Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy , Otwarty dostęp

20 marca 2018

NR 24 (Marzec 2018)

Opóźniony czy zaburzony rozwój mowy?
Studium przypadku dziecka z opóźnieniem rozwoju mowy i zaburzeniami integracji sensorycznej

0 248

Diagnoza logopedyczna małego niemówiącego dziecka powinna dać terapeucie odpowiedź na podstawowe pytanie: czy rozwój mowy jest zaburzony czy opóźniony? Okazuje się, że rozstrzygnięcie wcale nie jest łatwe i wymaga przeprowadzenia wnikliwego postępowania logopedycznego oraz zebrania wywiadu biologiczno-środowiskowego, a często nawet rozpoczęcia stymulacji i terapii, aby upewnić terapeutę w postawionej diagnozie.

Co oznacza opóźniony rozwój mowy?

W praktyce logopedycznej i literaturze przedmiotu termin opóźniony rozwój mowy ma różne zastosowanie. Można też spotkać odmienne jego opisy (Pruszewicz 1992; Jastrzębowska, Pelc-Pękala 1999; Zaleski 2002; Emiluta-Rozya 2007). We własnej praktyce logopedycznej najczęściej stosuję rozwiązanie zaproponowane przez Danutę Emilutę-Rozyę (Emiluta-Rozya 2007). W tym ujęciu opóźniony rozwój mowy nie oznacza konkretnej jednostki logopedycznej, ale określa ogólny stan funkcjonowania komunikacji dziecka. Takie rozpoznanie możemy postawić u pacjenta, u którego stwierdzamy posługiwanie się mową w stopniu uznanym za niewłaściwy dla jego wieku, ale jednocześnie nie obserwujemy u niego głębokich nieprawidłowości. Rozwój psychomotoryczny raczej nie powinien odbiegać od normy, a słuch fizyczny powinien być prawidłowy. 

Trudności z właściwą diagnozą

W wywiadzie uzyskanym od rodziców podczas pierwszego spotkania terapeuta zazwyczaj otrzymuje taką informację, szczególnie wówczas, gdy pyta tylko o „kroki milowe” w rozwoju dziecka. Często pada odpowiedź, że dziecko rozwijało się „książkowo”, tylko nie mówiło o czasie. Zdarza się jednak, że kolejne etapy postępowania logopedycznego mogą zmienić ten obraz rozwojowy. Gdy nie obserwujemy znacznych nieprawidłowości w rozwoju dziecka, gdy rozwój mowy jest przesunięty w czasie i objawia się późniejszym nabywaniem poszczególnych umiejętności językowych, a zauważone na wcześniejszych etapach rozbieżności w rozwoju mowy stopniowo się wyrównują, mamy możliwość zdiagnozowania stanu opóźnionego rozwoju mowy i odróżnienia go od zaburzonego rozwoju mowy (Emiluta-Rozya 2007). 

Danuta Emiluta-Rozya w stanie opóźnionego rozwoju mowy wyróżnia dwie formy diagnostyczne: proste opóźnienie rozwoju mowy oraz opóźnienie rozwoju mowy. Te formy różnią się uwarunkowaniami, nasileniem objawów oraz dynamiką następujących zmian w rozwoju. Rozpoznanie jednej z form opóźnionego rozwoju mowy wymaga przeprowadzenia postępowania logopedycznego: przeprowadzenia wnikliwej diagnozy logopedycznej i rozpoczęcia stymulacji rozwoju mowy.

Po zdiagnozowaniu jednej z form opóźnienia rozwoju mowy można nadal stawiać pytania dotyczące tego, co należy uznać za znaczne nieprawidłowości w rozwoju. Czy osiągnięcie przez dziecko „kroków milowych” w rozwoju ruchowym pozwala terapeucie stwierdzić, że rozwój ruchowy nie odbiega znacznie od normy? Czy dyskretne nieprawidłowości w rozwoju, które dzisiaj możemy już diagnozować z zastosowaniem różnych metod neurozwojowych, należy uznać za zaburzenia, czy za opóźnienia w rozwoju ruchowym dziecka? W trakcie holistycznej diagnozy dziecka z opóźnieniem rozwoju mowy oraz podczas analizy jego biografii terapeuta zauważa, że często ten stan łączy się z dysfunkcjami integracji sensorycznej lub z nieprawidłowościami w rozwoju neuromotorycznym.


Opóźniony rozwój mowy nie oznacza konkretnej jednostki logopedycznej, ale określa ogólny stan funkcjonowania komunikacji dziecka. Takie rozpoznanie możemy postawić u pacjenta, u którego stwierdzamy posługiwanie się mową w stopniu uznanym za niewłaściwy dla jego wieku, ale jednocześnie nie obserwujemy u niego głębokich nieprawidłowości.

Na podstawie praktyki logopedycznej i przeprowadzonych badań (Jeżewska-Krasnodębska, Krasnodębski 2017) można zauważyć, że zebranie i wnikliwa analiza wywiadu z okresu prenatalnego, noworodkowego, niemowlęcego i dotyczącego rozwoju ruchowego dziecka pozwala dostrzec dyskretne nieprawidłowości w rozwoju ruchowym dziecka, które współwystępują z opóźnieniem rozwoju mowy. Potwierdzeniem tych dyskretnych nieprawidłowości może być przeprowadzenie diagnozy procesów integracji sensorycznej. Z przeprowadzonych badań 100 dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej wynika, że aż u 89% z nich dysfunkcje procesów integracji sensorycznej współwystępują z zaburzeniami mowy. Najczęściej są to dyslalie obwodowe. Drugą z kolei kategorią zaburzeń mowy stwierdzanych u dzieci z zaburzeniami procesów integracji sensorycznej jest opóźnienie rozwoju mowy (24% badanych z zaburzeniami integracji sensorycznej). U znaczącej części obserwowanych dzieci (24%) opóźnienie rozwoju mowy może być konsekwencją dysfunkcji w kształtowaniu procesów integracji sensorycznej. 

Dzieci diagnozowane w naszej poradni oprócz zajęć logopedycznych korzystają również z dodatkowego wsparcia w formie ćwiczeń ruchowych: integracji sensorycznej, psychomotoryki, terapii ręki czy programu ćwiczeń integracji odruchów (INPP). Z przeprowadzonych obserwacji wynika, że zajęcia zrealizowane w ramach tych terapii mają wpływ na efektywność prowadzonego procesu terapeutycznego u dziecka z opóźnieniem rozwoju mowy. 

 

Przypadek Niny (4 lata)

Dziewczynka słabo mówiąca, zgłoszona do poradni przez rodziców na polecenie logopedy z przedszkola w celu dokonania całościowej diagnozy logopedycznej i oceny procesów integracji sensorycznej ze względu na obniżone napięcie mięśniowe i dyskretne zaburzenia równowagi (często się przewracała). 

WYBRANE INFORMACJE Z WYWIADU BIOLOGICZNO-ŚRODOWISKOWEGO I KWESTIONARIUSZA ROZOWJU SENSOMOTORYCZNEGO

Dane uzyskane podczas pierwszej wizyty u logopedy ze wstępnego wywiadu:

Ciąża i poród przebiegał w opinii rodziców prawidłowo. Rozwój psychoruchowy zachodził „książkowo”, czyli zgodnie z normą rozwojową. O czasie pojawiło się unoszenie główki, siadanie, raczkowanie i chodzenie.

W 1. r.ż. mowa dziewczynki rozwijała się prawidłowo: Nina głużyła, gaworzyła, ok. 1. r.ż. pojawiły się pierwsze słowa: „mama”, „tata”, jednak w 2. r.ż. zasób słownictwa nie poszerzył się. W 3. r.ż. dziewczynka zaczęła uczęszczać do przedszkola i na zajęcia logopedyczne w przedszkolu. Zasób leksykalny powiększył się o kilka słów: [da] – daj, [ne] – nie, [ta] – tak. Nina wszystko rozumiała i prawidłowo wykonywała polecenia. Nie miała trudności ze ssaniem; była karmiona piersią do 1 r.ż. i 6 m.; używała smoczka również do tego wieku; butelki nie używała. Słuch fizyczny Niny był prawidłowy. W opinii rodziców w pierwszych latach życia Nina była dzieckiem spokojnym, ciekawym świata, dobrze spała, tylko słabo mówiła. 

Na podstawie wstępnego wywiadu można było stwierdzić, że nie zauważono u dziecka znacznych dyshar...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp?
Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się. Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy

    Ewa Jeżewska-Krasnodębska

    Dr n. hum., neurologopeda, pedagog specjalny, neuroterapeuta Biofeedback, specjalista w zakresie zaburzeń komunikacji w mowie i piśmie u dzieci i dorosłych. Prowadzi zajęcia na studiach logopedycznych i liczne szkolenia dla logopedów. Wieloletni kierownik Studiów Logopedycznych i Neurologopedycznych w Wyższej Szkole Pedagogicznej im. J. Korczaka i Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Autorka kilkudziesięciu artykułów z zakresu logopedii, dwóch monografii: ,,Przyczyny zaburzeń artykulacji zlokalizowane w układzie obwodowym” oraz ,,Zaburzenia artykulacji u dzieci rozpoczynających naukę szkolną". Założycielka i opiekun merytoryczny Centrum Terapii Dziecka w Warszawie i Otwocku, ekspert w zakresie logopedii i pedagogiki specjalnej w MEN. W praktyce zawodowej specjalizuje się w diagnozie i terapii różnych zaburzeń mowy u dzieci i dorosłych, szczególnie w zakresie wczesnej interwencji logopedycznej, profilaktyki logopedycznej, opóźnienia rozwoju mowy, zaburzeń pochodzenia korowego oraz dyslalii.

    Jarosław Krasnodębski

    Pedagog specjalny, logopeda dyplomowany, nauczyciel terapii pedagogicznej, terapeuta integracji sensorycznej, terapeuta integracji odruchów INPP, neuroterapeuta Biofeedback, metodyk edukacji wczesnoszkolnej. Prowadzi praktykę w zakresie diagnozy i terapii zaburzeń rozwojowych u dzieci,  szkolenia i wykłady z zakresu logopedii, pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej, dojrzałości szkolnej, autyzmu, dysleksji w Wyższej Szkole Pedagogicznej im. Janusza Korczaka i w Uczelni Łazarskiego.