Dołącz do czytelników
Brak wyników

Historyjki z ćwiczeniami usprawniającymi aparat artykulacyjny

Artykuły z czasopisma | 2 marca 2018 | NR 11
114

1. Ćwiczenia wstępne przy terapii rerania – etap przygotowawczy

Pościg za Dodim

Pewnego dnia Tadek ze swoim psem Dodim wyszedł na spacer. Zbiegali obaj po schodach, a wszyscy sąsiedzi słyszeli ich głośne kroki (dziecko naśladuje: „dududu” – głoska [d] jest dziąsłowa, samogłoski są maksymalnie krótkie). Wybiegli z klatki, a na chodniku zwolnili. Tadek miał kalosze, które stukały po chodniku (tup, tup). Przeszli obok domu kolegi Tadka, a przez uchylone okno dobiegł ich dźwięk budzika (drrrr). Tomek chyba dopiero teraz wstawał.

Był pochmurny i zimny dzień (brrr), ale mimo tego Tadek podskakiwał wesoło (kląskanie językiem). Dodi radośnie kiwał ogonem (język przesuwa się po wałku dziąsłowym za górnymi zębami w lewo i w prawo).

W parku Tadek spotkał swoją koleżankę Anię, która również wyprowadzała na spacer psa. Dodi i Max chyba się nie polubili, warczeli na siebie i groźnie patrzyli, odsłaniając kły (wrrr). W pewnym momencie Dodi zerwał się ze smyczy i zaczął biec w głąb parku. Tadek wyruszył w pogoń za nim (język uderza bardzo szybko w wałek dziąsłowy). Wołał: Dodi! (dodi – sylaby są powtarzane wielokrotnie, głoska [d] jest dziąsłowa, samogłoski są wymawiane krótko).

Przebiegli przez park i zwolnili obok torów kolejowych, po których jechał pociąg (tudu, tudu, tudu – głoski [t] i [d] są dziąsłowe, samogłoski są skrócone do minimum). Dodi zatrzymał się, a potem skręcił w lewo. Dopiero dźwięk klaksonu wielkiej ciężarówki go zatrzymał (tidit, tidit – głoski [d] i [t] dziąsłowe, samogłoska [i] jest wymawiana krótko).

Tadek i Dodi byli bardzo zmęczeni tym biegiem (dziecko nabiera powietrze nosem, wypuszcza buzią, trzymając język na wałku dziąsłowym, wprawia apex w drgania). Mimo to chłopiec chciał jak najszybciej znaleźć się w domu, ponieważ wybierał się z tatą na basen, w którym zawsze nurkował, zaciskając nos palcami (dziecko nabiera powietrze nosem, następnie zaciska palcami nozdrza i wypuszcza powietrze ustami, kierując je na czubek języka i wprawiając go w drgania). Zapowiadał się przyjemny dzień! 

2. Ćwiczenia wstępne przy terapii mowy bezdźwięcznej i zaburzeń fonacji – etap przygotowawczy

Dżem czereśniowy

Marysia była u swoich dziadków na wsi. Mieli oni ładny dom, a wokół niego sad. Na rosnącej w nim czereśni było bardzo dużo owoców. Pewnego dnia dziewczynka wraz z babcią i dziadkiem zaczęła zrywać je z drzewa. Ale zamiast do koszyka, wkładała je do buzi (am, am). Klepała się wtedy po brzuchu i mruczała zadowolona (mmmmmm). Babcia zapytała: „Smaczne te czereśnie?”. Marysia odpowiedziała: „Mniam, mniam” (mniam, mniam) i sięgnęła rączką po kolejną. Chciała też wejść na drabinę, ale dziadek jej zabronił, mówiąc: „Nu, nu, nu! (nu, nu, nu, nu) – spadniesz!”.
Gdy zebrali wszystkie czereśnie, które wisiały na najniższych gałęziach, dziadek sam wszedł na najwyższy stopień drabiny. Kiedy sięgnął po pierwszy owoc, dr...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy