Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

2 października 2017

NR 14 (Lipiec 2016)

Wpływ wad postawy na wady wymowy

942

Diagnozując dzieci z wadami wymowy w wieku przedszkolnym i młodszym szkolnym, zaobserwowałyśmy u naszych podopiecznych korelację wad wymowy z wadami zgryzu i z wadami postawy. Całościowe, holistyczne spojrzenie na funkcjonowanie ludzkiego organizmu znacznie ułatwia wejście w proces diagnostyczny i terapeutyczny, a przede wszystkim usprawnia tok terapii logopedycznej.

Tajemnicza zależność

Podczas zbierania od rodziców i opiekunów wywiadów związanych m.in. z przeszłością prenatalną i okołoporodową dzieci okazało się, że pewien odsetek badanych w początkach swojego życia borykał się z problemami z napięciem mięśniowym, kręczami szyjnymi, dojrzałością bioder i asymetrią ułożeniową, nieprawidłowościami w budowie kompleksu ustno-twarzowego (obrazującego się m.in. w wadach rozszczepowych, skróceniem wędzidełka podjęzykowego i wargowego itp.) oraz z trudnościami ze spożywaniem pokarmów. Anomalie te zostały zniwelowane w trakcie terapii i rehabilitacji. Wydawałoby się, że ta patogenna przeszłość nie będzie warunkowała funkcjonowania dziecka w przyszłości. Tymczasem jednak wpływa ona na powstawanie wad zgryzu i wymowy. W celu wyjaśnienia zaobserwowanego zjawiska należy sięgnąć do wiedzy chirodontów, fizjoterapeutów i ortodontów.

POLECAMY

Zgodnie ze spostrzeżeniami dr. Marcina Doleckiego, tak jak w przypadku wielu holistycznych filozofii leczenia, zdrowie jest pojmowane jako równowaga trzech wzajemnie na siebie oddziałujących aspektów: biomechanicznego, biochemicznego i elektromagnetycznego. Z tych trzech aspekt biomechaniczny wydaje się najważniejszy, ponieważ zaburzenie mechaniki ciała powoduje kaskadę czynności kompensacyjnych, które mają daleko idące konsekwencje dla całego systemu. Czynności te są podyktowane reakcją proprioceptywną, stąd musimy zacząć od wyjaśnienia, czym jest propriocepcja i jak jest ona powiązana z przewodzeniem bólu.

Propriocepcja a przewodzenie bólu

Propriocepcja to – mówiąc najprościej – zmysł orientacji ułożenia własnego ciała. Receptory tego zmysłu (proprioceptory) są ulokowane w mięśniach, stawach, ścięgnach i w powięziach. Układ propriocepcji odbiera bodźce związane z uciskiem, rozciągnięciem, ustawieniem i ruchem ciała wobec siebie. Prawidłowa integracja w obrębie tego układu jest niezbędna do właściwego rozwoju odruchów (rozwój reflektoryczny), planowania i prowadzenia ruchu, regulacji napięcia mięśniowego i koordynacji pracy mięśni, a także wyższych czynności umysłowych, przede wszystkim związanych ze schematem ciała.

Ważna jest także grawitacja. Przy prawidłowej postawie ciała linia grawitacji pokrywa się z linią środka ciała, którą wyznaczają dwie płaszczyzny: czołowa i strzałkowa pośrodkowa. Każde odchylenie od tej linii w każdej płaszczyźnie powoduje przesunięcie środka ciała i zakłóca napięcie mięśniowe całej postury. Linia środka ciała biegnie przez wyrostek sutkowaty kości skroniowej, środek stawu barkowego, krętarz większy kości udowej, do przodu od linii środkowej stawów kolanowego i skokowego, środek stępu.

Prawidłowa postawa jest stanem fizjologicznej funkcji warunkującej właściwe napięcie w odpowiednich grupach mięśni, co decyduje o ogólnym zrównoważeniu ciała. Każde odchylenie od linii środka ciała powoduje zmianę napięcia mięśniowego w całych grupach czynnościowych.

Osiągnąć równowagę

Regulowanie całości procesu za pomocą różnych mechanizmów ma na celu zagwarantowanie harmonijnej współpracy pomiędzy jego elementami, a także zapewnia równowagę pomiędzy poszczególnymi częściami kompleksu ustno-twarzowego oraz kompleksem ustno-twarzowym a pozostałymi układami narządów ciała. Nieprawidłowość, która pojawi się w jednej części kompleksu ustno-twarzowego, nie tylko odzwierciedli się w tym miejscu, ale też zaburzy równowagę całego układu narządów. Jest to istotny czynnik, który należy uwzględniać podczas badania oraz w trakcie dalszego postępowania terapeutycznego.

Co wynika z koncepcji Moralesa?

W koncepcji Rodolfo Castillo Moralesa czaszkę uznaje się za element stabilny, wsparty na kręgosłupie, który umożliwia jej poruszanie. Na tym elemencie stabilnym wiszą elementy ruchome, takie jak żuchwa i kość gnykowa, które stale zmieniają swoją pozycję, przy czym dopasowują się także do zmian ustawienia i ruchów czaszki. „Morales rozwinął myśl dr. Brodiego [amerykańskiego ortodonty] i pokazał, że żuchwa, kość gnykowa i ułożenie języka zależą bezpośrednio od pozycji głowy i tułowia”.

Zarówno żuchwa, jak i kość gnykowa połączone są bezpośrednio przez różne łańcuchy mięśniowe z obręczą piersiową, a pośrednio – z obręczą miedniczą. Ruchy i zmiany pozycji obu tych obręczy wpływają zwrotnie na te 2 struktury kostne. Najważniejszą rolę przy tym odgrywają największe mięśnie, ale współpracują one z mniejszymi, które działają jak dźwignie o krótkich ramionach. Współdziałanie wszystkich tych elementów powoduje reakcję łańcuchową, prowadzącą do wyważonej aktywności. Obserwacja kliniczna wskazuje, że patologiczna lub nieprawidłowa pozycja obręczy biodrowej ma wpływ na ustawienie żuchwy i może doprowadzić do zaburzeń fonetyczno-artykulacyjnych.

Właściwa koordynacja w obrębie aparatu ustno-twarzowego stanowi warunek poprawnej artykulacji, dlatego celem terapii jest doprowadzenie do takiej postawy ciała i takiego przebiegu ruchu w obszarze ustno-twarzowym, które będą zbliżone do postawy i ruchu występujących w normie fizjologicznej.

Dziecko dotknięte niepełnosprawnością może z początku mieć strukturę anatomiczną kości w okolicy twarzowej normalną lub zbliżoną do normalnej. Jednakże w toku rozwoju, w wyniku dysharmonii w obszarze orofacjalnym, struktura ta ulega odkształceniu. Patologia z czasem nasila się, a nieprawidłowe wzorce postawy i ruchu tej okolicy ulegają utrwaleniu.

Kompensacja i napięcia mięśniowe

Zaburzenie równowagi ciała i nadmierne obciążenie konstrukcji prowadzi do szeregu kompensacji – organizm poszukuje nowej, pogiętej i wyczerpującej homeostazy. Ażeby taką chybotliwą konstrukcję utrzymać, liczne mięśnie muszą bezustannie utrzymywać stan napięcia. Obciążone stawy wysyłają ciągle impulsy bólowe, które są maskowane olbrzymim kosztem. Stąd tak niezwykle istotna jest konieczność zachowania maksymalnej równowagi ciała, postawy, zgryzu, wszystkich stawów itd. Zdrowie biomechaniczne jest uzależnione od równowagi trzech głównych składowych: głowy, tułowia i miednicy.

Anita M. Kittel, niemiecka logopedka specjalizująca się w terapii miofunkcjonalnej według własnego pomysłu leczenia, również podkreśla wyraźną zależność nieprawidłowej pozycji języka i warg od nieidealnej postawy ciała: „język nie znajduje się na podniebieniu, lecz «zwisa» na zewnątrz albo leży przy zębach; wargi nie są zwarte. […] Plecy w pozycji siedzącej są najczęściej okrągłe. Głowa wciśnięta w ramiona. Ramiona są podniesione do gry lub pochylone do przodu. Stopy często okręcane są wokół nóg krzesła, ewentualnie tylko końce palców dotykają podłogi. W pozycji siedzącej niejednokrotnie widać lordozę”.

Reguły sprzężenia kręgowego

Marcin Dolecki wyjaśnia, że zmiana jakiejkolwiek płaszczyzny ciała powoduje kompensację w przeciwnym kierunku płaszczyzn położonych powyżej i poniżej. Oznacza to, że jeśli np. lewe ramię zostanie opuszczone w dół, to lewe biodro i lewa strona głowy będą dążyły do przesunięcia się do góry. To samo nastąpi, gdy pochylimy któryś z członów naszego ciała. Przy pochylonej głowie, najczęściej z powodu zbyt małej pojemności jamy ustnej dla języka w efekcie zwężenia łuków zębowych, tyłozgryzu, zgryzu głębokiego czy też ortodontycznej terapii ekstrakcyjnej, a co za tym idzie – wędrówką i języka do gardła, ramiona wędrują do tyłu, a miednica wychyla się do przodu.

Kiedy kręgosłup jest poddawany przewlekłemu obciążeniu i próbuje to kompensować, następuje niegładkie sprzężenie. Oznacza to, że określona płaszczyzna zaczyna się odkształcać w podobną stronę, co płaszczyzny bezpośrednio z nią sąsiadujące. W tym momencie następuje proces przewlekłej kompensacji – antagonistyczne mięśnie znajdują się jednocześnie w stanie przewlekłego skurczu.

Ustawienie języka a mięśnie ciała

Francuski naukowiec, Pierre-Hubert Dupas, zajmuje się dysfunkcjami czaszkowo-żuchwowymi pod kątem patologii złożonych o częstym występowaniu. Przyczyn zaburzeń ustno-twarzowych poszukuje w funkcjonowaniu całego organizmu. W jego klinice podstawą diagnostyki dysfunkcji żuchwowo-skroniowych są testy obręczy górnej i dolnej, w których bierze się pod uwagę odruch przedsionkowo-okołoruchowy oraz szyjno-okołoruchowy.

„Impuls nerwowy z receptorów przyzębia oddziałuje nie tylko na mięśnie okołoruchowe, ale również na mięśnie obręczy kończyn górnych dzięki połączeniom z ośrodkami nerwowymi zlokalizowanymi w jądrze czuciowym nerwu trójdzielnego i przy udziale tworu siatkowatego. Twór siatkowaty kontroluje jądro rdzeniowe, z którego bierze początek 11 par nerwów czaszkowych (nerw dodatkowy) oraz pęczek siatkowato-rdzeniowy. Nerw dodatkowy unerwia mięśnie mostkowo-sutkowo-obojczykowe oraz mięśnie czworoboczne, odpowiedzialne za położenie przestrzenne obręczy kończyn górnych. Włókna nerwowe pochodzące z pęczka siatkowo-rdzeniowego zaopatrują mięśnie szyi tylne, które m.in. biorą udział w odruchu okołoruchowym, oraz mięśnie przykręgosłupowe, będące mięśniami postawy ciała. Jądro czuciowe nerwu trójdzielnego ma połączenie nerwowe z nerwami podpotylicznymi, pochodzącymi ze splotu szyjnego, unerwiającymi mięśnie tylne szyi, oraz z nerwami rdzeniowymi, zaopatrującymi mięśnie, kontrolujące położenie przestrzenne części szyjnej kręgosłupa. W efekcie receptory przyzębia przy zwarciu zębów przekazują informację przez nerw trójdzielny. Impuls dociera do jądra czuciowego tego nerwu, a potem do tworu siatkowatego, odpowiedzialnego za napięcie mięśniowe obręczy barkowej oraz szyjnej części kręgosłupa i mięśni odpowiedzialnych za postawę ciała”.

Prawidłowe ustawienie języka w jamie ustnej, a co za tym idzie – prawidłowa artykulacja są współzależne od wielu mięśni naszego ciała. Są to mięśnie, które regulują obręcz biodrową, obręcz barkową oraz ustawienie stawów żuchwowo-skroniowych.

Zmiany w ustawieniu obręczy zawsze wpływają na zmianę położenia mięśni: mostkowo-sutkowo-obojczykowego, mięśni podgnykowych, nadgnykowych oraz mięśni żucia.

Konsekwencje wykoślawienia stępu

Dolecki wskazuje, że kolejnym elementem mającym kluczowe znaczenie dla stabilności postawy i czaszki, w tym zgryzu, jest stęp.

Człowiek współczesny praktycznie nie chodzi już po miękkim podłożu. Nasze pięty, trafiając na twarde podłoże, wykoślawiają się, a nasze obuwie niezwykle rzadko ustawia je w pozycji neutralnej. We wszystkich fazach chodu – niezależnie od tego, czy stopa dokonuje pronacji, czy też supinacji, stęp powinien pozostawać stabilny, nie „kołysząc się na boki”. Przy wykoślawionym stępie przyśrodkowa strona pięt opada pod kątem kilku stopni. To niewiele, lecz nasze nogi chcą dokonać rotacji do wewnątrz z – najczęściej – dziesięciokrotnym przełożeniem. Takie wykręcenie nóg oznacza zatrzymanie dopływu krwi do stawów biodrowych. W celu zapobieżenia martwicy stawów ciało wypycha miednicę do przodu, prowokując wstępujący łańcuch kompensacji. Aby utrzymać niezbędną równowagę, ciało przesuwa ramiona do tyłu, głowa automatycznie przesuwa się do przodu, a żuchwa w celu zapewnienia równowagi jest przesuwana do tyłu. Dążąc do utrzymania tej chwiejnej konstrukcji, ciało drastycznie napina mięśnie mostkowo-obojczykowo-sutkowe, które mechanicznie uszkadzają leżącą pod nimi tarczycę, a także leżący pod nimi nerw błędny, kluczowy dla p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy