Dołącz do czytelników
Brak wyników

Współpraca z...

4 października 2017

NR 15 (Wrzesień 2016)

Jak na deskach teatru

0 294

Czy można połączyć dwie dziedziny – aktorstwo i logopedię? Co jedna może dać drugiej? Czy zawody aktora i logopedy mogą się uzupełniać i inspirować? Z biegiem lat, nabierając coraz większego doświadczenia zawodowego, można się przekonać, że bycie aktorem może uczynić logopedę lepszym fachowcem i na odwrót – fakt wykonywania zawodu logopedy sprawia, że łatwiej uporać się z codziennymi trudami aktorstwa.

Walory bycia aktorem

Aktorstwo może ułatwić kontakt z dziećmi, może pomóc wypracować własną autorską metodę pracy, na bazie której można skutecznie prowadzić zajęcia z najmłodszymi. Korzystanie z krótkich logopedycznych wierszyków stwarza okazję do zabawy słowami, rymami, rytmami, tempem mowy, a do pomocy przy trudnych, nierzadko nużących ćwiczeniach przed lustrem można używać lalek teatralnych, samodzielnie przygotowanych przez uczniów i ich rodziców. Dzieci łatwiej się otwierają i opowiadają o sobie, chętniej też powtarzają i naśladują brzmienie głosek, gdy bawią się w teatr.

Od pierwszych spotkań zawód aktora wymusza niejako uwrażliwianie podopiecznych na piękno polskiej mowy, nie obiecując szybkich efektów, ale dużą dawkę dobrej zabawy. Pokazywanie (jak na scenie), że aby słowo pięknie zabrzmiało, trzeba szeroko otworzyć buzię (szczękościsk i mowa bełkotliwa wydają się nie do wyplenienia), zwracanie się do nich, bardzo dbając o kształt i poprawne brzmienie wszystkich głosek języka polskiego, także można zaczerpnąć z zawodu aktora.

Na co zwracać uwagę w pracy nad głosem?

 

Dobry, zdrowy głos to skarb, dlatego też, pracując nim, zwracajmy uwagę na:

  • swobodną, elastyczną postawę ciała (tor oddechowy nie może być zblokowany, zaciśnięty); nawet jeśli prowadzimy zajęcia siedząc, zadbajmy o to, by nie zapadać się w krzesło – powoduje to zaciśnięcie przepony; pamiętajmy również, że nasza postawa zdradza stosunek emocjonalny do słuchaczy i tematu, o którym mówimy; warto wiedzieć, że przy pracy głosem optymalna jest postawa stojąca; nogi powinny być w lekkim rozkroku, wyprostowane, ciężar ciała równomiernie rozłożony na obie stopy, kręgosłup wyprostowany, a głowa trzymana na naturalnej wysokości wzroku, bez zadzierania i niepotrzebnego napinania mięśni szyi i karku; ramiona powinny być rozluźnione; niedozwolone jest splatanie rąk na wysokości przepony, utrudnia to przepływanie swobodnego, głębokiego oddechu,
  • prawidłowy sposób oddychania, umiejętność ekonomicznego operowania oddechem, wydłużoną fazę wydechową, podparcie oddechowe – oddech ma nam pomagać, a nie przeszkadzać w mówieniu (ubolewam nad tym, że często jest odwrotnie); oddech w trakcie mówienia powinien być dynamiczny – wdech krótki, szybki, bezszmerowy, wydech wydłużony, sprzyjający tworzeniu dobrze brzmiących dźwięków mowy,
  • niwelowanie błędów oddechowych, w szczególności u pań, u których, niestety, dużo częściej zauważam wadliwy szczytowy – obojczykowo-żebrowy lub piersiowy typ oddychania, unikajmy sztucznego pompowania powietrza do brzucha, wypychania mięśnia brzusznego bądź jego sztucznego zapadania, unoszenia ramion i klatki piersiowej,
  • miękki atak głosowy – nastawienie głosowe – można wytrenować tę umiejętność, czytając głośno dzieciom bajki; w tej sytuacji głos w sposób naturalny musi brzmieć łagodnie, spokojnie; unikajmy ataku twardego, który jest bardzo inwazyjny dla naszych strun głosowych, a co za tym idzie – mniej przyjemny w brzmieniu,
  • mówienie w średnicy głosu, czyli na najbardziej wygodnej dla głosu wysokości,
  • umiejętność operowania zarówno szeptem, jak i krzykiem, zgodnie z zasadą – im głośniej, tym niżej,
  • dźwięczność i nośność głosu – mówmy do ostatnich rzędów, tak by nikt z odbiorców nie czuł się pominięty,
  • intonację, modulowanie, tempo mowy, dynamikę głosu, wysokość i jego barwę – czyli wszystkie te czynniki, które powodują, że nasza wypowiedź jest barwna, interesująca dla słuchaczy, nie zaś nużąca i monotonna,
  • estetyczny wygląd twarzy i postawy – miejmy na uwadze, że dobra artykulacja i odpowiednie otwarcie ust w trakcie mówienia nie oznaczają zbędnej minoderii,
  • harmonijne współdziałanie mięśni zaangażowanych w tworzenie głosu, unikanie zbędnych napięć w ciele,
  • precyzyjną dykcję i prawidłowe brzmienie wszystkich głosek języka polskiego – rażący jest brak realizacji międzywyrazowych zbitek spółgłoskowych, np. (jesto) zamiast (jest to!); warto pamiętać, że nagłos, śródgłos i wygłos są jednakowo ważne w wyrazie, zatem należy je tak samo dokładnie wypowiedzieć;
  • umiejętność wyrażania emocji w głosie – to właśnie emocja powoduje, że stajemy się bardziej przekonujący i prawdziwi, oddziałujemy szerzej na wyobraźnię słuchacza,
  • wzmacnianie wypowiedzi gestem, korelację aparatu mowy z całym ciałem.

 

Niedbała mowa nauczycieli

Wieloletnia obserwacja środowiska nauczycieli przedszkolnych i logopedów pozwala, niestety, zauważyć sporą liczbę niepoprawnych zwrotów gramatycznych, błędów stylistycznych, dużą liczbę regionalizmów, a nawet deformacji głoskowych, błędów oddechowych, emisyjnych i impostacyjnych, które są niedopuszczalne w zawodzie aktora. Dbałość o jakość mowy wynosi się właśnie ze studiów aktorskich i wspaniałych ćwiczeń z dykcji i kultury języka, emisji i impostacji głosu. Niestety, zbyt mało czasu poświęca się tym...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy