Dołącz do czytelników
Brak wyników

Współpraca z...

12 października 2017

NR 18 (Marzec 2017)

Psychologiczne aspekty rozszczepów

0 282

Rozszczep wargi i podniebienia jest jedną z najczęstszych wad rozwojowych w obrębie twarzowej części czaszki. Leczenie jest procesem długotrwałym i skomplikowanym. Składa się z wielu etapów i z założenia powinno być interdyscyplinarne. Powinien w nim uczestniczyć rozbudowany zespół złożony z chirurgów, ortodontów, logopedów i psychologów. Artykuł jest poświęcony tym ostatnim. Przedstawia problemy psychologiczne, jakich mogą doświadczać dzieci z rozszczepem, prezentuje sposoby pomocy psychologicznej oraz zawiera informacje, gdzie taką pomoc uzyskać.

Psychologiczne aspekty wady rozszczepowej

Duże zainteresowanie zjawiskami psychologicznymi i społecznymi towarzyszącymi rozszczepowi trwa nieprzerwanie od lat 60. ubiegłego wieku. W tamtym właśnie okresie powstał kontrowersyjny termin „osobowość ukształtowana na bazie rozszczepu” (ang. cleft palate personality). Wiele badań ukazywało trudną sytuację psychiczną osób z rozszczepem, co, jak zauważano, nie mogło pozostać bez wpływu na samoocenę, wiarę w siebie, a nawet umiejętności interpersonalne. Większość profesjonalistów i część rodziców uważała, że rozszczep wywiera silny wpływ na kształtującą się osobowość dziecka, co ma związek z zakłóceniami w przystosowaniu społecznym (Pannbacker, Lass, Starr 1979).

Niektóre osoby z rozszczepem mogą wykorzystać swoją sytuację jako okazję do nauczenia się czegoś o sobie, o innych ludziach, okazję zyskania umiejętności, których inaczej by nie zdobyły. Nie każdy młody człowiek z rozszczepem będzie potrzebował pomocy psychologa.

Założenie, że sam fakt wystąpienia rozszczepu kładzie podwaliny pod rozwijającą się osobowość dziecka, wydaje się dziś mocno nieaktualne. Oczywiście, trzeba podkreślić, że sytuacja dziecka z rozszczepem jest w pewnym sensie specyficzna, a jego doświadczenia mogą znacząco odbiegać od tych, które mają jego rówieśnicy. Nie można jednak w pełni przewidzieć, w jakim kierunku potoczy się rozwój psychiczny dziecka. Niektóre osoby mogą wykorzystać sytuację rozszczepu jako okazję do nauczenia się czegoś o sobie, o innych ludziach, okazję zyskania umiejętności, których inaczej by nie zdobyły. Nie każdy młody człowiek z rozszczepem będzie potrzebował pomocy psychologa.

W aktualnej literaturze światowej dotyczącej zjawisk powiązanych z rozszczepem nadal pojawia się wiele wątków psychologicznych, podkreślających potencjalnie trudną i złożoną sytuację dziecka z rozszczepem. Większość doniesień dotyczy braku akceptacji wyglądu, obniżonej samooceny, stygmatu społecznego, problemów w edukacji i komunikacji oraz lęku i depresji (Sousa, Devare, Ghanshani 2009).

To, w jaki sposób postrzegamy i oceniamy siebie, ma duży wpływ na nasze codzienne życie. Osoby z rozszczepem, gdy sięgają pamięcią do czasu najwcześniejszego dzieciństwa, zwykle nie przypominają sobie poczucia, że są „inne niż wszyscy”. Moment zauważenia tej różnicy, połączony z brakiem akceptacji ze strony otoczenia, może mieć duże znaczenie dla samooceny (Chetpakdeechit, Hallberg, Hagberg, Mohlin 2009).

Z chwilą wkroczenia w okres dorastania w sposób naturalny najważniejszą grupą odniesienia stają się rówieśnicy, zatem ich reakcje i relacje z nimi nabierają jeszcze większego znaczenia. Także w przypadku nastolatka z rozszczepem poczucie bycia akceptowanym może mieć wpływ na pewność siebie i przekonanie „jestem OK”.

Niestety, część osób z rozszczepem nie spotyka się z akceptacją, a wręcz z niechęcią odrzuceniem i innymi reakcjami. Z nieopublikowanych jeszcze badań przeprowadzonych przez Zespół Poradni Ortodoncji Uniwersyteckiego Centrum Stomatologicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (UCS GUMed) wynika, że większość (ok. 67%) osób z rozszczepem doświadczyła dokuczania ze strony otoczenia. Inni autorzy zwracają uwagę na fakt występowania tego zjawiska w jeszcze większej skali, pisząc aż o 75% mających poczucie napiętnowania z powodu rozszczepu (Noor i Musa 2007). Bazując na relacjach rodziców dzieci z rozszczepem, można wnioskować, że około 32% dzieci spotyka się z negatywnymi reakcjami otoczenia już w wieku dwóch lat. We wspomnianych badaniach Zespołu Poradni Ortodoncji większość pacjentów z rozszczepem przyznała się, że była wyśmiewana, zaczepiana i wyzywana. Relatywnie najłagodniejszymi i często powtarzającymi się określeniami, które nadają się do wydrukowania, to: „potwór” i „krzywy ryj”. Wydaje się, że pomysłowość i wulgarność oprawców nie ma ograniczeń. Nie odważę się przytoczyć pozostałych epitetów, które słyszą w swoich środowiskach dzieci z rozszczepem. Takie okrutne reakcje mają różne przyczyny. Jednym z najłagodniejszych dla natury ludzkiej wytłumaczeń jest zwykła niewiedza i lęk przed tym, co nieznane i na pierwszy rzut oka dziwne. W innym przypadku – chęć poczucia się kimś lepszym, zwłaszcza w sytuacji, gdy dziecko dokuczające ma jakieś własne deficyty. Czasami grupa, która doświadcza dużego napięcia, znajduje ofiarę – kogoś, na kogo skierowuje złoś, co pozwala wszystkim odreagować. Takim naturalnym kandydatem do roli kozła ofiarnego jest najczęściej dziecko inne, w jakiś sposób wyróżniające się (z bogatszej rodziny w grupie biedniejszych, z biedniejszej rodziny – w grupie bogatszych, dziecko noszące okulary, dziecko z nadwagą…). Dziecko z rozszczepem wydaje się w tym przypadku łatwym i oczywistym kandydatem na ofiarę. Z perspektywy psychologicznej można pokusić się o stwierdzenie, że to, w jaki sposób grupa traktuje odmienność, świadczy o poziomie rozwojowym, o pewnej dojrzałości tej grupy, która nie wiąże się z wiekiem.

Bardzo ważna jest natychmiastowa reakcja na jakiekolwiek próby poniżania i dokuczania, obserwowane w środowisku szkolnym. Interweniować powinien nie tylko logopeda czy psycholog, ale także każdy nauczyciel. Udawanie, że się nie słyszy pewnych słów i nie widzi pewnych rzeczy dokonywanych przez sprawców przemocy albo udawanie, że się słyszy (a tak naprawdę wcale nie słucha) ofiary przemocy, nigdy nie rozwiąże problemu.

Opisywane powyżej zjawisko dokuczania jest o tyle ważne, że – zdaniem wielu badaczy tematu – to nie sam fakt rozszczepu, ale właśnie nietolerancja otoczenia jest determinantą złego funkcjonowania psychicznego osób z rozszczepem (Hunt i wsp. 2007). Biorąc pod uwagę liczbę osób wyśmiewanych i poniżanych z powodu rozszczepu, nie dziwi fakt, że do najczęściej analizowanych problemów psychologicznych tych ludzi należy odczuwanie lęku i depresji. Ich obecność nawet w niewielkim natężeniu może znacznie pogorszyć jakość życia i wpłynąć na codzienne funkcjonowanie. W większym nasileniu zarówno lęk, jak i depresja zdecydowanie wymagają pomocy psychologicznej, a niekiedy nawet psychiatrycznej.

Pomoc psychologa

Pomoc psychologa w pierwszej kolejności sprowadza się do przeprowadzenia odpowiedniej diagnozy, gdyż – jak wspomniano – nie każde dziecko z rozszczepem będzie automatycznie wymagało pomocy. Również te same trudności, obserwowane u różnych dzieci, mogą być efektem oddziaływania zupełnie innych czynników. Nazwanie problemu i identyfikacja jego przyczyn jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania.

Pomoc psychologa w pierwszej kolejności sprowadza się do przeprowadzenia odpowiedniej diagnozy. Nazwanie problemu i identyfikacja jego przyczyn jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania.

Dla psychologa praktyka z dużym doświadczeniem ważnym narzędziem pozwalającym na dokonanie diagnozy jest zwykły wywiad i obserwacja. Uzupełnieniem tych metod są różnego rodzaju testy, które szybko wskazują np. na zbyt duże nasilenie lęku czy objawów depresji, niską samoocenę. Czasami psych...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy