Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rola hipoterapii w procesie usprawniania komunikacji dzieci z niepełnosprawnością intelektualną

Artykuły z czasopisma | 6 marca 2018 | NR 12
350

Hipoterapia to atrakcyjna i coraz bardziej popularna forma usprawniania osób z różnego rodzaju schorzeniami, także z zaburzeniami mowy i jej rozwoju. Dwie odmienne formy rehabilitacji, hipoterapię i logopedię, można połączyć i uzyskać wspaniałe rezultaty w usprawnianiu szeroko rozumianej komunikacji m.in. osób z orzeczeniem o niepełnosprawności intelektualnej.

 

Koncepcja połączenia logopedii i hipoterapii 

W zespole hipoterapeutów logopeda pracuje z pacjentami, u których komunikacja jest najsilniej zaburzoną sferą funkcjonowania, lub z osobami, dla których z różnych przyczyn usprawnianie procesu komunikacji jest priorytetem w terapii.
Należy pamiętać, że nie każde zaburzenie mowy może być poddane terapii na koniu. Zwykle jej rozpoczęcie powinno odbyć się w gabinecie. Wtedy można przeprowadzić szczegółową diagnozę logopedyczną oraz wywiad, a pacjent zyskuje komfortowe warunki do wdrożenia się w proces usprawniania mowy. Aby terapia mogła przynosić efekty, konieczna jest akceptacja konia przez małego pacjenta. Proponując dziecku lub osobie dorosłej terapeutyczną jazdę konną, trzeba uwzględnić wszystkie przeciwwskazania. Szczególnie uważnie należy przeprowadzić wywiad z rodzicami dzieci ze złożonymi formami niepełnosprawności, a takie występują często u osób z niepełnosprawnością intelektualną.

 

Zalety hipoterapii logopedycznej osób niepełnosprawnych intelektualnie 

Często u osób niepełnosprawnych intelektualnie występują złożone zaburzenia rozwoju emocjonalnego, sprawności ruchowej, umiejętności funkcjonowania społecznego, poziomu rozwoju komunikacji, integracji sensorycznej i inne. Dlatego osoby te mogą czerpać z hipoterapii korzyści nie tylko w ramach usprawniania jednej sfery, np. mowy, ale globalnie. Hipoterapia jest bowiem formą wieloprofilowej rehabilitacji osób niepełnosprawnych, która swoją specyfikę zawdzięcza obecności konia w roli współterapeuty oraz wykorzystaniu jego wielopłaszczyznowego oddziaływania na pacjenta.

Koń może być wyjątkowo praktycznym „stanowiskiem” terapeutycznym. Jego zad może zastępować materac. Kłoda (czyli tułów) zwierzęcia przypomina kształtem i właściwościami piłkę terapeutyczną, a sięganie do uszu po grzywie to zadanie podobne do wspinania się. Ruch konia idącego stępem wprowadza pacjenta leżącego na nim na brzuchu w ruchy zbliżone do pełzania. Gdy pacjent opiera się na rękach i kolanach – wykonuje ruchy zbliżone do czworakowania, natomiast pacjent siedzący – ruchy podobne do chodzenia (trójwymiarowe noszenie bioder). Trudno o inne tak wielofunkcyjne „narzędzie” terapii.

Rytmiczność chodu może być pomocna w pracy z osobami jąkającymi się i w pewnym stopniu zastąpić wystukiwanie sylab dłonią (wg metody K. Szamburskiego), wspomóc spowolnienie mowy.
Uczucie panowania nad wielkim i silnym zwierzęciem i przyjacielska relacja z nim dodają pacjentowi wiary w siebie i wzmacniają poczucie własnej wartości. To z kolei pomaga mu otworzyć się, dodaje śmiałości i motywuje do pracy. Szczególnie ważne jest poczucie sprawstwa, a przy tym nauka reakcji przyczynowo-skutkowych. Tu pacjent nie jest bierny: nie tylko wykonuje polecenia, ale też może je skutecznie wydawać. Ta sytuacja szczególnie sprzyja rozwojowi mowy. Pacjent chętniej podejmie próbę wypowiedzenia się, gdy jego słowa zostaną nagrodzone w sposób szczególny – reakcją zwierzęcia.

Koń daje poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego. Osoby niepełnosprawne miewają problemy z nawiązaniem prawidłowego kontaktu z drugim człowiekiem. Są bardziej narażone na niezrozumienie, brak akceptacji, odrzucenie i ignorancję. Takich zachowań nie muszą się obawiać ze strony konia. Zwierzę nie ocenia, nie zwraca uwagi na ułomność fizyczną lub psychiczną, nie potraktuje niepełnosprawnego inaczej niż pełnosprawnych. Konie bardzo dobrze odczytują przede wszystkim komunikaty niewerbalne. Reagują w określony sposób na postawę ciała człowieka, na jego ruchy i napięcia mięśni. Trzeba pamiętać, że często podstawową formą komunikacji osób z głębszą niepełnosprawnością intelektualną są właśnie przekazy bezsłowne, a takimi właśnie w naturze posługują się zwierzęta.

Ogrom doznań zmysłowych, jakie zapewnia koń, z powodzeniem wykorzystuje się do pracy z osobami z autyzmem, które są nadwrażliwe lub podwrażliwe w odbiorze bodźców przez określone zmysły.
Koń daje wrażenie chodu ludzkiego, ciepło i drżenie jego ciała zmniejszają spastyczność mięśni, a łagodne, rytmiczne, równomierne kołysanie w stępie przywraca zaburzoną symetrię mięśni tułowia. To zalety szczególnie istotne w terapii osób z mózgowym porażeniem dziecięcym lub po udarze mózgu. Ci pacjenci prawie zawsze wymagają interwencji logopedycznej. Prawidłowy dosiad na koniu koryguje postawę ciała, zapobiega przykurczom i ograniczeniom ruchomości w stawach oraz stanowi źródło stymulacji równowagi. 

Dzieci ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, leżące, poruszające się na wózku lub o kulach, docenią w sposób szczególny jeszcze jedną właściwość jazdy konnej. Dla tych osób koń staje się „sprawnymi nogami”. 
Istnieje wiele przeciwwskazań do hipoterapii. Wśród najczęściej spotykanych występują: uczulenie, ostre choroby infekcyjne, stany zapalne, otwarte rany, wady kręgosłupa, wady stawów biodrowych, szpotawość kolan. W zależności od stopnia nasilenia przeciwwskazaniem mogą być takie schorzenia jak: padaczka, dystrofia mięśniowa, przepuklina oponowo-rdzeniowa.

 

Specyfika zajęć logopedycznych na koniu 

W odniesieniu do pracy logopedy z osobą z niepełnosprawnością intelektualną nadrzędny cel terapii w gabinecie i w stajni będzie ten sam – usprawnianie zdolności komunikacyjnych pacjenta. Inne będą jednak cele szczegółowe oraz metody i środki dydaktyczne.
 

Zajęcia logopedyczne na koniu mają na celu:

  • utrwalanie zdobytych umiejętności, głównie w mowie spontanicznej,
  • poszerzanie wiedzy o świecie, 
  • poszerzanie słownika czynnego i biernego,
  • stwarzanie okazji do komunikowania się werbalnego z prowadzącym i werbalno-gestowego z koniem (polecenia słowne do zwierzęcia, polecenia wydawane określonymi ruchami i zachowaniami na koniu),
  • pracę na konkretach, a nie tak, jak dzieje się to zazwyczaj w gabinecie, na obrazkach i zdjęciach.

Nie można powiedzieć, że cele zajęć z logopedą w stajni są mniej ważne. Trzeba jednak pamiętać, że przy koniu pracuje się nad mową globalnie, dlatego hipoterapia to zazwyczaj okazja do utrwalania i poszerzania podstawowych umiejętności już zdobytych w gabinecie logopedycznym.
 

Taką formę pracy logopedycznej narzucają przede wszystkim:

  • pozycja pacjenta na koniu (a nie w stabilnej pozycji na krześle i przed lustrem),
  • warunki sanitarne i higieniczne,
  • zmienne warunki pogodowe (np. zimny wiatr nie sprzyja ćwiczeniom oddechowym),
  • wielość bodźców, które wielu pacjentom utrudniają skupienie się na trudnej, nowo poznanej aktywności (np. na wypowiadaniu wywoływanej dopiero głoski),
  • brak narzędzi logopedycznych (np. podręczniki, masażery, szpatułki, wibratory),
  • nieprzewidywalność przebiegu zajęć, ponieważ ich przebieg może być inny ze względu na pogodę, zachowania konia, zmiany w otoczeniu (na spacerze, na ujeżdżalni itp.).

 

Wady terapii logopedycznej z udziałem konia 

Mimo wielu zalet hipoterapia nie może zastąpić tradycyjnego gabinetu logopedycznego. W trakcie zajęć w towarzystwie konia nie sposób pomóc dziecku, które samodzielnie nie może wykonać ćwiczeń aparatu artykulacyjnego. W takim wypadku logopeda musi użyć własnych dłoni, które w czasie pracy ze zwierzęciem nie są sterylnie czyste. Nie można więc uczulić miejsca artykulacji ani ułożyć w odpowiedni sposób aparatu artykulacyjnego pacjenta. Logopeda-hipoterapeuta nie ma do dyspozycji lustra, które może okazać się niezbędne, gdyż umożliwi dziecku kontrolę wzrokową ruchów i układu aparatu mowy. Na zajęciach hipoterapeutycznych logopeda może służyć jedynie własnym przykładem, a to w wielu przypadkach okazuje się niewystarczające. Przy koniu nie można także skorzystać ze szpatułek i wibratorów logopedycznych. Niemożliwe jest wykonanie masażu logopedycznego.
Wskazane ograniczenia nie umniejszają znaczenia hipoterapii jako metody uzupełniającej lub kontynuującej terapię logopedyczną. Zaburzenia mowy nie są podstawą kierowania dzieci na rehabilitację na koniu, ale u dzieci najczęściej korzystających z tej metody zaburzenia mowy współwystępują.

 

Hipoterapia okazją do komunikowania się 

Sytuacje zaistniałe w kontakcie z koniem mogą być doskonałą okazją do nauki mowy. Czynności pielęgnacyjne w towarzystwie konia to możliwość oswojenia, zrozumienia i zaakceptowania tych działań. W trakcie czynności przy koniu dominują spontaniczne rozmowy. Dziecko zauważa nieznane mu dotąd przedmioty, chce wiedzieć jak najwięcej o swoim nowym przyjacielu. Skoro nie może uzyskać informacji od konia, pozostaje mu próba podjęcia rozmowy z terapeutą.  

Próby nawiązania kontaktu nie zawsze są równoznaczne z mówieniem. W nawiązaniu rozmowy ważną i pomocną rolę mogą odgrywać przedmioty pośrednie, mediatory. Takim łącznikiem w kontakcie między ludźmi może być koń. Dziecko zafascynowane zwierzęciem chętnie nawiązuje kontakt z osobami mu towarzyszącymi. Wykorzystuje ich wiedzę i znajomość z koniem jako most, który pozwoli się zbliżyć do zwierzęcia. Kiedy zostaje nawiązany kontakt z pozycji na ziemi, czas na wejście na grzbiet. Tu na dziecko czeka niespodzianka, bo z grzbietu można wysyłać koniowi jeszcze więcej komunikatów, na które on reaguje. Pacjenci o niskim poziomie rozwoju mowy mogą użyć prostych sygnałów dźwiękowych, np. cmokanie – popędzanie, prr – hamowanie, kląskanie – naśladowanie, „cykanie” językiem – zwrócenie uwagi konia na siebie. Osoby sprawniejsze ruchowo i intelektualnie mogą wzbogacić komunikaty werbalne znaczącymi ruchami, np. zaciskanie łydek – popędzanie, odchylanie się do tyłu – hamowanie, balans środkiem ciężkości – skręcanie. 

Pozycja na koniu w specyficzny sposób unieruchamia pacjenta. Dziecko rusza się, odbiera ogrom bodźców czuciowych, ale nie przemieszcza się samodzielnie. To bardzo pomocne przy terapii m.in. dzieci z nadpobudliwością psychoruchową, zaburzeniami skupienia uwagi lub z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Ciągła obecność obok terapeuty przy zaspokajaniu potrzeb sensorycznych przez ruch konia pozwala na podtrzymywanie rozmowy.

Zaletą w terapii rozwoju zdolności komunikacyjnych jest specyficzne miejsce hipoterapii. Obszar nie ogranicza się do czterech ścian gabinetu. Dziecko odwiedza stajnię, ujeżdżalnie, t...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy