Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zawód logopeda

21 stycznia 2022

NR 47 (Styczeń 2022)

Profilaktyka wypalenia zawodowego i higiena psychiczna w zawodzie logopedy

0 373

Wypalenie zawodowe dotyka osób, których zasoby psychiczne i emocje są ważnym narzędziem pracy, a zatem również logopedów. Jakie działania może podjąć pracodawca i pracownik, by uniknąć tego zjawiska?

Wypalenie zawodowe dotyka osób, które wykonują pracę wyczerpującą emocjonalnie – często związaną z kontaktami z ludźmi. Dotyczy tych pracowników, którzy na co dzień, oprócz kompetencji profesjonalnych, wykorzystują również własne zasoby psychiczne, a ich emocje są tak samo ważnym narzędziem pracy, jak wiedza czy umiejętności praktyczne. Zaniedbanie tego delikatnego obszaru, wykorzystywanego każdego dnia w pracy, może prowadzić do wyczerpania tych zasobów (a także sił podmiotu). Na końcu tej równi pochyłej znajduje się wypalenie zawodowe wraz z szeregiem konsekwencji wyniszczających nie tylko zdrowie jednostki, ale również negatywnie wpływających na jej pracę. 

Od zmęczenia do wypalenia

Wypalenie zawodowe definiowane jest jako stan wyczerpania jednostki w wyniku przeciążenia i braku satysfakcji z wykonywanej pracy. Syndrom ten jest więc reakcją organizmu na długotrwały stres, jakiego podmiot doświadcza w miejscu zatrudnienia i w związku z pełnionymi obowiązkami czy atmosferą w zespole. Do najczęściej wymienianych objawów wypalenia zawodowego należą:

POLECAMY

  • przemęczenie,
  • bóle głowy,
  • zaburzenia snu,
  • obniżona odporność – częstsze infekcje,
  • spadek motywacji, znużenie i zniechęcenie,
  • drażliwość, konfliktowość,
  • zachowania agresywne,
  • podejrzliwość i negatywne interpretacje zachowań innych osób,
  • izolacja społeczna: rozluźnienie więzi z podopiecznymi, unikanie kontaktu,
  • spadek poziomu empatii i współczucia wobec pacjentów,
  • nadużywanie substancji psychoaktywnych,
  • trudności z rozpoczęciem kolejnego dnia w pracy, bezczynność, nieangażowanie się w obowiązki,
  • sztywność i opór wobec zmian czy nowości,
  • poczucie beznadziejności. 

Wyraźnie widoczny jest więc wpływ, jaki wypalenie wywiera na całościowe funkcjonowanie. Problemy występują w sferze zdrowia zarówno somatycznego, jak i psychicznego; widać je w emocjach, zachowaniu i relacjach, a także w podejściu do obowiązków zawodowych i poziomie ich wykonywania. 
Co istotne, wypalenie zawodowe nie jest kryzysem ostrym. Ma raczej charakter chroniczny, stopniowo odbiera pracownikowi zasoby niezbędne do sprostania profesjonalnym wymaganiom. Wypalenie nie zaczyna się więc nagle – skuteczniej jest rozpatrywać je jako proces mający swój początek w nadmiernej eksploatacji sił pracownika bez perspektywy regeneracji ani należytej gratyfikacji (również tej rozumianej jako satysfakcja). Istnieje zestaw zmiennych mających wpływ na przebieg tego mechanizmu u podmiotu. Ich znajomość pozwoli zachować czujność i reagować, zanim wypalenie rozwinie się w pełni.

  • Czynniki leżące po stronie jednostki (osobowościowe) – m.in. impulsywność, bierność, zewnętrzne umiejscowienie poczucia kontroli, niska samoocena, lęk jako cecha czy styl radzenia sobie ze stresem, skoncentrowany na unikaniu. Niektórzy autorzy podkreślają również rolę pesymizmu rozumianego jako tendencja do nadawania znaczeń wartościujących (tu: wyraźnie pejoratywnych) zdarzeniom niejednoznacznym lub negatywnym. Uważa się, że czynnikiem predysponującym do rozwoju syndromu wypalenia może być również postawa wyuczonej bezradności, czyli oczekiwanie niekorzystnych zdarzeń połączone z poczuciem, że nie ma się mocy, aby im zapobiec. 
  • Czynniki interpersonalne, związane z relacjami pracownika z pacjentami, podopiecznymi czy klientami oraz zespołem. Wypaleniu sprzyja silne zaangażowanie emocjonalne profesjonalisty w sprawy drugiej osoby, a także rywalizacja i konflikty w miejscu pracy, nieefektywna komunikacja czy doświadczanie mobbingu.
  • Czynniki organizacyjne bezpośrednio wiążą się ze stresem w miejscu pracy. Należą do nich m.in. niskie poczucie własnych kompetencji, biurokracja, „trudni” pacjenci, rutyna, niedopasowanie pomiędzy pracą a pracownikiem, brak poczucia autonomii i wpływu, sprzeczne lub niejasno określone obowiązki, przeciążenie pracą, niewystarczające wynagrodzenie (zarówno finansowe, jak i pozafinansowe), izolacja, brak szacunku, dyskryminacja, niedostrzeganie sensu w wykonywanej pracy, konflikt wartości lub rozbieżność między celami organizacji a pracownika. 

Rozwój zespołu wypalenia zawodowego jest więc wypadkową powyższych zmiennych, a sytuację nasila dodatkowo brak odpowiednich interwencji wspomagających pracownika, gdy pojawiają się problemy. 

Czym wypalenie zawodowe nie jest?

Bagatelizowanie problemu wypalenia i umniejszanie znaczenia jego konsekwencji może prowadzić do pogłębiania się spirali trudności. To w oczywisty sposób szkodliwe dla pracownika. Cierpią jednak także jego podopieczni, ponieważ nie otrzymują należytej pomocy lub są nieodpowiednio traktowani. W ostatecznym rozrachunku negatywne skutki odbijają się na efektywności i wizerunku całej instytucji, gdyż – jak głosi dobrze znana przedsiębiorcom mądrość – firmę tworzą ludzie. 
Ważne więc, by dobrze wiedzieć, czym jest wypalenie zawodowe – a także czym nie jest. I choć jego zalążkiem mogą stać się zmęczenie i frustracja, wypalenie jest czymś znacznie więcej niż chwilowy spadek sił, które łatwo uzupełnić odpowiednim wypoczynkiem. Wypalenie jest stanem wyczerpania, a więc braku zasobów. Właściwa regeneracja jest w tej sytuacji konieczna, może być jednak niewystarczająca, jeśli nie zostanie połączona z adekwatnym rozwiązaniem innych problemów stojących za doświadczanymi objawami.
Syndromu wypalenia zawodowego nie należy również nazywać „przewrażliwieniem”, a jego rozpoznanie nie świadczy o „słabości” podmiotu. To zjawisko powszechne i częste w zawodach społecznych – związanych z pomaganiem, emocjonalnym zaangażowaniem oraz rozczarowaniem wynikającym z braku wymiernych efektów (nie zawsze zależnych od wysiłków czy umiejętności pracownika). Nie inaczej jest w zawodzie logopedy. Określanie więc osób dotkniętych objawami wypalenia „niedostosowanymi”, „nadwrażliwymi” czy „przesadzającymi” tylko pogłębia sytuację niezrozumienia i braku wsparcia. Skuteczne przeciwdziałanie wypaleniu oznacza nazywanie go realnym problemem, wymagającym realnej pomocy (i profilaktyki). 

Logopeda – zawód renesansu

Grupa zawodowa logopedów jest niezwykle zróżnicowana. Należą do niej przedstawiciele wielu nurtów myślenia, pracujący w rozmaitych placówkach. Zawód ten łączy w sobie kompetencje związane z językiem oraz wiedzę z zakresu pedagogiki, psychologii i medycyny. Znajduje to potwierdzenie w ofercie szkół logopedii i neurologopedii – specjalistów kształcą zarówno uczelnie medyczne, jak i pedagogiczne i filologiczne. Osoby z tytułem logopedy często posiadają także inne wykształcenie – i pełnią dwa zawody. Oprócz tego logopedzi zazwyczaj uczestniczą w szkoleniach i kursach podnoszących kompetencje, jest to więc praca wymagająca stałego rozwoju i aktualizacji wiedzy. 
Heterogeniczność tej grupy zawodowej oraz mnogość ścieżek zdobywania wykształcenia i doświadczenia świadczą dobitnie o tym, w jak wielu obszarach pomoc logopedy jest niezbędna. Logopedów spotkać można w placówkach oświatowych, szpitalach i poradniach medycznych (zwłaszcza w oddziałach neurologicznych, poudarowych lub pediatrycznych), prywatnych gabinetach. Współpracują z fizjoterapeutami, stomatologami, dietetykami, psychologami, nauczycielami i lekarzami. To oznacza, że w swojej praktyce zawodowej logopedzi spotykają się z różnymi problemami i diagnozami, pracują z osobami wywodzącymi się z różnych środowisk, a tym samym są narażeni na wiele trudnych sytuacji. Zawód logopedy wiąże się także z koniecznością posiadania pewnych cech osobistych, takich jak nienaganna wymowa, wysokie kompetencje interpersonalne czy gotowość do pogłębiania wiedzy. 
Wyzwania zawodowe (diagnostyczne i terapeutyczne) to tylko jeden z aspektów pracy logopedy. Oprócz tego specjalista musi indywidualnie podchodzić do każdego pacjenta, współpracować z jego rodziną, funkcjonować w zespole z innymi profesjonalistami. To zawód odpowiedzialny, a na szali są jakość życia, zdrowie i często bezpieczeństwo pacjenta. Wszystko to wymaga elastyczności, zaangażowania i stałego podnoszenia kompetencji. Łatwo w ferworze pracy, dalszego kształcenia się i dbania o dobro podopiecznych zapomnieć o własnych potrzebach lub zatracić się w kołach zębatych nie zawsze wyrozumiałego systemu. 
Jednocześnie zawód logopedy boryka się z wieloma trudnościami. Jedną z nich jest m.in. brak spójności terminologicznej w środowisku. Logopedia bywa również niedocenianą dziedziną, nie przez wszystkich traktowaną z powagą należną osobnej nauce. Na porządku dziennym jest raczej klasyfikowanie logopedii jako subdyscypliny innych nauk – pedagogiki specjalnej czy medycyny rehabilitacyjnej. W świadomości potocznej zalicza się logopedów do przedstawicieli zawodów paramedycznych lub nauczycielskich – w obu przypadkach logopedzi często brani są za kogoś innego, np. za lekarza czy właśnie nauczyciela. Częste skojarzenia z zawodem logopedy sprowadzają go głównie do pracy z wadami wymowy u dzieci, co w oczywisty sposób umniejsza rolę tych profesjonalistów i świadczy o ograniczonej wiedzy społeczeństwa o zadaniach i kompetencjach logopedów. Z kolei brak ujednoliconych regulacji dotyczących kształcenia, wielość form zatrudnienia czy trudności z jednoznacznym określeniem przynależności do jakiejś grupy zawodowej mogą powodować problemy w zakresie tożsamości logopedów. Wszystko powyższe – niestety – sprzyja rozwojowi objawów wypalenia zawodowego. 

Gdy narzędziem pracy jest relacja

Jak wiadomo, na rozwój objawów wypalenia w szczególności narażone są te osoby, których praca w mniejszym lub większym stopniu wiąże się z kontaktami z ludźmi. Zawód logopedy jak najbardziej spełnia to kryterium, niezależnie od miejsca zatrudnienia. 
Tego rodzaju praca wymaga posługiwania się specyficznymi kompetencjami. Narzędziem pracy logopedy, oprócz jego umiejętności profesjonalnych, specjalistycznych technik czy sprzętów, jest również relacja z pacjentem. Podopieczni logopedów oraz ich bliscy odczuwają lęk i dezorientację, często też frustrację. Mają wiele oczekiwań i potrzeb związanych z rozpoczynającą się pracą. Bez zbudowania zaufania, motywacji i nawiązania nici porozumienia z podopiecznym żadna terapia nie ma szans na powodzenie. Nawet najbardziej wykształcony logopeda nie zdoła pomóc pacjentowi, jeśli w relacji nie ma miejsca na emocje, akceptację i empatię. Te zasoby, na szczęście odnawialne, wymagają starannej pielęgnacji oraz okresów regeneracji. 
Wy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy