraz (echolalia). Początkowo często słowa te są upraszczane, skracane, nie zawsze odpowiednio odmieniane. Najpierw są to wyrazy 2–3-sylabowe; im krótsze i o prostszej strukturze, tym są lepiej wymawiane. Słownictwo czynne w wieku półtora roku liczy ok. 20–100 słów, w wieku 2 lat – ok. 250–400. W tym wieku dzieci coraz szybciej rozpoznają wyrazy, a słuchowo rozróżniają już prawie wszystkie fonemy. Artykułowane są już samogłoski ustne oraz spółgłoski [p], [b], [t], [d], czasem [k], [g], [f], [v], nieraz [n], a także [ś], [ź], [ć], [ʒˊ] – często realizowane jako [s’], [z], [c’], [ ʒ’] (nieraz międzyzębowe). Wymowa w tym okresie jest jeszcze niestabilna. Wymienić należy takie zjawiska, jak: zmiękczanie głosek twardych, reduplikacje (powtórzenie sylaby w wyrazie), opuszczanie głosek i sylab w nagłosie lub wygłosie, uproszczenia grup spółgłoskowych, elizje, upodobnienia, kontaminacje (połączenia wyrazów w jeden), a także substytucje spółgłosek trudniejszych na łatwiejsze, np. [r] na [l], [u̯] lub [i̯ ] rzadziej [d]; [u̯] na [i̯ ]; [v] na [u̯]; [f] na [x] lub odwrotnie; [k] na [t] i [g] na [d] lub odwrotnie (rzadziej). Głoski dentalizowane realizowane są w tym wieku jako miękkie, spalatalizowane lub są zamieniane (Łobacz 2005).

Trzeci okres to okres zdania (Kaczmarek 1977). W trzecim roku życia dziecko używa coraz większej liczby słów – do 1000 w wieku 3 lat, wiele z nich pojawia się już w określonych formach gramatycznych (są odmieniane). W wieku 2 lat dziecko zaczyna wypowiadać zdania, początkowo nierozwinięte, np. mama i ma (mama, nie ma), które stopniowo zmieniają się w zdania rozwinięte, a potem złożone (pod koniec 3 roku życia). Zwiększa się liczba fonemów wymawianych zgodnie z normą. Niektóre fonemy są realizowane prawidłowo w pewnych wyrazach (kontekstach fonetycznych), w innych mogą być np. substytuowane. Sporadycznie pojawiają się głoski przedniojęzykowo-zębowe i przedniojęzykowo-dziąsłowe. Pod koniec trzeciego roku życia zasób fonemów jest prawie pełen, poza głoskami dentalizowanymi przedniojęzykowo-zębowymi, przedniojęzykowo-dziąsłowymi i głoską [r]. Samogłoski nosowe również mogą się pojawić w późniejszym okresie. Wyrazy brzmiące podobnie, np. kotek – płotek – motek – worek, mogą być jeszcze trudne w odbiorze, a także artykulacyjnie (Łobacz 2005). 

Czwarty okres – swoistej mowy dziecięcej – przypada na czas od 3. do 7. roku życia dziecka (Kaczmarek, 1977). Mowa stopniowo coraz bardziej przypomina mowę dorosłych, jednak pojawiają się pewne swoiste formy językowe, liczniejsze w wieku trzech lat, rzadsze pod koniec tego okresu. Niektóre wycofują się dopiero w wieku szkolnym (Banaszkiewicz, 2011).

Z końcem okresu swoistej mowy dziecięcej system fonologiczny kształtuje się już ostatecznie, przyswojone zostają wszystkie pozostałe fonemy. Głoskę [ś] dzieci wymawiają już w wieku 3 lat, pozostałe głoski szeregu ciszącego najpóźniej w wieku 4 lat. Głoskę [s] ponad 80% dzieci wymawia w wieku 4 lat, głoski [z], [c], [ʒ] – w wieku 4 lub 5 lat, głoski szumiące przyswojone są już w wieku 6 lat, a głoska [r] w wieku 7 lat. Wiele dzieci wyprzedza te normy, a głoska [r] często pojawia się już u 4-latków (Sołtys-Chmielowicz 1998).

Przykładowe ćwiczenia wykorzystujące wyrazy dźwiękonaśladowcze

Opisane poniżej ćwiczenia należy stosować w profilaktyce logopedycznej na początkowym i średnio zaawansowanym etapie rozwoju umiejętności posługiwania się wyrazami, a także w terapii mowy u dzieci z opóźnionym rozwojem mowy (niezależnie od etiologii szczegółowej zaburzenia). Ćwiczenia rozumienia onomatopei poprzedzają próby ich powtarzania. Ćwiczenia słownikowe należy łączyć w zabawie z różnymi formami działalności dziecka (np. ruchowymi) oraz stosować odpowiednie rekwizyty lub pomoce dydaktyczne. Ważne jest, aby w miarę możliwości dbać o wysoką jakość artykulacji poszczególnych (np. dźwięk muuu powinien brzmieć jak głoski [m] i [u], a nie odzwierciedlać niejęzykowy dźwięk wydawany przez krowę).

Lalka śpi

Należy przygotować: lalkę, maskotki kota i psa.
Przebieg zabawy: 

  • Poruszając maskotką kota, wyraźnie wypowiadamy: miau, miau! Następnie, poruszając w stronę lalki maskotką psa, wypowiadamy: hau, hau! 
  • Bierzemy lalkę na ręce, w stronę zabawek mówimy: ciii! (przykładając palec do ust) i kołysząc lalkę, cichutko śpiewamy, intonując kołysankę: Aaa, aaa.
  • Schemat należy powtórzyć kilka razy, coraz aktywniej włączając dziecko w działanie. Następnie pytamy: Co mówi kot? Co mówi pies? Co mówi mama? Lalka śpi: aaa, aaa.

Skacząca piłka

Należy przygotować lekką piłkę średniego rozmiaru.
Przebieg zabawy: 

  • Podrzucamy piłkę do góry, wypowiadając: hop, hop! 
  • Następnie, turlając piłkę w stronę dziecka, mówimy: kululul, kululul!
  • Następnie, odbijając piłkę od podłogi, mówimy: bach, bach!
  • Czynności wraz z określonymi wyrazami powtarzamy kilkakrotnie, stopniowo włączając dziecko do zabawy i zachęcając do powtarzania odpowiednich onomatopei.

Grający bębenek

Należy przygotować bębenek.
I wariant: 

  • Gramy na bębenku głośno, wypowiadając: bum, bum, bum!
  • Następnie uderzamy w bębenek delikatnie, wydając ciche dźwięki i jednocześnie mówiąc: ciii, ciii, ciii. Podajemy dziecku bębenek i razem z nim gramy raz głośno, raz cicho, jednocześnie dodając określoną onomatopeję.

II wariant: 

  • Układamy przed dzieckiem dwa bębenki – duży i mały. 
  • Demonstrujemy głośną grę na dużym bębenku, jednocześnie mówiąc: bum, bum, bum, i cichą na mał...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy

    Agnieszka Banaszkiewicz

    Dr n. hum. w zakresie językoznawstwa, filolog polski, logopeda i neurologo­peda, adiunkt w Katedrze Logopedii Uniwersytetu Gdańskiego od 2008 r. Jako logopeda pracuje od 2002 r.; obecnie w Poradni Ortodontycznej Uniwersyteckiego Centrum Stomatologicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, w ramach programu ortodontycznej opieki nad dziećmi z wrodzonymi wadami części twarzowej czaszki prowadzi diagnozę i terapię logopedyczną m.in. osób z rozszczepami. Autorka monografii Fleksja werbalna w mowie dzieci pięcioletnich (2011) oraz artykułów z zakresu diagnozy, terapii logopedycznej i lingwistyki.

    Anna Walencik-Topiłko

    Dr n. hum., pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Gdańskiego, adiunkt w Katedrze Logopedii UG, kierownik Podyplomowych Studiów Emisji i Higieny Głosu UG. Wykształcenie: polonista, językoznawca, logopeda (specjalizacje: neurologopedia, logorytmika, emisja głosu). Od ponad dwudziestu lat zajmuje się logopedią zarówno teoretycznie, jak i praktycznie. Jest autorką licznych publikacji naukowych, a także współautorką podręczników akademickich z logopedii i neurologopedii. Autorka książki Głos jako narzędzie oraz multimedialnych programów terapeutycznych (Czytam i piszę, Multimedialna logorytmika). Prowadzi warsztaty i szkolenia dla nauczycieli i terapeutów z zakresu logopedii i logorytmiki, oraz dla rożnych grup zawodowych z zakresu wystąpień publicznych i komunikacji językowej. Więcej informacji oraz lista publikacji: www.logawt.republika.pl.