Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

6 marca 2018

NR 22 (Listopad 2017)

Od karmienia do mówienia. Wpływ funkcji prymarnych na rozwój mowy

0 568

Sposób karmienia noworodków, niemowląt i małych dzieci rzadko bywa wiązany przez rodziców z późniejszym rozwojem mowy. Jest to jednak czynnik mający ogromne znaczenie dla rozwoju aparatu artykulacyjnego, bowiem te same ruchy wykonywane podczas jedzenia i picia będą obecne w trakcie artykulacji. Tak więc od czynności prymarnych (oddychania, przyjmowania pokarmów i płynów) zależą czynności sekundarne, czyli kolejne etapy kształtowania się mowy1. Dlatego tak ważne jest, aby od samego początku rodzice prawidłowo karmili i poili swoje dzieci. Co to oznacza w praktyce?

Ssanie piersi matki idealnym treningiem dla aparatu mowy

U zdrowego noworodka, urodzonego o czasie, najsilniejszy odruch ssania można zaobserwować ok. 2 godz. po porodzie. Wtedy noworodek, położony na piersi matki, chwyta ją i zaczyna ssać. Niestymulowany odruch może zaniknąć już w 5. dobie życia. Prawidłowa synchronizacja poboru pokarmu w trakcie karmienia piersią wygląda następująco: wdech nosem – pięć taktów ssania zatrzymujących płyn – połknięcie2. Triada ssanie – oddychanie – połykanie przy karmieniu piersią nie jest przerywana zaczerpnięciem powietrza. Jeśli jama nosowa jest drożna, a języczek podniebienny zamyka przejście do dróg oddechowych, niemowlę oddycha przez nos. Anatomicznie ułatwia mu ten cykl wysokie umiejscowienie krtani i tchawicy, położone o trzy kręgi szyjne wyżej niż u dorosłego. 

Przyjmowanie pokarmów i picie kształtują się na bazie motoryki pierwotnej, tzn. odruchowych reakcji oralnych. I tak odruch otwierania ust powoduje, że matka jest w stanie włożyć pierś do jamy ustnej dziecka. Odruch szukania pomaga noworodkowi podążyć językiem za brodawką, którą następnie unosi do górnego wału dziąsłowego, a mięsień okrężny ust uszczelnia ją. Potem język układa się w pozycji dopodniebiennej i rozpoczyna ruchy cofania. W wyniku tych ruchów tylna część języka unosi się do podniebienia miękkiego, zamykając przepływ powietrza z nosa. Niemowlę zaczyna wykonywać naprzemienne ruchy żuchwy, obniżając ją, cofając, unosząc ku górze i wysuwając ku przodowi. Synchronizacja mięśni ustno-twarzowych doprowadza do wytworzenia komory ssącej i podciśnienia. Tworzą się wtedy właściwe warunki do pierwszych ruchów pionizacji języka3
Karmienie naturalne piersią jest istotne dla rozwoju fizycznego dziecka (składniki pokarmu są dostosowane do indywidualnych potrzeb dziecka), immunologicznego (mleko kobiece wspomaga funkcję układu odpornościowego), emocjonalnego (bliski kontakt z matką), intelektualnego (stymulacja dziecka). Warto pamiętać, że jest to także najlepsze i najprzyjemniejsze ćwiczenie aparatu artykulacyjnego.

Karmienie butelką a wpływ na wady mowy

Czasami matka nie karmi dziecka piersią. Problemy z karmieniem naturalnym mają rodzice dzieci przedwcześnie urodzonych, dzieci z zespołami genetycznymi, z wadami rozwojowymi, u których zaburzona jest triada ssanie – połykanie – oddychanie. Czasami matka wybiera inny sposób karmienia, mimo że dziecko jest gotowe do naturalnego poboru pokarmu. 

To, że dziecko je z butelki, nie musi jednoznacznie oznaczać powstania wad wymowy. Należy mocno podkreślić, że bardzo ważny jest dobór odpowiedniego smoczka, zapobiegającego rozleniwieniu mięśni, które biorą udział w procesie poboru pokarmu i są jednocześnie odpowiedzialne za mówienie, jego kształtu czy tworzywa, z którego został wykonany. 
Idealny smoczek powinien być zbliżony kształtem do kobiecej brodawki sutkowej. Ważne, aby rozmiary otworów były przystosowane do wieku dziecka oraz rodzaju podawanego pokarmu. Najlepiej, gdy smoczek jest krótki, wykonany z silikonu, a otwór w nim na tyle mały, żeby dziecko musiało włożyć wysiłek w ssanie. Dzięki temu ćwiczy mięśnie warg, podniebienia i żuchwy w sposób zbliżony do ssania piersi.

Nie mniej ważna jest prawidłowa pozycja do karmienia, jak najbardziej przypominająca klasyczną pozycję do karmienia piersią, czyli pozycja wysoka, w której obręcz barkowa znajduje się znacznie wyżej pasa miednicy, a ręce są przywiedzione do linii środka.

Żucie i gryzienie

Po 5. m.ż. (w przypadku karmienia sztucznego) i 6. m.ż. (w przypadku karmienia naturalnego) dziecko powinno pobierać pokarm o zróżnicowanej konsystencji i fakturze. Schemat żywienia niemowląt zakłada w pierwszej kolejności karmienie łyżeczką, picie z otwartego kubka, następnie – naukę samodzielnego jedzenia.
Obecnie rodzice coraz później wprowadzają do diety dziecka produkty stałe o konsystencji grudkowatej. Boją się karmić łyżeczką, gdyż widzą, że dziecko łatwo się krztusi, nie radzi sobie dobrze z gryzieniem i żuciem. Stąd często można spotkać dwu-, a nawet trzylatki, które nadal nie tylko jedzą pokarmy o konsystencji papkowatej (tzw. słoiczki), ale wręcz są wyręczane przez rodziców w czynności jedzenia. Kolejnym problemem jest dobór nieodpowiednich  akcesoriów do karmienia, np. łyżeczki są zbyt duże, wykonane ze złego tworzywa – silikonu. Rodzice podają pokarm w sposób niewymagający jakiejkolwiek aktywności ze strony artykulatorów, zwłaszcza mięśnia okrężnego warg. Zazwyczaj nie mają świadomości, że niestosowanie w żywieniu łyżeczki może skutkować w przyszłości problemami z artykulacją większości głosek. Prawidłowa praca warg (szczególnie wargi górnej), ich domykanie i zaokrąglanie, a także praca mięśni policzkowych oraz języka w jamie ustnej, związana z przejmowaniem pokarmu, istotnie wpływają zarówno na poziom napięcia mięśniowego narządów artykulacyjnych, jak i na ich funkcje4

Zazwyczaj rodzice nie mają świadomości, że niestosowanie łyżeczki może skutkować w przyszłości problemami z artykulacją. Prawidłowa praca warg, ich domykanie i zaokrąglanie, a także praca mięśni policzkowych oraz języka w jamie ustnej, związana z przejmowaniem pokarmu, w sposób istotny wpływają zarówno na poziom napięcia mięśniowego narządów artykulacyjnych, jak też na ich funkcje.

Picie z kubka a koordynacja pracy warg i języka

Około 9. m.ż., po nauce karmienia łyżeczką, dziecko powinno rozpocząć naukę picia z klasycznego kubka. Czynność ta jest niezwykle ważna dla pracy warg (szczególnie wargi górnej) oraz mięśni policzkowych, z zachowaniem koordynacji oddechowej5. Należy podkreślić, że przyjmowanie płynu z kubka jest już trudniejszą umiejętnością, ponieważ wymaga skomplikowanej (płynnej i rytmicznej) sekwencji ruchowej (łyk po łyku), możliwej do wykonania dzięki sprawności warg oraz ich koordynacji z pracą języka6

Jeżeli dziecko nie będzie od początku trenowało narządów odpowiedzialnych za żucie i gryzienie, prawdopodobnie w przyszłości będzie miało problem z prawidłową artykulacją. 

Tymczasem rodzice często opóźniają inicjację nauki picia z kubka z obawy przed zakrztuszeniem się dziecka, ale też ze względu na większe ryzyko pobrudzenia się. Ponadto, jak można zaobserwować w praktyce, nierzadko nie wiedzą, jak prawidłowo nauczyć dziecko picia z otwartego kubka. To sprawia, że wiele dzieci (nawet do 3.–4. r.ż.!) nadal korzysta z tzw. kubków-niekapków lub też butelek ze smoczkiem. Opóźnia to dojrzewanie odruchu pionizującego apex, ponieważ „obce ciało” w jamie ustnej powoduje jego spłaszczenie. Unoszący się język, napotykając na przeszkodę, jest zmuszony do przesunięcia się do przodu i pozostania w płaskim ułożeniu na dnie jamy ustnej7
Gdy dziecko, mimo podejmowanych przez rodziców prób, nie chce pić z otwartego kubka, można zastosować akcesoria, które wspomogą naukę czynności picia. Jednak, co należy podkreślić, powinny one być używane krótko i stanowić etap przejściowy między ssaniem z piersi lub piciem z butelki a klasycznym kubkiem. Wymienić tu można np. tzw. kubki 360° (napój nie wylewa się z nich, a miękkie, silikonowe brzegi podczas pobierania płynu stymulują pracę warg), kubki profilowane (z odpowiednio wyeksponowanym brzegiem, ułatwiającym dziecku przytrzymanie go wargami) lub bidony z rurką (np. typu Miś Mioduś), które wzmacniają i aktywują określone mięśnie sfery orofacjalnej (zwłaszcza warg i policzków), pobudzając je do czynnej pracy.
Jeżeli dziecko nie będzie od początku trenowało narządów odpowiedzialnych za żucie i gryzienie, prawdopodobnie w przyszłości będzie miało problem z prawidłową artykulacją. Do gabinetów logopedycznych zgłaszają się rodzice nie tylko małych dzieci, które nie potrafią prawidłowo pobierać pokarmu, ale także uczniów mających ogromny problem z tymi czynnościami.
Wspomaganie czynności gryzienia i żucia jest związane z podawaniem dziecku coraz twardszych pokarmów. Można je wprowadzać do diety dziecka od momentu pojawienia się pierwszych zębów mlecznych. Naukę gryzienia warto rozpocząć od takich pokarmów stałych, które stosunkowo łatwo rozpuszczają się za pomocą śliny (takich jak biszkopt lub chleb), ale nie wymagają jeszcze żucia. Wraz ze wzrostem kolejnych zębów mlecznych, a później też trzonowych, warto wprowadzać pokarmy twardsze (np. jabłko, marchew, mięso z zupy), które dziecko będzie musiało nie tylko pogryźć, ale także przeżuć i rozetrzeć między obiema powierzchniami zębów trzonowych (odruch żucia, ściśle związany z odruchem kąsania, kształtuje się od 4. m.ż., a jego największą aktywność obserwuje się między 12. a 20. m.ż.)8.
Czynności te są niezwykle istotne ze względu na pracę mięśni unoszących i obniżających żuchwę, pracę języka, związaną z przemieszczaniem pokarmu na powierzchnie żujące zębów (tzw. lateralizację języka) oraz koordynację oddechową. Prawidłowe gryzienie i żucie zapobiegnie ewentualnym problemom, które mogą w przyszłości wystąpić w obrębie aparatu stomatognatycznego (zgryz, układ zębów), a także próchnicy, zapaleniom błony śluzowej, dysfunkcjom stawu skroniowo-żuchwowego oraz zaburzeniom artykulacji9. Ponadto, o czym wielu rodziców nie pamięta, podawanie pokarmów stałych dostarcza dziecku ważnych bodźców zmysłowych, odpowiedzialnych między innymi za równowagę sensoryczną w jamie ustnej (zmniejszając ryzyko nadwrażliwości lub niedowrażliwości artykulatorów), ale też oswaja z nowymi smakami i konsystencjami (dzieci długo karmione papkami często charakteryzuje wybiórczość pokarmowa).

Jak picie i karmienie wpływa na mówienie?

  1. W trakcie karmienia piersią:
    • dziecko, obejmując wargami brodawkę, ćwiczy mięsień okrężny ust – dzięki temu jego usta przygotowują się do wymowy samogłosek zaokrąglonych [o], [u] i spółgłosek wargowych [p], [p’], [b],...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy