Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

24 września 2018

NR 27 (Wrzesień 2018)

Głos odzyskany
Obrazy z życia laryngektomowanych

Osoby po usunięciu krtani coraz częściej bez problemu komunikują się z otoczeniem. To trud terapeutyczny, zarówno logopedy, jak i pacjenta – kreuje ten optymistyczny, obraz rzeczywistości. Porozumiewanie się dźwiękiem płynącym z przełyku, a także dzięki innym metodom, wyzwala u osób bez krtani radość życia, a zwłaszcza chęć uczestniczenia we wszystkich formach życia społecznego.

Przebudzenie- szpitalna rzeczywistość

Pacjent po całkowitym usunięciu krtani, otwierając oczy, jeszcze na sali operacyjnej, jest zawsze przerażony. Trudności z oddychaniem – spowodowane założoną do tchawicy rurką tracheostmijną – a zwłaszcza niemożność wydobycia z siebie chociażby najcichszego dźwięku czyni go bezradnym, bezsilnym. Często czuje się najgorzej, jak tylko może czuć się człowiek: wyobcowany, zagubiony, wykluczonym ze społeczności. Jak można żyć bez głosu, bez możliwości mówienia? To pytania, które – jak mantra – same rodzą się w głowie chorego.
Wreszcie rzeczywistość sali szpitalnej – bezustanne spojrzenia na ściany, na sufit rodzą ciągłe pytania: „Co mam robić dalej? ”, „Kto mi pomoże? ”. Ten pesymistyczny, pierwszy obraz chorego to początek drogi ku przyszłości – wcale nie tak tragicznej, jakby to się wydawało. Szpitalne oddziały laryngologiczne, coraz częściej, by poprawić komfort życia laryngektomowanych, wychodzą naprzeciw i umożliwiają spotkania swoich podopiecznych z różnymi specjalistami.

Spotkania terapeutyczno-wspierające: z psychologiem i logopedą

Psycholog to pierwsza z osób wspierających, które najczęściej pojawia się, jak duch przed oczyma operowanego. Daje cenne wskazówki, jak sobie radzić zwłaszcza z emocjami życia codziennego. Co zrobić, by funkcjonowanie rodzinne, społeczne, zawodowe nie legło w gruzach niemego bytowania. Drugim, i to najważniejszym, wspierającym jest logopeda – specjalista wykwalifikowany, zawsze terapeutycznie serdeczny. To on ułatwi pacjentowi wejście w społeczność osób mówiących, czyli umożliwi szybką i skuteczną adaptację do starych warunków otaczającego środowiska z nowymi sposobami komunikowania się.

Doskonałą formą automatyzowania mowy przełykowej są wszelkiego rodzaju spotkania w grupach wsparcia, stowarzyszeniach i udział w tur­nusach rehabilitacyjnych. 

Budowanie pseudogłosu

Nim zaczniemy budować pseudogłos, musimy wywołać u pacjenta pseudofonację, czyli nauczyć go tzw. „bekania”, w czasie którego dochodzi do odbicia powietrza w odcinku gardłowo-przełykowym, na poziomie V i VI kręgu szyjnego. Wszystko to winno być poprzedzone właściwym treningiem respiracyjnym – pozwalającym ukształtować u chorego umiejętność oddychania torem żebrowo-brzuszno-przeponowym. Technika aktu fonacyjnego – w kolejności – opiera się na obniżeniu i uniesieniu języka, skurczu mięśni bocznych ścian gardła, podniesieniu kości gnykowej wraz z podstawą języka. Na końcu tej rozbudowanej sekwen...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy