Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

16 września 2021

NR 45 (Wrzesień 2021)

Etapy utrwalania głosek w zaburzeniach artykulacji

0 33

Indywidualizacja terapii i dostosowanie jej do potrzeb pacjenta jest kluczowe w logopedii, a zachowanie następujących po sobie w odpowiedniej kolejności etapów ma ją optymalizować. Czy zatem kolejność utrwalania głoski ma znaczenie i czy może się ona zmieniać w zależności od potrzeb pacjenta?

Wyznaczenie kolejności następujących po sobie etapów utrwalania wywołanej głoski w postępowaniu terapeutycznym należy do dziedziny metodyki terapii zaburzeń artykulacji. Wydawać by się mogło, że po pierwsze kolejność ta ma już swoją tradycję w literaturze logopedycznej, po drugie proces utrwalania głoski może być postrzegany jako wtórny lub nawet podrzędny wobec np. wywołania jej prawidłowej artykulacji. Powstaje tu również druga kategoria wątpliwości: czy kolejność etapów utrwalania głoski jest istotna i czy może się ona zmieniać w zależności od potrzeb pacjenta? Jeżeli natomiast zachowanie następujących po sobie w odpowiedniej kolejności etapów ma optymalizować terapię, mając znaczenie np. dla szybszego wprowadzenia i szybszej akwizycji danego elementu językowego, to w jaki sposób należy rozumieć wytyczną, stanowiącą niemal dogmat metodyki logopedycznej, mówiącą o potrzebie indywidualizacji terapii i dostosowaniu jej do potrzeb danego pacjenta.

POLECAMY

Podejście zgodne z tradycją

Wyróżnienie podstawowych etapów wprowadzania do systemu pacjenta z dyslalią nowego dźwięku mowy można w praktyce oprzeć na tak zwanym „termometrze/schemacie Charlesa van Ripera”. W swoich publikacjach, między innymi w książce pt. Speech correction. An Introduction to Speech Pathology and Audiology, napisanej we współautorstwie z Robertem L. Ericksonem, Charles van Riper zaproponował następujące etapy jako właściwe dla terapii logopedycznej w przypadku zaburzeń artykulacji: naukę wymowy głoski w izolacji, następnie w sylabach i logatomach, w wyrazach oraz sekwencjach leksykalnych. 
Zaproponowany przez wspomnianych autorów – Roberta L. Ericksona i Charlesa van Ripera – rozszerzony schemat dotyczący następujących po sobie etapów odnaleźć można w książce zatytułowanej: Jak usuwać seplenienie i inne wady wymowy autorstwa Danuty Antos, Genowefy Demel oraz Ireny Styczek. Autorki proponują najpierw wywołany dźwięk utrwalać w sylabach otwartych, następnie w pozycji interwokalicznej, a na końcu w sylabach zamkniętych. Na kolejnym etapie propozycja ta zawiera ćwiczenia fonemów spółgłoskowych (z wyłączeniem /r/) w nagłosie wyrazów w takich sekwencjach, w których sąsiadującą ze spółgłoską będzie samogłoska, a zatem w strukturach CV-. Następnie dźwięk wprowadzany jest w śródgłosie jednostek leksykalnych w pozycji interwokalicznej. Kolejny etap stanowi wygłos wyrazów, w których ćwiczona spółgłoska poprzedzona jest samogłoską, chodzi tutaj o strukturę -VC. 
Język polski jako język spółgłoskowy wymaga wyróżnienia w ramach utrwalania prawidłowej artykulacji także struktur konsonantycznych. Grupy spółgłoskowe, jak okazuje się w gabinecie terapeutycznym, stanowią dla dzieci większe wyzwanie niż połączenia CV-, -VCV- lub -VC. Autorki książki Jak usuwać seplenienie i inne wady wymowy proponują w sytuacji, gdy pacjent z zaburzeniami artykulacji opanuje już realizację spółgłoski w wyrazach, w sąsiedztwie samogłoskowym, rozpocząć wprowadzanie ćwiczeń danej głoski w jednostkach leksykalnych zawierających sekwencje konsonantyczne. Ćwiczoną spółgłoskę utrwala się zatem w nagłosowych grupach spółgłoskowych, w sekwencjach konsonantycznych znajdujących się w śródgłosie oraz na kolejnym etapie w wygłosie wyrazów. Następnie podejmuje się ćwiczenia utrwalania danego dźwięku w połączeniach dwuwyrazowych, przy czym leksemy te tworzą zwykle takie wyrażenia, w których przypadku w obu jednostkach leksykalnych znajduje się utrwalana spółgłoska. Kolejny etap łączy się z pojawieniem się większej liczby jednostek leksykalnych, ćwiczona głoska realizowana jest zatem w zdaniach. Ostatecznie utrwalanie oczekiwanej spółgłoski następuje w tekstach, których pacjent uczy się na pamięć. Po osiągnięciu odpowiedniego poziomu automatyzacji wymowy, w tekstach przyswojonych przez pacjenta na pamięć, przechodzi się do kolejnego zjawiska logopedycznego – mogą nim być: utrwalanie spółgłoski w tekstach czytanych, stabilizacja uzyskanego dźwięku w wymowie wyrazów zawierających np. substytut oraz substytuowaną głoskę, podjęcie nauki artykulacji kolejnej głoski itp. W podobny sposób na temat kolejności etapów utrwalania spółgłosek z wyjątkiem /r/ wypowiadają się również Anna Sołtys-Chmielowicz, Ewa Czaplewska, Irena Styczek oraz inni autorzy. 

Pytania, jakie powstają na etapie praktyki logopedycznej

Pierwszą wątpliwością, jaka pojawia się wobec wymienionych powyżej ćwiczeń, jest kolejność dotycząca sylab i logatomów. Ćwiczenia oparte na schemacie CV-, -VCV-, -VC nie stanowią wyłącznie opracowania oraz utrwalenia ruchów motorycznych narządów artykulacyjnych. Każdą z wymienionych sekwencji uzasadnia to, że przygotowują one podłoże do kolejnych kroków planowanej terapii. W metodyce postępowania natomiast są one motywowane przez zasadę stopniowania trudności. Sylaby mające postać diady o schemacie CV poprzedzają wprowadzenie ćwiczonej spółgłoski do wymowy wyrazów, w których nagłosie znajduje się połączenie danej spółgłoski z samogłoską. Tego rodzaju sąsiedztwo bywa zwykle artykulacyjnie prostsze do realizacji na początkowych etapach utrwalania wymowy nowo nabytego dźwięku, niż np. zbitki spółgłoskowe. Sekwencja VCV – charakterystyczna dla logatomów – stanowi uzasadnienie dla wdrożenia ćwiczeń polegających na utrwalaniu artykulacji dźwięku w leksemach, w których  ćwiczona spółgłoska znajduje się w pozycji interwokalicznej. Z kolei diada VC (sylaby zamknięte) pojawi się na, uważanym za trudniejszy, etapie ćwiczeń spółgłoski w wygłosie wyrazów.
Nie tylko sam schemat CV-, -VCV- oraz -VC budzi wątpliwości. Pytania pojawiają się również w odniesieniu do stosowania kolejności samogłosek w przypadku ćwiczeń utrwalających realizację określonej spółgłoski w sylabach otwartych, logatomach, a następnie sylabach zamkniętych. Szerokie opracowanie na ten temat przygotowały Agnieszka Banaszkiewicz i Anna Walencik-Topiłko w artykule z 2014 roku zatytułowanym Zasady doboru materiału lingwistycznego do terapii zaburzeń artykulacji – teoria i praktyka. Autorki zaproponowały między innymi dobór samogłosek do poszczególnych rodzajów spółgłosek. To szczegółowe opracowanie wyróżnia się na tle wielu innych z tego powodu, iż uwzględnione zostały w nim aspekty lingwistyczne tak, by charakter fonologiczny i fonetyczny poszczególnych samogłosek nie stanowił dodatkowego utrudnienia w realizacji nowo opanowanej spółgłoski, lecz by był w tym przypadku kontekstem sprzyjającym artykulacji.
Logopeda praktyk wielokrotnie spotyka się z sytuacją, w której wprowadzenie spółgłoski do nagłosu o strukturze CV- wcale nie jest oczywiste i w określonych połączeniach następuje ono szybciej, a w innych wolniej. Pacjent, opanowawszy w izolacji np. głoskę [š], może przy pierwszych próbach utrwalania jej w diadach CV-, w sposób zgodny z normą, wymówić np. połączenia [ša], [šo], [šu], natomiast w sekwencji [še] wystąpić może charakterystyczna dla danego przypadku dyslalii substytucja polegająca na zamianie [š] na głoskę [s], [ś] lub inny substytut.
Ćwiczenie spółgłoski opanowanej w izolacji oraz strukturach, takich jak sylaby i logatomy, może budzić pewne wątpliwości również na kolejnym etapie, a zatem w przypadku utrwalania artykulacji nowego dźwięku...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy