Dołącz do czytelników
Brak wyników

METODY TERAPII LOGOPEDYCZNEJ

18 listopada 2019

NR 34 (Listopad 2019)

Metody wywoływania głosek

0 23

W pogoni za nowymi sposobami terapii i technikach pracy niekiedy zapominamy o metodach znanych, choć nie najnowszych. Tymczasem ich perfekcyjne stosowanie w praktyce z reguły zapewnia sukces zarówno naszym pacjentom, jak i nam samym.

Czemu służą metody wywoływania głosek?

Poszukując metod, które można zastosować w gabinecie logopedycznym, czasami łapiemy się na tym, że gonimy za nowinkami – naszym celem jest, oczywiście, jak największa efektywność działań. Kierujemy się dobrą praktyką rozwijania kompetencji zawodowych. Czy jednak metody tradycyjne, dostępne w klasycznych podręcznikach, są już nieaktualne?
Celem terapii wad wymowy jest usunięcie wadliwych form realizacji dźwięków i wytworzenie w ich miejsce nowych, prawidłowych dźwięków (bądź wytworzenie nowych prawidłowych dźwięków mowy, gdy pacjent ich nie produkuje w ogóle), a następnie – utrwalenie ich w mowie kontrolowanej i spontanicznej (Jastrzębowska, Pelc-Pękala 2003, s. 408). Wywoływanie głosek jest zatem jedną z podstawowych umiejętności każdego logopedy zajmującego się zaburzeniami artykulacji, występującymi w formie dyslalii czy też współtowarzyszącymi zaburzeniom mowy, obejmującym nie tylko poziom fonetyczny.
Wywoływanie głosek to etap właściwej pracy logopedycznej w przypadku zaburzeń artykulacji (Jastrzębowska, Pelc-Pękala 2003, s. 411; Walencik-Topiłko 2005, s. 303). Pracę tę wykonać może wyłącznie specjalista logopeda, w odróżnieniu od etapów wcześniejszych (przygotowawczego, utrwalania i automatyzacji wywołanego dźwięku), podczas których czynności terapeutyczne może wspomagać np. rodzic lub nauczyciel. Wywoływanie prawidłowo brzmiącej głoski wymaga od logopedy m.in. znajomości odpowiednich metod.
Pod terminem metoda wywoływania głoski rozumiem „zespół środków i zabiegów zmierzających do wytworzenia w odpowiednim miejscu narządów mowy potrzebnej artykulacji, tak aby brzmienie danej głoski było zgodne z ogólnopolską normą ortofoniczną” (Skorek 2000, s. 101).

Podział metod według Ireny Styczek

W tradycyjnej literaturze logopedycznej znajduje się wiele wskazówek, jak wywoływać głoski w przypadku stwierdzenia ich nieprawidłowości. Znaleźć też można podziały stosowanych metod w zależności od podejmowanych działań.
Irena Styczek (1979, s. 446–455) w najbardziej znanym polskim podręczniku logopedii wymienia „metody stosowane w nauczaniu prawidłowej artykulacji”:

  1. Ćwiczenia narządów mowy – niezbędne w przypadku obniżonej motoryki, ale też wówczas, gdy sprawność narządów mowy jest prawidłowa, ponieważ zwiększają one świadomość możliwości ruchowych pacjenta.
  2. Wyjaśnianie położenia narządów mowy – zrealizowany przez logopedę, przystępny opis ułożenia języka, warg czy żuchwy podczas artykulacji jakiejś głoski, np. „unieś czubek języka do góry, do wałka dziąsłowego (przy głoskach dziąsłowych)”. Można w tym celu wykorzystywać labiogramy, rentgenogramy, a także demonstrować prawidłowe ułożenie artykulatorów logopedy.
  3. Kontrola wzrokowa – wykorzystanie lustra i próba odtworzenia przez pacjenta układu wymawianiowego narządów mowy logopedy z jednoczesnym obserwowaniem narządów własnych i terapeuty. Jest najskuteczniejsza w pracy nad głoskami wizualnymi.
  4. Kontrola dotyku i czucia skórnego dłoni – wykorzystanie zmysłu dotyku, czucia skórnego dłoni i palców do odbioru niektórych cechy fonetycznych głosek. Przykładowo palce przyłożone do szyi w okolicy krtani wyczuwają drgania wiązadeł głosowych, charakterystyczne dla głosek dźwięcznych. Najlepiej wyczuwalne jest to przy głoskach szczelinowych: [v], [ź], [z], [ž]. Dłoń podstawiona pod usta może wyczuć strumień powietrza przy głoskach zwartych, np. [p], [b], [t]. Czasem pacjent sprawdza palcami nawet układ swoich warg czy języka.
  5. Przekształcenia głosek (metoda fonetyczna) – szczegółowo opisana w dalszej części niniejszego artykułu.
  6. Ustawianie języka za pomocą szpatułki lub sondy – mechaniczne ułożenie narządów mowy z wykorzystaniem szpatułki lub innych narzędzi logopedycznych, dzięki któremu można uzyskać pożądany kształt, np. cofnięcie przodu języka ku tyłowi przy głoskach środkowojęzykowych. Połączeniem tej metody i metody fonetycznej jest uzyskanie [k] z [t], gdy logopeda uciska i lekko cofa przód języka ku gardłu, a pacjent wymawia [t], realizując w efekcie [k].
  7. Gesty umowne – określone gesty ułatwiające pacjentowi zapamiętanie pozycji języka lub układu warg. Przykładowo wyprostowana dłoń skierowana ku górze przypomina pacjentowi o konieczności uniesienia czubka języka ku górze (przy głoskach dziąsłowych).
  8. Ćwiczenia słuchu fonematycznego – na etapie korekcji dźwięku ćwiczy się tylko te pary głosek, w obrębie których dochodzi do substytucji, np. [f] zastępuje [v]. Początkowo trenuje się słuchowe rozróżnianie głosek i sylab, wreszcie – całych wyrazów. Najpierw logopeda wyraźnie i wielokrotnie wymawia te głoski. Następnie przy głoskach dźwięcznych wskazuje swoją krtań, przykłada rękę pacjenta do swojej szyi, przy bezdźwięcznych – nie. Stopniowo umówionym gestem dziecko zaczyna wskazywać, kiedy słyszy głoskę dźwięczną. Następnie można przejść do ćwiczeń artykulacji.
  9. Ćwiczenia słuchu muzycznego – stosowane w przypadku zaburzeń cech suprasegmentalnych mowy (intonacji, akcentu, rytmu).
  10. Ćwiczenia autokontroli słuchowej – niezbędne w trakcie utrwalania prawidłowej realizacji głoski na etapie, gdy pacjent potrafi już wyartykułować poprawnie dźwięk, ale nie zawsze potrafi rozpoznać, czy jest on poprawny, czy nie. Również w sytuacji, gdy dziecko rozpoznaje prawidłowe dźwięki mowy, ale nie kontroluje swojej wypowiedzi, w której zdarzają się liczne głoski nieprawidłowe. Należy wtedy nagrywać na dyktafon krótsze i dłuższe fragmenty mowy pacjenta (zaczynając od głosek i sylab, a kończąc na całych frazach) i razem z nim oceniać ich jakość.
  11. Ćwiczenia kinestezji mowy – wypracowywanie określonych wzorców ułożeń narządów mowy właściwych dla poszczególnych głosek. W ćwiczeniach tych mylone są najczęściej głoski podobne pod względem artykulacyjnym, np. ustne i nosowe, dźwięczne i bezdźwięczne, choć w przypadku poważnych zaburzeń pacjent nie mówi w ogóle (alalia lub afazja, gdy następuje utrata tych umiejętności). Postępowanie polega na wielokrotnym powtarzaniu wzorców kinestetycznych, czyli artykułowaniu określonej głoski, począwszy od izolacji i sylab. Styczek włączyła do tych ćwiczeń również metodę uczulania, czyli dotykania (palcami, szpatułką, narzędziami logopedycznymi) określonych miejsc artykulacyjnych.

Podział metod opracowany przez Józefa Kanię

Józef Tadeusz Kania (1982, s. 229–234) podzielił metody wywoływania głosek ze względu na sposób wywoływania i korygowania dźwięku na dwie grupy – mechaniczne i fonetyczne.
1. Metody mechaniczne:
a) wyjaśnienie artykulacji,
b) naśladowanie artykulacji z bezpośredniego wzoru,
c) wykorzystywanie nieartykułowanych dźwięków,
d) mechaniczne układanie narządów mowy – szpatułką, palcami itp.

Wyjaśnienie artykulacji odbywa się przez omówienie sposobu realizacji danej głoski i odwołania się do świadomości pacjenta. W tej metodzie Kania umieszcza również metodę „uczulania”, czyli wskazywania narządu i miejsca artykulacji poprzez dotknięcie go i podrażnienie np. szpatułką czy wacikiem.
Naśladowanie artykulacji odwołuje się do umiejętności obserwacji przez pacjenta ruchów wymawianiowych logopedy. Terapeuta demonstruje wzorzec dźwiękowy, a pacjent ma za zadanie naśladować te ruchy. Metoda ta nazywana jest demonstracyjną. Skuteczna jest szczególnie w przypadku wywoływania głosek 
tzw. optycznych (wizualnych), np. wargowych.
Wykorzystując tę metodę, warto w pierwszych próbach artykułowania wywoływanej głoski łączyć ją z samogłoską w najłatwiejszych połączeniach fonetycznych, np. [se], [sy], a na końcu w najtrudniejszych, np. [su] (Banaszkiewicz, Walencik-Topiłko 2014, s. 66).
Wykorzystanie nieartykułowanych dźwięków polega na skojarzeniu ruchów właściwych pewnym czynnościom i spożytkowanie ich do zbudowania wzorca artykulacyjnego. Często przywoływany przykład to wywołanie głoski [x], wychodząc od chuchania na zmarznięte ręce lub śmiechu „cha, cha”. Metodę też można połączyć z mechanicznym układaniem narządów mowy, np. chcąc uzyskać [f], prosi się dziecko o dmuchanie, np. przez dziurkę od klucza, na wacik, a następnie dociska palcem dolną wargę do górnych zębów.
Aby w sposób mechaniczny nadać właściwy kształt narządom mowy, pacjent początkowo ma ułożone narządy mowy w sposób neutralny, a logopeda własnymi palcami lub szpatułką uzyskuje prawidłowy układ artykulacyjny u pacjenta, np. poprzez uciśnięcie dłońmi policzków czy zaokrąglenie warg charakterystyczne przy głoskach szumiących.
Drugim sposobem jest modyfikacja wadliwego dźwięku poprzez jego mechaniczną modyfikację, np. w trakcie dwuwargowej realizacji głoski [v] dociska się dolną wargę w kierunku zębów górnych.
2. Metody fonetyczne (substytucyjne) – w których punktem wyjścia dla brakującego dźwięku jest inny dźwięk, realizowany prawidłowo, zwany dźwiękiem pomocniczym. Należy go przekształcić, np. przez przedłużenie, połączenie dwóch dźwięków, wielokrotne wymawianie, wymawianie szybko. Liczba wspólnych cech pomiędzy dźwiękiem wyjściowym a docelowym jest różna. Może to być tylko jedna cecha dystynktywna (np. [s] i [z] – dźwięczność) albo zaledwie jedna cecha wspólna, np. wysokie ułożenie tyłu języka przy [u] i [k], a w przypadku przekształcania głoski [s] z [i] – zaledwie zbliżony kształt warg. Metody te Kania dzieli na:
a)    fonetyczno-mechaniczne, wykorzystujące artykulację oraz mechaniczne ułożenie artykulatorów, np. [m] → [b], [k] z [t],
b)    czysto fonetyczne, wykorzystujące wyłącznie artykulację i jej modyfikację według wskazówek, np. [ṭḍṇ] → [r], [c] → [s].

Kania podał pewną liczbę możliwych przekształceń, podkreślając, że jest to zasób niepełny (1982, s. 232–233):
[p] – powstaje z przekształcenia [m] lub [b],
[m] – z [b],
[f] – z [v],
[v] – z [ṷ], [f], a także z [m], ale poprzez [w] (dwuwargowe [v]),
[t] – z [n], [d], [s],
[d] – z [n],
[s] – z [n], [c], [f], [x], [i], [t] poprzez [c],
[c] – z [t] + [s], [t], [č],
[z] – z [s],
[ṷ] – z [u], [y],
[š] – z [č], [c] poprzez [č], [t] poprzez [č], [s], [r], [l],
[ž] – z [š], [z],
[č] – z [t],
[r] – z [ḍ], [ṭḍ], [ṭḍṇ], [ḍṇ], [ẓ], [ž],
[l] – z [n],
[x] – z [k], [s],
[g] – z [d], [k],
[k] – z [n] poprzez [g], [t], [x], [o], [u].

Wszystkie głoski dźwięczne można uzyskać, wykorzystując ich bezdźwięczne odpowiedniki poprzez głośne wymawianie i demonstrowanie uruchomionych wiązadeł głosowych. Z głosek dźwięcznych uzyskuje się bezdźwięczne poprzez wymowę szeptem. Z głosek zwartych z kolei, poprzez ich przedłużanie, uzyskuje się zwartoszczelinowe, a ze zwartoszczelinowych – szczelinowe: [t] → [c] → [s]; [d] → [] → [z]. Możliwe jest odwrotne zastosowanie tej metody.
Kania słusznie zauważa, że wykorzystywanie głosek nosowych w celu uzyskania ustnych (m.in. często podawany przykład [m] → [b]) nie zawsze jest satysfakcjonujące, gdyż zaciśnięcie skrzydełek nosa nie likwiduje w pełni rezonansu nosowego.
Józef Kania, powołując się na starszą literaturę, dopuszcza wywołanie prawidłowego dźwięku poprzez przejście (wywołanie) w pierwszej kolejności innej głoski – nieprawidłowej, np. w przypadku seplenienia bocznego jednostronnego głoski [s] można uzyskać wpierw [s] międzyzębowe, eliminując boczność, a następnie wywołać prawidłowe, przedniojęzykowozębowe [s]. Niektórzy autorzy zalecają wykonywanie takich ćwiczeń artykulacyjnych tylko na etapie głoski wymawianej w izolacji, inni – nawet utrwalanie jej w sylabach i wyrazach. Metoda jest dyskusyjna, gdyż wiąże się z dużym niebezpieczeństwem utrwalenia się takiej deformacji na stałe, ze względu na problemy natury percepcyjnej – zaburzona zostaje autokontrola słuchowa oraz motorycznej – powrót języka do niewłaściwej, ale świadomie wypracowanej pozycji. Logopeda powinien zdecydować się zatem na taką metodę, wiedząc o jej możliwych niepożądanych konsekwencjach i stosować tylko w ostateczności, gdy inne metody nie będą przynosiły rezultatów. Moim zdaniem, należy ograniczyć do minimum czas ćwiczenia dźwięków deformowanych, zaznaczając, że jest to dźwięk prowadzący do celu, a nie ostateczna forma docelowa.

Podział metod według Hanny Rodak

Bezcenny jest wkład Hanny Rodak w rozpowszechnienie wiedzy o sposobach wywoływania głosek, szczególnie w odniesieniu do metody substytucyjnej. Biorąc pod uwagę udział pacjenta w działaniach, podzieliła ona metody na (Rodak 2002, s. 27):

  1. pasywne,
  2. aktywne.

Ze względu zaś na sposób podejścia do pacjenta autorka ta (Rodak 2002, s. 27–38) posłużyła się podziałem metod na:

  1. audiopedagogiczne,
  2. logopedyczne.

1. Metody audiopedagogiczne mają na celu nauczenie pacjenta identyfikowania i odróżniania prawidłowej głoski od innych poprzez szereg ćwiczeń słuchowych oraz wykorzystanie również drogi wzrokowej i czuciowej. Dopuszcza się możliwość, że po opracowaniu słuchowym pacjent sam zacznie prawidłowo wymawiać niewłaściwie realizowany dotychczas dźwięk. Jeśli nie, należy skorzystać z metod logopedycznych.
2. Metody logopedyczne, wywiedzione z klasycznej terapii artykulacji, zakładają wypracowanie odpowiedniej jakości motoryki artykulacyjnej i kinestezji oralnej, aby wytworzyć prawidłowe wzorce dźwięku mowy. W tej grupie Rodak wyodrębniła metody:
a) pasywne, inaczej motokinestetyczne,
b) wzrokowe, inaczej: odczytywania mowy z ust, demonstracyjne,
c) substytucyjne, inaczej: modyfikacji, przekształcania lub wyprowadzania dźwięku docelowego z dźwięku pomocniczego,
d) całościowe – poprzez naśladowanie naturalnych szmerów (odgłosów),
e) stopniowego zbliżania się, inaczej „wskazywania szlaku”,
f)  słów kluczowych.

Metody pasywne wywodzą się z medycyny i zakładają użycie narzędzi, np. szpatułek lub sond logopedycznych w celu pożądanego ułożenia narządów mowy. W metodach motokinestetycznych używa się do tego celu dłoni logopedy. W obu przypadkach właściwe ułożenie narządów trwa krótko i bez podjęcia innych działań skuteczność tej metody jest mała.
Metody wzrokowe, inaczej odczytywania mowy z ust, demonstracyjne, powstały na gruncie logopedii praktykowanej w surdopedagogice. Pacjent obserwuje w lustrze ruchy narządów mowy logopedy i je naśladuje, jednocześnie starając się uzyskać pożądany dźwięk mowy. Rolą logopedy jest takie zademonstrowanie ruchów, aby dziecko je mogło powtórzyć, jednocześnie kontroluje artykułowany przez dziecko dźwięk i mówi pacjentowi, kiedy jest on prawidłowy. Następnie dziecko próbuje samo wypowiedzieć prawidłowy dźwięk. W praktyce, zwykle w przypadku głosek niewizualnych, metodę tę łączy się też z pokazem i wyjaśnianiem ułożenia narządów mowy, także za pomocą labiogramów i rentgenogramów, metodą uczulania miejsc artykulacji, gestami umownymi, kontrolą dotykową i czucia skórnego dłoni.
Metody substytucyjne, inaczej modyfikacji, przekształcania, powstały na gruncie czeskiej i austriackiej szkoły logopedycznej (Rodak 2002, s. 30). W literaturze polskiej ugruntowała się nazwa „metoda Seemana”, odsyłająca do Miloslava Seemana (ur. 1892 r., zm. 1975 r.), czeskiego lekarza, nauczyciela edukacji specjalnej, profesora uniwersyteckiego, jednego z wybitnych praktyków logopedycznych i edukacji specjalnej dla osób niedosłyszących (Sedláček 1961), który szczegółowo opracował tę metodę i zaproponował system głosek pomocniczych wraz z zasadami terapii (Rodak 2002, s. 30). Na grunt logopedii polskiej wiedzę tę przeniosła Hanna Rodak (2002, wyd. 1 – 1992). Ponieważ nie ma zbyt wielu publikacji przywołujących szczegółowo tę metodę, zdecydowałam się na jej zacytowanie.

•    [a] → [m] – zwierając wargi podczas art...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy