Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

18 marca 2022

NR 48 (Marzec 2022)

Terapia funkcji jako podstawa terapii dyslalii – podejście praktyczne

0 606

Autorka omawia procedurę badawczą w przypadku dyslalii. Podkreśla sens całościowego spojrzenia na pacjenta. Zwraca uwagę na metody służące skorygowaniu lub przywróceniu prawidłowych funkcji, zwłaszcza oddychania.

Charakterystyka dyslalii

Dyslalia to zaburzenie artykulacji, które doczekało się w Polsce wielu definicji i klasyfikacji. Różnoraka jest także etiologia tego zaburzenia oraz liczne metody i techniki służące terapii trudności z wymową. Nie ma wątpliwości, że istotę dyslalii stanowi nieprawidłowa realizacja dźwięków, czyli jednostek podsystemu fonetyczno-fonologicznego. W zależności od przyczyny problemy artykulacyjne mogą być jednostkowe lub związane z poważnymi zaburzeniami ośrodkowego lub obwodowego układu nerwowego oraz innymi trudnościami rozwoju. Kończąc studia i zaczynając pracę w swoim zawodzie, logopeda musi wiedzieć, w jakich sytuacjach może (nie może, powinien, nie powinien) zajmować się terapią skierowaną na artykulację. Musi mieć także umiejętność rozeznania, czy poziom nieprawidłowych realizacji dźwiękowych będzie wpływał np. na proces uczenia dziecka, lub też czy pozostanie on w tym zakresie neutralny. Z tego punktu widzenia będą się pojawiać następujące grupy pacjentów:

POLECAMY

  • osoby z dyslalią, ale bez innych zaburzeń rozwoju,
  • osoby z dyslalią i zaburzeniami rozwoju,
  • osoby z dyslalią, które mają problemy funkcjonalne i językowe spowodowane np. chorobami neurodegeneracyjnymi lub urazami. 

W przypadku pacjentów z samą dyslalią procedura postępowania wydaje się prosta – dotyczy zbadania warunków anatomiczno-fizjologicznych pacjenta oraz oceny nieprawidłowych dźwięków, a następnie zaprogramowania terapii. Bardziej skomplikowana wydaje się sytuacja, kiedy dziecko lub osoba dorosła mają inne, nadrzędne trudności, które bezpośrednio warunkują zaburzenia artykulacji. Wtedy zasadne wydaje się przede wszystkim dbanie o dobrostan funkcjonalny (dobre połykanie, gryzienie, żucie, oddychanie), komunikacyjny, społeczny i emocjonalny pacjenta. Terapia artykulacji nie stanowi w takim przypadku celu samego w sobie, może natomiast stać się źródłem dodatkowej satysfakcji osoby poddanej terapii. 
W aspekcie podziałów dyslalii można wyróżnić kilka. Każdy wydaje się ważny i ma swoje miejsce w edukacji nowych pokoleń logopedów. Przydatna w podejściu mioterapeutycznym oraz językoznawczym wydaje się klasyfikacja foniatryczna (Sołtys-Chmielowicz 2016) Genowefy Demel oraz Józefa Tadeusza Kani, uwzględniająca m.in. mogisygmatyzm, parasygmatyzm, sygmatyzm właściwy, mogirotacyzm, pararotacym, rotacyzm właściwy. Deformacje właściwe są w niej uszczegółowione ze względu na możliwe miejsca i sposoby artykulacji nieprawidłowych dźwięków.

Etapy procedury badawczej

Procedura badawcza powinna składać się z wywiadu, diagnozy anatomiczno-fizjologicznej, badania artykulacji oraz rekomendacji terapeutycznej (planu terapii). 

  1. Wywiad w przypadku dziecka, oprócz oczywiście informacji na temat jego wieku i ogólnego rozwoju psychomotorycznego, powinien mocno opierać się na danych medycznych, takich jak: czynniki prenatalne i perinatalne, które mogłyby wpływać, np. na napięcie mięśniowe dziecka; stan zdrowia, w tym podatność na infekcje dróg oddechowych, migdałów oraz jamy ustnej; występujące współzaburzenia i deficyty, np. słuchu; dotyczące jedzenia i picia oraz ewentualnych trudności w tym zakresie. Wywiad dotyczący osoby dorosłej będzie opierał się przede wszystkim na danych medycznych oraz ewentualnych informacjach dotyczących wcześniejszych terapii. Warto też dopytać pacjenta, kiedy odczuwa największy dyskomfort w czasie mówienia oraz czy towarzyszą mu jakieś zaburzone funkcje, np. połykania lub gryzienia.
  2. Diagnoza anatomiczno-funkcjonalna, zarówno dziecka, jak i osoby dorosłej, powinna zawierać ocenę:
  • anatomii i fizjologii języka (struktury, wielkości, ruchomości), w tym również jego wędzidełka,
  • anatomii i fizjologii warg oraz ich wędzidełek
  • anatomii i fizjologii policzków z wędzidełkami,
  • zębów (budowy, braków, próchnicy, przerw),
  • zgryzu (przodozgryzu, tyłozgryzu, otwartego, krzyżowego, głębokiego),
  • anatomii i fizjologii podniebienia twardego i miękkiego (kształtu i ruchomości),
  • migdałków podniebiennych,
  • anatomii i fizjologii stawów skroniowo-żuchwowych,
  • napięcia i symetrii traktu orofacjalnego,
  • funkcji oddychania (toru, typu),
  • funkcji gryzienia, nagryzania, odgryzania i żucia,
  • połykania,
  • ssania,
  • percepcji słuchowej.
  1. Badanie artykulacji dziecka i osoby dorosłej ma na celu sprawdzenie realizacji głosek. Pierwsza ocena jest dokonywana na podstawie spontanicznej wypowiedzi pacjenta, następnie bada się wypowiedzi w pojedynczych słowach (najczęściej z wykorzystaniem dostępnego kwestionariusza badania artykulacji), sąsiedztwie różnych głosek, sylabach, a także izolacji. Konieczne jest określenie i scharakteryzowanie nienormatywnych realizacji (Stasiak 2015). Głoski muszą zostać sprawdzone w realizacji nagłosowej, śródgłosowej, wygłosowej. Trzeba ustalić, czy trudności przejawiają się elizjami, epentezami czy też deformacjami oraz jak prezentują się w odniesieniu do wieku dziecka. 
  2. Plan terapii powinien, według różnych metod i technik, zawierać poszczególne etapy działań, które mają na celu usprawnienie artykulacji. Wszystkie dostępne obecnie metody wnoszą ważne elementy do terapii dyslalii – niezależnie od tego, czy bardziej dotyczą one mioterapii, fonetycznego przekształcania głosek, czy innych spojrzeń na terapię artykulacji. To, co wydaje się kluczowe w myśleniu o terapii dyslalii, zawiera się jednak w trzech aspektach:
  • anatomicznym,
  • fizjologicznym (funkcjonalnym),
  • artykulacyjnym.

Funkcjonalna terapia dyslalii

Logopeda, który kończy różne studia, różne kursy, rozpoczynając swoją pracę w zakresie terapii artykulacji, mierzy się z wieloma wyzwaniami. Mierzy się z nimi również później, nawet kiedy ma duże doświadczenie. Czasami przez lata, rzadko tygodnie, dochodzi się samodzielnie do tego, w jaki sposób najskuteczniej korygować trudności z wymową. W tym rozumieniu trudno jakąkolwiek metodę podważać, jeżeli tylko jest skuteczna dla określonej grupy pacjentów i logopedów. 
Patrząc jednak całościowo na pacjenta, w pierwszej kolejności działania terapeuty powinny być determinowane przez diagnozę logopedyczną oraz inne badania, które zostaną przeprowadzone przez zespół specjalistów. Zależnie od ich wyników zaczyna się przede wszystkim praca z ciałem, która ma zmierzać do budowania poprawnych umiejętności artykulacyjnych.

  1. W zakresie anatomicznym chodzi głównie o współdziałanie z innymi specjalistami. Dotyczy to zbadania i ewentualnie wycięcia oraz poddania terapii wędzidełek jamy ustnej; zbadania i podjęcia leczenia nieżytów nosa oraz przerośniętych migdałków; zoperowania i zaopatrzenia terapeutycznego ewentualnych rozszczepów; objęcia opieką ortodontyczno-stomatologiczną w przypadku próchnicy, chorób dziąseł, braków w uzębieniu, nieprawidłowo rozwijających się kości twarzoczaszki, w tym wad zębowo-zgryzowych; usunięcia dysfunkcji stawów skroniowo-żuchwowych. Wspomniane specjalizacje, które będą wpływać na pomoc w terapii dyslalii, to otolaryngologia, stomatologia, ortodoncja, ortotropia, chirurgia twarzowo-szczękowa; fizjoterapia stomatologiczna. Szczególną rolę wśród tych dyscyplin w zakresie usprawniania funkcji odgrywa ortotropia. Szuka ona przyczyn rozwijającej się wady zgryzu i za pomocą specjalnych aparatów – m.in. bibloków, nakierowuje na prawidłowy wzrost twarzy. Stosowana jest u dzieci do 10. r.ż. (do tego wieku rozwija się część twarzowa czaszki, który to wzrost możemy skutecznie modyfikować). Ortotropia wpływa na kształtowanie się prawidłowej i ładnej twarzy, a proste zęby w takim leczeniu są tego efektem ubocznym. Leczenie ortotropiczne, w przeciwieństwie do leczenia ortodontycznego, jest przyczynowe i stabilne na resztę życia. Rozpoczyna się ono w 7. r.ż., a kończy w skoku pokwitaniowym. Zapobiega chorobom zatok, dysfunkcjom stawu skroniowo-żuchwowego, zwyrodnieniom w odcinku szyjnym kręgosłupa, chrapaniu, bezdechom, chorobom krążenia, a przede wszystkim wadom zgryzu oraz nieprawidłowemu rozrostowi kości twarzoczaszki. Obniżona pozycja spoczynkowa języka, która podlega terapii w ortotropii, musi zostać zmieniona – w przeciwnym razie język układa się na zębach i gardle, bo gdzieś musi się ułożyć, co powoduje blokadę dróg oddechowych, oddychanie przez usta, przyczynia się także do obniżenia napięcia obszaru orofacjalnego, a w efekcie licznych trudności z artykulacją. W terapeutycznym i funkcjonalnym założeniu ortotropii, kiedy nie jemy, nie mówimy, nie śmiejemy się, to: usta są zamknięte, zęby w lekkim kontakcie, a szpara spoczynkowa między nimi powinna wynosić – 2 mm luzu, aby nie generować niepotrzebnego napięcia. Język spoczywa w całości lub ¾ na podniebieniu, natomiast prawidłowe przełykanie odbywa się bez mim...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy