Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zawód logopeda

12 października 2017

NR 17 (Styczeń 2017)

Psychogenne zaburzenia mowy i głosu z perspektywy medycyny psychosomatycznej

632

Medycyna psychosomatyczna, zwana też psychosomatyką, jest dyscypliną naukową i praktyczną zajmującą się powiązaniem czynników psychicznych, socjalnych i somatycznych w funkcjonowaniu człowieka, którego problemy rozpatruje całościowo (Tylka 2000).

Powstała ona na pograniczu biologii, medycyny, psychologii i socjologii. Zajmuje się przede wszystkim zaburzeniami/chorobami psychosomatycznymi, które są najczęściej określane jako nerwice narządowe, nerwice wegetatywne, zaburzenia psychiczne pod postacią somatyczną, choroby stresopochodne, zaburzenia psychogenne (Szewczyk, Skowrońska 2003).

Kryteria rozpoznawania poszczególnych jednostek psychosomatycznych nie zostały ujednolicone, ale najczęściej wymienia się następujące:

  • czynniki predysponujące (np. dziedziczność, temperament),
  • pewne cechy osobowości (np. neurotyczność, nadwrażliwość),
  • emocje prowadzące do rozstrojenia się organizmu (np. lęk, gniew),
  • udział stresu (np. biologicznego, psychologicznego i komunikacyjnego),
  • dysfunkcja lub uszkodzenie narządu wrażliwego na zaburzenie (np. układ moczowy, aparat mowy),
  • niekorzystne warunki środowiskowe oraz niewłaściwy styl życia (np. zanieczyszczenia, pogoń za sukcesem).

Wymienione czynniki występują w wielu konstelacjach i różnym nasileniu w poszczególnych zaburzeniach/chorobach psychosomatycznych. Tylka (2000) wyróżnia dwie główne ich koncepcje, a mianowicie:

  • teorię swoistej etiologii,
  • teorię nieswoistej etiologii.

Teoria swoistej etiologii wywodzi się z psychoanalizy i zakłada, że zaburzenia/choroby psychosomatyczne mają własną, jednoznaczną przyczynę. Jest nią konflikt wewnętrzny, który manifestuje się na zewnątrz w postaci objawów somatycznych. Lokalizują się one we wrażliwym narządzie organizmu, który jest określany czynnikiem X. Dochodzi on do głosu dopiero w sytuacji trudnej, która ujawnia specyficzne cechy osobowości. Obarczona nimi jednostka reaguje wówczas zgodnie z mechanizmem walki lub ucieczki. Walka wyzwala pobudzenie sympatycznego układu wegetatywnego, zaś ucieczka pobudza jego część parasympatyczną. Obu tym stanom towarzyszą silne emocje. Zgodnie z tą koncepcją, osoba jąkająca się ma nierozwiązane konflikty z okresu wczesnego dzieciństwa, kiedy najczęściej powstaje jąkanie. Wówczas kształtowały się jej specyficzne cechy osobowości (np. nadwrażliwość), a nierozładowana energia została zlokalizowana w jej najsłabszym narządzie, czyli aparacie mowy, dając zewnętrzny objaw w postaci niepłynności mówienia. Jąkanie ujawnia się w trudnej sytuacji komunikacyjnej, kiedy jąkający się wybiera między unikaniem mówienia (ucieczka) a próbą płynnego wypowiadania się (walka). Od dawna mówi się, że u podstaw tego zaburzenia leży konflikt: mówić czy milczeć, budzący napięcie leżące u podłoża niepłynnego mówienia.

Teoria swoistej etiologii zaburzeń/chorób psychosomatycznych zakłada, że są one uwarunkowane specyficznymi cechami osobowości lub ich konstelacją. Mówi się więc o ich wzorcach predysponujących do choroby niedokrwiennej (typ A), choroby wrzodowej itp. Idąc tym tokiem rozumowania, próbuje się wyróżnić cechy osobowości sprzyjające rozwojowi jąkania, np. neurotyczność, lękliwość, nadwrażliwość. Ujawniają się one szczególnie w sytuacji stresowej, w fazie wyczerpania.

Stres

Psychosomatyka dużą rolę przypisuje stresowi zarówno w zdrowiu, jak i chorobie. Stanowi on „niespecyficzną reakcję organizmu na szkodliwe bodźce” (Witkin 2000, s. 46). Ta niespecyficzność polega na tym, że ludzie reagują tak samo (np. podwyższeniem tętna) na różne zdarzenia (np. szybka jazda lub nagłe zahamowanie) pod warunkiem, że zostaną one ocenione jako zagrażające (stresor). Twórca tej koncepcji, Hans Saley, uważał, że nie ma życia bez stresu, więc modne do niedawna wychowanie bezstresowe jest utopią. Wyróżnił on, że stres może być dobry lub zły. Jest zły, kiedy jest długoterminowy, niekontrolowany i zafundowany przez kogoś, a dobry − kiedy jest krótkoterminowy, kontrolowany i zafundowany przez siebie. Niektórzy ludzie wręcz potrzebują dobrego stresu, za który są gotowi dużo płacić (np. obozy przetrwania). Zły stres pogłębia każde zaburzenie (także mowy) i utrudnia jego terapię.

Witkin (2000) przeprowadziła szerokie badania ankietowe dotyczące przyczyn i objawów stresu dziecięcego. Okazało się, że niemal 85% dzieci martwi się z powodu problemów szkolnych, domowych oraz presji rówieśników. Wiele spośród nich zgłosiło fizyczne oznaki stresu, takie jak:
•        bezsenność (47%),
•        bóle brzucha (44%),
•        mdłości (26%),
•        bóle głowy (21%).

Większość dzieci (65%) w chwilach zmartwienia lub przerażenia pragnie samotności, a 51% ucieka w marzenia, 65% miewa koszmary nocne przynajmniej raz na jakiś czas. Większość dzieci było ofiarami agresji słownej ze strony rodziców, a zaledwie 10% bez przeszkód porozumiewało się w rodzinie.

Uczucie złości wywołują u dzieci przede wszystkim apodyktyczni rodzice, zachowanie rodzeństwa oraz poczucie niesprawiedliwości i nierówności. Najbardziej zasmuca je śmierć i opuszczenie bliskich osób. Boją się, gdy rodzice kłócą się lub wpadają w gniew, a wyczerpuje ich rywalizacja z rodzeństwem. Dzieci reagują na stres przede wszystkim tikami nerwowymi, dziwacznym zachowaniem, wysypką, atakami złości, objawami wegetatywnymi (poceniem się, obgryzaniem paznokci, czerwienieniem się). Uderza i zastanawia brak zgodności w ocenie stresu przez dzieci i ich rodziców. Dorośli nie dostrzegali wielu jego źródeł lub minimalizowali ich znaczenie.

Zaburzenia mowy i głosu związane są ze specyficznym rodzajem stresu komunikacyjnego. Stanowi on połączenie stresu fizjologicznego i psychologicznego w sytuacji porozumiewania się ocenianej subiektywnie jako trudna (np. wystąpienie publiczne). Kiedy sytuacja zostaje odczytana jako zagrażająca, wywołuje stres cechujący się wysokim poziomem pobudzenia, pojawianiem się silnych emocji oraz chęcią przezwyciężenia tego stanu.

Podstawowy konflikt − mówić czy milczeć − dotyczy nie tylko osób z zaburzeniami mowy, ale jest przeżywany przez większość ludzi. Tarkowski (2007) wyróżnił dwa rodzaje bloków: fizjologiczny i psychiczny. Bloki fizjologiczne występują w jąkaniu, szczególnie zaawansowanym. Natomiast bloki psychiczne pojawiają się u osób niejąkających się w momentach silnych emocji, którym towarzyszy cisza. Mimo starań nie mogą wydobyć z siebie głosu. Blokom emocjonalnym może towarzyszyć znieruchomienie lub gesty pokazujące, że osoba chce mówić. Stan taki trwa od kilku do kilkunastu minut, po czym osoba wypowiada się lub odchodzi w milczeniu. Jej płacz pełni tu funkcję reduktora napięcia ułatwiającego mówienie. U podłoża bloków emocjonalnych leżą przeważnie emocje negatywne (lęk, wstyd, gniew), którym towarzyszą silne napięcie mięśniowe oraz pogłębiony oddech. Potocznie tłumaczy się taki stan lękiem chwytającym za gardło i niepozwalającym mówić.

W wielu sytuacjach komunikacyjnych ocenianych subiektywnie jako trudne (np. egzamin ustny) może pojawić się reakcja „walcz lub uciekaj”. Jest ona traktowana jako mobilizacja organizmu, który w odpowiedzi na zagrożenie przygotowuje się do aktywności mięśniowej. Uruchamia się oś rdzenia nadnerczy, wywołując podwyższenie ciśnienia i tętna, podwyższenie napięcia mięśniowego, wzrost poziomu trójglicerydów, cholesterolu i adrenaliny (Witkin 2000). Mechanizm ten mobilizuje jednostkę do mówienia w sytuacji trudnej lub do pospiesznego wycofania się z niej.

Psychogenne zaburzenia mowy i głosu

Wolańczyk i Bryńska (2003) zaliczają jąkanie, mówienie szeptem, bezgłos do czynnościowych zaburzeń psychosomatycznych.

Afonia psychogenna (czynnościowa) − to bezgłos przy braku uszkodzeń organicznych krtani. Chory mówi co najwyżej szeptem. Stan ten jest spowodowany przez przeżycia przekraczające próg wrażliwości psychicznej (np. śmierć), lęk, stres, konflikty interpersonalne. Dotyczy to przede wszystkim ludzi młodych (Maniecka-Aleksandrowicz, Domerecka-Kołodziej 2004).

Istota jąkania jest różnie rozumiana, ale najczęściej jest ono utożsamiane z niepłynnością mówienia, co jest daleko posuniętym uproszczeniem. Mniej popularny pogląd zakłada, że jest ono nerwicą mowy. W ujęciu systemowym (Tarkowski 2007) jąkanie posiada strukturę składającą się z czynników:

  • lingwistycznych i paralingwistycznych (np. niepłynność mówienia, niespójność gramatyczna i semantyczna wypowiedzi),
  • biologicznych (np. wzmożone napięcie mięśniowe, dyskoordynacja oddechowo-fonacyjno-artykulacyjna),
  • psychologicznych (np. logofobia, wstyd, złość),
  • społecznych (np. izolowanie się, bierność).

Jak widać, jąkanie stanowi splot czynników biopsychospołecznych,...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy