Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wywiad miesiąca

2 października 2017

NR 14 (Lipiec 2016)

Logopedia dawniej i dziś

0 108

Rozmowa z prof. dr hab. Anną Kowalską - absolwentką pierwszych studiów logopedycznych prof. Leona Kaczmarka

Jest Pani absolwentką pierwszych studiów logopedycznych prof. Leona Kaczmarka. Jak wyglądało wówczas kształcenie logopedów?

Dwuletnie podyplomowe studia logopedyczne w UMCS w Lublinie, zorganizowane przez prof. Leona Kaczmarka, były pierwszym tego typu przedsięwzięciem w Polsce. Uczestniczyło w nich ponad 25 osób – czynnych logopedów z wielu większych ośrodków logopedycznych w Polsce. Program studiów obejmował przedmioty z różnych dziedzin nauki: medycyny (anatomia, fizjologia i patologia narządu mowy; foniatria i audiologia, emisja głosu; psychiatria i neurologia dziecięca), językoznawstwa (nauka o języku, teoria mowy, gramatyka opisowa i historyczna języka polskiego z elementami dialektologii; fonetyka artykulacyjna, akustyczna, audytywna, wizualna; ortofonia; zasady kultury żywego słowa); psychologii (psychologiczne podstawy logopedii; neuropsychologia) i pedagogiki specjalnej. Ważne miejsce zajmowały przedmioty bezpośrednio związane z praktyką logopedyczną: wprowadzenie do logopedii; kształtowanie się mowy dziecka słyszącego i głuchego; zaburzenia mowy, głosu i słuchu oraz metody ich usuwania; inwentarz technik korekcji wad wymowy.

Większość przedmiotów z tej grupy prowadził prof. Kaczmarek. W ramach wykładów z zakresu rozwoju mowy dziecka profesor sporo czasu poświęcił np. badaniom Jana Baudouina de Courtenay nad rozwojem mowy dziecka (oddzielny wykład), a także historii rozwoju mowy u Helen Keller (dziecko głuchociemne, późniejsza autorka „Historii mojego życia” – 1902).

Wykłady profesora, wówczas już autora ważnych książek z zakresu rozwoju mowy dziecka, były bardzo interesujące, żywe, prowadzone nie tylko ze znawstwem, ale też z pasją; przez wiele lat sięgałam do notatek z nich, pokazywałam je także swoim studentom. Tu należy dodać, że wśród wykładowców były osoby wybitne (językoznawcy: prof. Teresa Skubalanka, prof. Jerzy Bartmiński, a szczególnie młodo zmarły, nieodżałowany dr Józef Tadeusz Kania; lekarze: doc. M. Pliszczyńska, dr R. Czerwonka, dr N. Popkowska; psychologowie: doc. N. Reuttowa, dr M. Klimkowski; pedagog specjalny doc. Z. Sękowska).

Lubelskie studia podyplomowe były początkiem dynamicznego rozwoju podobnych studiów; dziś są prawie w każdym ośrodku uniwersyteckim.

Jak wyglądała organizacja pracy logopedów? Jaki był status zawodu logopedy?

Z konieczności muszę się ograniczyć pod względem zarówno geograficznym (do środowiska warszawskiego), jak i czasowym (lata 1965–1975, w tym bowiem okresie byłam czynnym logopedą – pracownikiem poradni). Od rozpoczęcia mojej pracy logopedycznej minęło 50 lat – wielu szczegółów mogę więc po prostu nie pamiętać, opis także nie będzie zbyt szczegółowy.

Moje pierwsze miejsce pracy to Stołeczna Poradnia Higieny Szkolnej; poradnia logopedyczna mieściła się przy ul. Hożej 88; poza kilkorgiem logopedów w poradni przyjmował foniatra (dr Halina Gryziecka, wspólpracująca z kliniką otolaryngologiczną prof. Mitrinowicz), psycholog, a nawet ortodonta. Szefową logopedów i naszą nauczycielką była dr Irena Styczek – to jej zawdzięczamy zarówno wiedzę logopedyczną, jak i zasady pracy z dzieckiem i wskazywanie potrzebnych lektur, najczęściej, zwłaszcza w dziedzinie terapii, autor...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy