Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

25 stycznia 2021

NR 41 (Styczeń 2021)

Mowa bezdźwięczna – postępowanie logopedyczne

58

Terapia mowy bezdźwięcznej nie jest łatwa, mimo że jest to zaburzenie artykulacji, które logopedzi poznają już w toku kształcenia. Ze względu na niewysoką frekwencję mowy bezdźwięcznej logopedzi nie nabywają szybko doświadczenia w zakresie programowania odpowiedniego dla tej wady postępowania terapeutycznego. Jak planować terapię i na co zwracać uwagę?

Mowa bezdźwięczna

Mowa bezdźwięczna nazywana jest również ubezdźwięcznianiem lub wymową bezdźwięczną. Irena Styczek ubezdźwięcznianiem głosek nazywa zaburzenia w realizacji dźwięczności, które „polegają na niewymawianiu głosek dźwięcznych (wyjątek stanowią samogłoski i spółgłoski sonorne, tzn. [r], [l], [m], [n], [l’], [m’], [ń], []), zastępowaniu ich odpowiednimi głoskami bezdźwięcznymi lub myleniu obu szeregów” (Styczek 1979, s. 505).
Według Józefa Tadeusza Kani, mowa bezdźwięczna to „typ dyslalii, w którym zniekształceniu podlega fonologiczna korelacja dźwięczności” (Kania 1982, s. 244).
W popularnym podręczniku logopedycznym Grażyna Jastrzębowska i Olga Pelc-Pękala (2003, s. 421) definiują mowę bezdźwięczną jako „specyficzny rodzaj dyslalii, w którym zaburzona jest korelacja dźwięczności w trzynastu parach opozycyjnych”.
Pary opozycyjne w zakresie kategorii dźwięczności, w których obserwuje się substytucje, wymienił J.T. Kania:

POLECAMY


Pierwszych pięć par tworzą spółgłoski zwarte, kolejne trzy: zwarto-szczelinowe, następne pięć: szczelinowe. Towarzyszy im zawsze dźwięczna wymowa samogłosek i głosek sonornych [m], [n], [ń], [l], [r], [], [ṷ]. 
Brak zaburzeń w ich realizacji wyjaśnia się faktem większego niż przy pozostałych stopnia otwarcia kanału ustnego, co stwarza lepsze warunki do drgań wiązadeł głosowych (Styczek 1979, s. 505).
Rodzaje mowy bezdźwięcznej
Wyodrębnia się dwa typy mowy bezdźwięcznej (Kania 1982):

  • całkowitą – objawia się zaburzeniem wszystkich par opozycyjnych,
  • częściową – objawia się zaburzeniem części par opozycyjnych lub jednej z nich.

Mowa bezdźwięczna częściowa bywa zejściową formą mowy bezdźwięcznej całkowitej, np. wskutek prowadzonej wcześniej terapii logopedycznej. Bywa też, że zaburzonych jest 11 par opozycyjnych, a niezaburzona pozostaje wymowa głosek wargowo-zębowych [v] i [v’]. Głoski [v] i [v’] najrzadziej ulegają ubezdźwięcznieniu.
Zgodnie z trójczłonowym podziałem dyslalii, możliwe są trzy rodzaje mowy bezdźwięcznej:

  • substytucja spółgłosek dźwięcznych na bezdźwięczne, np. [tomek] domek, [ćeći] dzieci, [puty] buty,
  • deformacja – wymawianie spółgłosek dźwięcznych w postaci półdźwięcznej,
  • elizja głosek dźwięcznych (występuje najrzadziej), np. [omek] domek, [eći] dzieci, [uty] buty.

Cechy fonetyczne

Przyjrzyjmy się cechom fonetycznym tych trzech typów głosek, aby lepiej zrozumieć mechanizm zniekształcania głosek dźwięcznych:
 

GŁOSKI DŹWIĘCZNE GŁOSKI BEZDŹWIĘCZNE
  • obecność drgań fałdów głosowych
  • słabsze artykulacyjnie
  • słabsze napięcie mięśni artykulacyjnych
  • mniej intensywny i obszerny kontakt artykulatorów
  • słabsze zwarcie podniebienia miękkiego z tylną ścianą jamy gardłowej
  • mniejsze wzniesienie nagłośni, kości gnykowej i krtani
  • krótszy iloczas artykulacji
  • brak drgań fałdów głosowych
  • silniejsze artykulacyjnie
  • większe napięcie mięśni artykulacyjnych
  • bardziej intensywny i obszerny kontakt artykulatorów
  • silniejsze zwarcie podniebienia miękkiego z tylną ścianą jamy gardłowej
  • większe wzniesienie nagłośni, kości gnykowej i krtani
  • dłuższy iloczas artykulacji

Oprac. własne na podst.: Lorenc A., Dźwięczność [w:] Encyklopedia logopedii, Źródło internetowe.

Spółgłoski półdźwięczne

  • charakteryzują się dźwięczną fazą początkową i bezdźwięczną fazą końcową lub odwrotnie – bezdźwięczną fazą początkową i dźwięczną fazą końcową,
  • spółgłoski półdźwięczne powstają w wyniku ubezdźwięcznienia głoski dźwięcznej (lub udźwięcznienia bezdźwięcznej) (Lorenc A., Półdźwięczna głoska [w:] Encyklopedia logopedii, źródło internetowe),
  • bywa, że głoski półdźwięczne pojawiają się jako przejściowe w terapii,
  • głoski półdźwięczne mogą pojawiać się w mowie pacjenta z mową bezdźwięczną ze względu na występujące w języku zjawisko upodobnienia wewnątrzwyrazowego (sąsiadujące głoski dźwięczne udźwięczniają głoskę, którą pacjent w innych kontaktach fonetycznych realizuje bezdźwięcznie), najczęściej dzieje się to w sąsiedztwie sonornych i samogłosek, częściej w śródgłosie wyrazu niż w nagłosie.

Dźwięczność a ontogeneza

Pewne cechy mowy bezdźwięcznej można zaobserwować w rozwoju mowy dziecka w pierwszych trzech latach życia. Kania określił je jako „wahania w użyciu głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych” (Kania 1982, s. 24). Początkowo łatwiej jest dziecku wymawiać głoski bezdźwięczne ze względu na większe napięcie mięśniowe towarzyszące wymowie tych głosek w porównaniu do dźwięcznych. W wieku przedszkolnym mowę bezdźwięczną uznaje się jednakże bezwzględnie za wadę wymowy, powinna być ona bezsprzecznie poddawana terapii ze względu na ryzyko wystąpienia niepożądanych konsekwencji. W wyniku badań Macieja Demela przyjęto częstość występowania tej wady na 1 % w populacji I i II kl. szkół podstawowych (za: Kania, 1982). Na podstawie badań wymowy uczniów także klas I i II Elżbieta Minczakiewicz (1997, s. 93) stwierdziła, że „ok. 2 % z nich wykazuje tendencję do ubezdźwięczniania. W przypadku dzieci upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim, umiarkowanym i znacznym ubezdźwięcznienie badaczka odnotowała u 7,3 % badanych (im głębsze upośledzenie, tym wyższy wskaźnik ubezdźwięcznienia).

Konsekwencje mowy bezdźwięcznej

Opisywane zaburzenie wpływa na obniżenie zrozumiałości przekazu. W mowie dziecka pojawiają się poważne zniekształcenia dźwiękowej postaci wyrazów, np. [puša] burza, [pšosa] brzoza, [rypa] ryba, [to tomu] do domu. Powstają też homonimy: [puty] buty, budy, [ćeń] cień, dzień, [šal] żal, szal itp. (Kania 1982).
Warto jednak podkreślić, że rozumienie mowy jest szczególnie utrudnione w zakresie użycia nazw własnych. Odbiór codziennych wypowiedzi osób z mową bezdźwięczną jest możliwy dzięki kontekstowi i konsytuacji, a także zdolnościom kompensacyjnym odbiorcy. Gdy pacjent ma jeszcze inne problemy artykulacyjne, bywa, że problem z dźwięcznością nie jest przez otoczenie zauważany, seplenienie lub rotacyzm niejako „przykrywają” objawy ubezdźwięczniania.
W wieku szkolnym uwypuklają się trudności z nauką czytania i pisania, które są oczywistą konsekwencją paralalii. Mając świadomość ryzyka wystąpienia dysleksji jako konsekwencji mowy bezdźwięcznej, logopedzi powinni starać się usuwać tę wadę jak najwcześniej, przed rozpoczęciem edukacji w szkole podstawowej. Gdy dziecko zacznie się już uczyć czytania i pisania, nie tylko zamienia litery odpowiadające głoskom dźwięcznym na ich bezdźwięczne odpowiedniki, ale na skutek wysłuchiwania licznych uwag może też wtórnie zapisywać właśnie litery odpowiadające dźwięcznym głoskom zamiast bezdźwięcznych, 
np. dziecko mające napisać słowo babcia pisze papcia, a po napominaniu, zamiast palec, pisze balec. W konsekwencji będą zdarzały się w piśmie dziecka oba typy błędów.

Przyczyny mowy bezdźwięcznej

Wśród przyczyn ubezdźwięczniania wymienia się:

  • zaburzenia słuchu fizjologicznego (niedosłuch),
  • zaburzenia słuchu mownego (fonematycznego),
  • trudności z koordynacją pracy wiązadeł głosowych z ruchami narządów jamy ustnej (niedokształcenie kinestezji artykulacyjnej),
  • inercję (bezwładność) wiązadeł głosowych lub zakłócenia w koordynacji mięśni oddechowych i fonacyjnych, które utrudniają napięcie więzadeł głosowych, warunkujących ich drganie (Minczakiewicz 1997),
  • uszkodzenia centralnego systemu nerwowego (afazja).

Diagnozowanie mowy bezdźwięcznej

Schemat diagnozy logopedycznej mowy bezdźwięcznej zakłada przejście wszystkich etapów diagnozowania zaburzeń artykulacji. Warto jednak znać również wskazówki uwzględniające specyfikę tej wady, takie jak:

  • uważne słuchanie swobodnych wypowiedzi, skupiając się na formie, a nie na treści,
  • staranne ocenianie jakości artykulacji każdej głoski,
  • pokazanie par obrazków przedstawiających przedmioty typu półka – bułka, kura – góra, Kasia – Kazia, i ocena, czy wymowa takich wyrazów różni się, czy nie,
  • polecenie wymawiania sylab opozycyjnych typu: pa – ba, sa – za i ocena słuchowa tych dźwięków,
  • sprawdzanie dotykiem zachowania wiązadeł głosowych, dotykając szyi dziecka na wysokości krtani w czasie wymawiania, np. sss – zzz, fff – www.

Jeśli stwierdza się nieprawidłowości w wymowie, to następnym etapem będzie sprawdzenie słuchu fonemowego. Do tego celu służą odpowiednie kwestionariusze, np. I. Styczek (1982). W podobnym teście B. Rocławski (1993) proponuje użycie trzeciego obrazka jako kontrolnego. Szeląg i Szymaszek (2006) do badania używają nie pojedynczego obrazka, ale dłuższych konstrukcji – zdań, np. Kobieta długo żyje. Kobieta długo szyje.
Do badania słuchu fonemowego można użyć również samodzielnie przygotowanych zestawów obrazków, paronimy można wymyśleć samodzielnie lub skorzystać z dostępnej literatury, np. z Logopedycznego zbioru wyrazów Janiny Wójtowiczowej (1991).

Terapia:

W pracy nad artykulacją każdej kolejnej głoski można wyróżnić 3 etapy:

  1. Etap przygotowawczy do wywołania głoski.
  2. Etap wywołania głoski.
  3. Etap jej utrwalania – automatyzacji.

Przy mowie bezdźwięcznej z reguły występuje obniżenie napięcia mięśniowego, wargi i policzki są wiotkie, głos cichy, monotonny i bezbarwny. Stosuje się więc ćwiczenia zwiększające napięcie mięśniowe narządów artykulacyjnych (policzków, warg, języka), takie jak:

  • masaż warg i języka,
  • mruczenie melodii,
  • cmokanie wargami,
  • parskanie,
  • nadymanie policzków i wstrzymywanie powietrza, zakończone silnym parsknięciem („baloniki”),
  • gra na grzebieniu i harmonijce ustnej,
  • dmuchanie baniek mydlanych,
  • nadmuchiwanie balonów,
  • śpiewanie piosenek lub tylko nucenie la la la na zadaną melodię itp.

Przygotowując się do wywoływania głosek, należy wziąć pod uwagę:

  • wykształcenie wzorców słuchowych i kinestetyczno-ruchowych głosek,
  • uświadomienie różnicy w wymowie głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych,
  • miejsca powstawania danej głoski,
  • zachowanie zasad kolejności wprowadzania głosek.

Przykładowe ćwiczenia – uzmysłowienie różnic pomiędzy głoskami dźwięcznymi i bezdźwięcznymi (na podstawie wrażenia czucia i wibracji więzadeł głosowych):

  • Podczas artykulacji głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych przykłada się dłoń do krtani logopedy lub dziecka albo na czubku głowy. Czynność tę wykonuje się wyłącznie na podstawie głosek trwałych, najlepiej szczelinowych. Zaczyna się zawsze od różnicowania [f] – [v], nawet jeśli te głoski są wymawiane prawidłowo.
  • Porównuje się siłę przepływu powietrza na zewnętrznej części dłoni dziecka przy artykulacji głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych realizowanej przez logopedę (przy artykulacji głosek bezdźwięcznych strumień powietrza jest wyraźniej wyczuwalny). Dłoń dziecka warto wcześniej zwilżyć, np. mokrą chusteczką, odczucia będą wtedy silniejsze.
  • Uświadamianie dziecku różnicy między głoską dźwięczną i bezdźwięczną przez zastosowanie zabiegu polegającego na zatykaniu uszu podczas naprzemiennej artykulacji głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych. Jeśli dziecko nie wymawia w sposób dźwięczny żadnej spółgłoski właściwej, w celu uzmysłowienia cechy dźwięczności użyć można spółgłoski sonornej lub samogłoski.

Po tych ćwiczeniach bardzo często wystarczy poprosić dziecko, by spróbowało uruchomić więzadła głosowe w trakcie wymawiania głosek bezdźwięcznych.

Przykładowe ćwiczenia słuchu fonemowego prowadzące do umiejętności słuchowego rozróżniania głosek bezdźwięcznych i dźwięcznych:

  • Opowiadanie o sytuacji, w której wielokrotnie używa się słów – paronimów. Można zastosować wierszyki lub zdania ułożone samodzielnie albo dostępne w literaturze (np. Bogdańska, Olszewska 2012). Następnie pokazuje się dwa desygnaty, wielokrotnie logopeda je nazywa, używając paronimów. Dopiero na koniec ćwiczenia można o nie zapytać dziecko, np.: gdzie biurko, gdzie piórko? Jeśli dziecko nie jest pewne, logopeda ponownie tłumaczy te nazwy.
  • Rozkładanie na 2 grupy obrazków zaczynających się od dwóch głosek, które różnicuje się słuchowo, np. od [s] i [z]. Początkowo logopeda robi to sam, potem wspólnie z dzieckiem, w końcu dziecko samodzielnie. Ćwiczenia powyższe zaczyna się od dźwięków znacznie od siebie się różniących, np., [a], [m], dopiero jak dziecko rozumie polecenie i poprawnie wykonuje zadanie, przechodzi się do właściwej pary głosek.
  • Wyróżnianie słuchowe zadanej głoski przez dziecko, np. poprzez podniesienie ręki, gdy logopeda wymawia ciąg sylab lub wyrazów. Początkowo logopeda wykonuje to ćwiczenie sam, potem z dzieckiem, następne podpowiada, wreszcie dziecko samo ma podnosić rękę, gdy usłyszy zadany dźwięk. Głoski trwałe można ćwiczyć też w izolacji, np. Podnieś rękę, gdy usłyszysz [z] (logopeda wymawia wyraźnie): [a], [e], [f], [z] i [m], [s], [z], [š], [u], [ž]…

Z dziećmi starszymi można wspierać ćwiczenia słuchowe i artykulacyjne za pomocą różnicowania liter.
Każdorazowo doradzam nagrywanie i odtwarzanie na dyktafon próbek mowy, gdy tylko dziecko będzie w stanie choćby sporadycznie powtórzyć głoskę w sposób dźwięczny. Odtwarzając każdą głoskę (sylabę, wyraz), logopeda ocenia werbalnie jakość: dobrze, teraz nie do końca, teraz dobrze itd. Następnie dziecko samo ocenia, czy nagrany dźwięk jest dobry. Jeśli nie potrafi prawidłowo ocenić, logopeda mu w tym pomaga. Ważne jest każdorazowe chwalenie dziecka za uzyskanie prawidłowego dźwięku, ale też za starania.

Wywoływanie głosek

W przypadku mowy bezdźwięcznej całkowitej właściwa kolejność wywoływania głosek jest niezwykle istotna. Bierze się pod uwagę dwa kryteria (Kania 1982, s. 249):

  • stopnia zbliżenia narządów mowy – najłatwiej jest uzyskać głoski szczelinowe, następnie zwarto-szczelinowe i zwarte, gdyż powstaje przy nich mniejsza zapora w nasadzie podczas artykulacji,
  • odległości miejsca artykulacji od krtani – im dalej od krtani, tym łatwiej jest głoskę udźwięcznić:

W sytuacji, gdy dziecko jest jeszcze na etapie przyswajania systemu fonologicznego i nie wymawia jeszcze wszystkich głosek dentalizowanych, należy dokonać jej modyfikacji, a do „pominiętych” głosek powrócić pod koniec terapii, po pojawieniu się lub wywołaniu brakujących wcześniej bezdźwięcznych głosek dentalizowanych.
Każdą głoskę można próbować udźwięcznić:

  • wstawiając spółgłoskę pomiędzy dwie samogłoski, np. [aga], [ogo],
  • za pomocą metody analogii (opis poniżej);
  • wykorzystując nucenie (tylko szczelinowych głosek), np. [sss] [sss], będzie się przekształcało w [zzz],
  • głoski zmiękczone łącząc z [i], np. [iv’i], [v’i], [ib’i], [b’i]. Można próbować najpierw wywołać głoskę zmiękczoną, a następnie jej twardy odpowiednik,
  • skuteczne jest łączenie z [i], np. [avia], [ovio], [uviu], [evie], następnie [via], [vio], [viu], [vie], [abia] itd.

Metodę fonetycznej analogii stosuje się, gdy dziecko opanowało już pewną liczbę głosek dźwięcznych. Drogą analogii opracowujemy kolejne pary głosek. Przy ze...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy