Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

7 lipca 2022

NR 50 (Lipiec 2022)

Dziecko z ASD wychowywane w rodzinie wielokulturowej jako wyzwanie w pracy logopedy – studium przypadku

0 76

Do gabinetu logopedy coraz częściej trafiają dzieci wielojęzyczne, pochodzące z różnych kultur, a mające znaczne i głębokie zaburzenia mowy. Autorka prezentuje studium przypadku Asila, urodzonego w Turcji chłopca z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Asil ma ojca Turka, a jego mata jest Polką. chłopiec miał kontakt z wieloma językami, mieszkał bowiem w różnych krajach, o odmiennych uwarunkowaniach językowych, społecznych i kulturowych. Od 3. r.ż. matka podejrzewała występowanie u niego zaburzeń ze spektrum autyzmu. Chłopiec jednak do 6. r.ż. nie uczestniczył w specjalistycznych zajęciach, przebywał z rodzicami w różnych krajach Europy, a obecnie mieszka w Polsce i tu rozpoczął naukę szkolną.

Miejsca zamieszkania chłopca

Asil urodził się w Stambule. Rodzice przez pierwsze 3 lata mieszkali w Turcji, w domu rodzinnym ojca dziecka. Asil nie chodził do przedszkola. Z wywiadu wynika, że najczęściej dzieci tureckie do 6. r.ż. pozostają w domu rodzinnym, wychowywane przez matkę i babcię. Tak też było w przypadku Asila. Dziecko wychowywało się w środowisku wielojęzycznym, matka bowiem mówiła do syna w języku polskim, ojciec i babcia – w języku tureckim, a rodzice porozumiewali się ze sobą po niemiecku. Oboje poznali się w Niemczech, gdzie wspólnie uczęszczali do szkoły językowej i pracowali jako studenci w restauracji. Potem przyjechali do Turcji, gdzie wzięli ślub i tam urodził się Asil. Rodzice chłopca mieszkali w Stambule przez okres 3 lat, następnie przez rok przebywali w Anglii, potem przez 2 lata mieszkali w Niemczech, a obecnie są w Polsce. W naszym kraju Asil w wieku 7 lat dostał orzeczenie o zaburzeniach ze spektrum autyzmu i rozpoczął edukację szkolną w publicznej szkole podstawowej w klasie integracyjnej.

POLECAMY

O terapii logopedycznej dziecka wychowywanego w rodzinie wielokulturowej

Oficjalna diagnoza o całościowych zaburzeniach rozwojowych została postawiona u Asila bardzo późno, bo dopiero w wieku 7 lat. Zanim zostanie opisany wywiad i dotychczasowe usprawnianie Asila, zastanówmy się nad sytuacją tego wielojęzycznego dziecka z zaburzeniami komunikacji werbalnej i pozawerbalnej na tle autyzmu, wychowującego się w różnych krajach w wielokulturowej rodzinie. Jak mogło wyglądać wychowanie chłopca w innej tradycji i odmiennych zwyczajach? Jak w tej rzeczywistości odnalazła się matka chłopca? Jak mogła wyglądać praca nad rozwojem komunikacji u tego chłopca, skoro było to dziecko ,,zagrożone autyzmem”, a takie podejrzenie miała matka, chociaż specjaliści w różnych krajach oficjalnie nie postawili tej diagnozy do 7. r.ż.? Jakie hipotezy diagnostyczne i cele terapeutyczne może sobie stawiać logopeda podejmujący wyzwanie pracy terapeutycznej z dzieckiem w wieku 7 lat? Jakie języki powinien znać logopeda, aby z nim pracować? Jakich efektów terapeutycznych może oczekiwać? Jak może sobie poradzić z takim wyzwaniem? 

Asil próbował pracować ze specjalistami w różnych krajach, jednak najlepiej pracował z matką. Gdy przed dwoma laty poznałam Asila, zastanawiałam się, czy mogę pomóc dziecku pochodzenia tureckiego, nie znając języka ani kultury kraju jego pochodzenia. Wówczas moje wyobrażenie o miastach i kulturach krajów, w których mieszkał Asil, opierało się na doświadczeniach z kilku wyjazdów wakacyjnych do Turcji, Anglii i do Niemiec. Zanim zaczęłam pracować z Asilem, próbowałam dowiedzieć się jak najwięcej o kraju pochodzenia ojca. Z mojego pobytu w Turcji pamiętałam tylko nadmorski kurort z dobrym jedzeniem i wycieczkę do Stambułu, z której utkwiły mi w pamięci słowa przewodnika: ,,Stambuł to jedno z najbardziej interesujących, najdziwniejszych i najbardziej zróżnicowanych miast świata, w którym stykają się ze sobą dwie kultury Wschodu i Zachodu”. Zastanawiałam się, w jakich warunkach w Stambule mieszkał Asil z rodzicami. Jednak jako doświadczony terapeuta wiedziałam, że tego pytania nie powinnam zadawać na początku naszej współpracy, chciałam bowiem dać nam szansę na zdobycie wzajemnego zaufania i nawiązanie relacji terapeutycznej. Wiadomości o kulturze, opiece medycznej, pracy specjalistów oraz o życiu codziennym w Turcji zdobywałam na początku głównie z przewodników, książek i Internetu. Jednak najwięcej informacji o warunkach życia dziecka i jego rodziny w każdym miejscu mogli przekazać mi sami rodzice, każda bowiem rodzina ma swoją indywidualną historię i tożsamość; w swój indywidualny sposób jest zanurzona w kulturze i tradycji kraju, w którym mieszka. Jednak warto podkreślić, że osoba pracująca jako logopeda (terapeuta) z dzieckiem wychowywanym w rodzinie wielokulturowej powinna poznać przynajmniej podstawowe wiadomości dotyczące kraju pochodzenia jego rodziny, wiedza ta bowiem pozwala zrozumieć wiele sposobów postępowania rodziców wobec dziecka, zachowań jego i rodziny. A jak wiadomo, procedurą logopedyczną w pracy z dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu będzie budowanie kompetencji językowej, komunikacyjnej i poznawczej (kulturowej) (Grabias 2001, s. 30). 

Droga do zdiagnozowania Asila

O ile o zaburzeniach ze spektrum autyzmu w obecnych czasach wiemy już bardzo dużo i problem wydaje się poznany, to oficjalna diagnoza o zaburzeniu na tym tle została u Asila postawiona dopiero w wieku 7 lat w Polsce. Z opowieści matki wynika, że wcześniej Asil był traktowany jako dziecko rozwijające się z opóźnieniem z powodu wielojęzyczności rodziców. W Turcji lekarze nie widzieli u Asila zaburzeń rozwojowych, matka wspomina, że tylko jeden specjalista (z którym potrafiła się z pomocą ojca porozumieć) potwierdził przypuszczenia matki, ją bowiem niepokoiły dziwne zachowania syna i brak rozwoju mowy. Matka stwierdziła, że nieprawidłowości w rozwoju dziecka były jedną z głównych przyczyn powrotu do Polski. Podczas pobytu w Anglii i w Niemczech Asil próbował chodzić do przedszkola, do którego uczęszczały dzieci z różnych krajów, komunikujące się w swoich językach, uczestniczył też w kilku zajęciach logopedycznych. Chłopiec, jak można się domyślać, miał problemy z adaptacją w przedszkolu: nie chciał się bawić z dziećmi, pozostawał na uboczu, przejawiał agresywne zachowania, pozostawał ,,w swoim świecie”, a mowa nadal się nie rozwijała. Matka podała, że w przedszkolu w Niemczech był nawet logopeda, który prowadził zajęcia z Asilem, jednak chłopiec rzadko uczęszczał do przedszkola, bo często chorował. Ojciec Asila pracował w tureckiej restauracji, a matka przebywała w domu, sprawowała opiekę nad dzieckiem i próbowała prowadzić terapię, korzystając ze zdalnych konsultacji z polskimi logopedami.

W niektórych przypadkach pierwsze sygnały o możliwych trudnościach rozwojowych docierają do rodziców od kompetentnego personelu medycznego czy pedagogicznego. W przypadku Asila to matka zauważała nieprawidłowości i właściwie to ona ,,prowadziła wczesną terapię”. Napotykając barierę językową, bardzo trudno jej było komunikować się z tureckimi specjalistami. 

Na dodatek tego teściowa i ojciec nie widzieli u dziecka niepokojących objawów. Warto podkreślić znaczenie wczesnego wspomagania rozwoju, które funkcjonuje w naszym kraju: wczesna opieka specjalistyczna oraz instytucje medyczne i pedagogiczne umożliwiają wczesne zaobserwowanie nieprawidłowości rozwoju, które często są niewidoczne dla niedoświadczonych rodziców. Natomiast wcześnie postawiona diagnoza i szybko rozpoczęta wielospecjalistyczna terapia dają szansę na uzyskanie najlepszych rezultatów w zakresie rozwijania mowy, niwelowania trudności społecznych. Tego, niestety, u Asila zabrakło. Jednak również w Polsce wielu rodziców wychowujących dziecko zwleka z podjęciem działań diagnostycznych, gdyż objawy zaburzeń są niespecyficzne, nie są nasilone w takim stopniu, aby skłonić ich do szukania pomocy. 

Najczęściej pierwszym niepokojącym sygnałem, jaki zauważają rodzice, jest brak lub niewystarczający rozwój mowy. W przypadku Asila, według relacji matki, przyjęto, że dziecko wychowywane w rodzinie wielojęzycznej ma prawo do pewnych przesunięć w nabywaniu języków, miało bowiem kontakt z trzema, a nawet czterema systemami językowymi. Mimo to w typowej dwujęzyczności – jak wskazują aktualne badania – nie powinno być opóźnienia w rozwoju mowy. Matka Asila, z wykształcenia animator kultury, miała świadomość, że powinna mówić do dziecka w swoim języku, a ojciec i babcia – powinni mówić do niego po turecku, natomiast między sobą rodzice Asila komunikowali się po niemiecku. Okazuje się, że nawet w Turcji znana jest opinia, że chłopcy później zaczynają mówić, dlatego pierwsze trzy lata nie budziły u rodziców znacznego niepokoju. Gdyby u Asila występowała tylko wielojęzyczność, dziecko w stymulującym środowisku zaczęłoby nabywać systemy języków, których używają jego rodzice, jednak jeśli mamy do czynienia z zaburzeniem ze spektrum autyzmu, rozwój mowy nie mógł u chłopca przebiegać normatywnie.

Dane z wywiadu biologiczno-środowiskowego

Chłopiec jest pierwszym dzieckiem w rodzinie i nie ma rodzeństwa. Dzieckiem od początku zajmuje się głównie matka. W okresie prenatalnym nie występowały żadne niepokojące objawy. Matka podała, że może uznać za czynnik stresujący fakt mieszkania we wspólnym gospodarstwie domowym z teściową. W Turcji pani Ania czuła się wyobcowana, nie znała bowiem wówczas w ogóle języka tureckiego i musiała znaleźć się w nowej sytuacji i kulturze tego kraju. Przebywała podczas ciąży pod opieką lekarza ginekologa w Polsce i w Stambule. Poród odbył się w Stambule. W opinii matki poród trwał długo; odbył się siłami natury, bez znieczulenia. Asil otrzymał 9/10 punktów APGAR. Występowały trudności z karmieniem naturalnym: na początku dziecko jadło tylko pokarm z piersi, potem było dokarmiane z butelki. Rozwój motoryczny na początku przebiegał o czasie – siadanie ok. 6. miesiąca, raczkowanie – w 8. miesiącu, stanie – w 10. miesiącu. Asil zaczął chodzić ok. 13. m.ż. Matka podała, że dziecko ulewało i miało problemy z rozszerzaniem diety; było też wybiórcze pokarmowo. W 8. m.ż. Asil zaczął spożywać pokarmy stałe, biorąc je do ręki; nie obserwowano problemów z połykaniem. W czasie snu oddychał ustami, a podczas zabawy – torem mieszanym. Był szczepiony wg kalendarza. Podczas badania związanego z bilansem zdrowia dziecka ok. 1. r.ż zwrócono uwagę na słaby kontakt wzrokowy i brak pierwszych słów, które pojawiły się ok. 3. r.ż. w języku polskim: mama, tata, baba. Matka podczas pobytów w Polsce chodziła z dzieckiem do logopedy, który wskazywał na niepokojące objawy tj. brak kontaktu wzrokowego, brak wspólnego pola uwagi i gestu wskazywania; użył wówczas stwierdzenia o „zagrożeniu autyzmem”. Matka dostała wskazówki dotyczące ćwiczeń logopedycznych w domu i modyfikacji zachowań dziecka, uzyskała także zalecenie ograniczenia kontaktu z wysokimi technologami i zestaw książeczek Jagody Cieszyńskiej Kocham czytać. Z wywiadu wynika, że dostosowała się do zaleceń. Asil w Stambule nie uczestniczył w terapii logopedycznej ani nie korzystał z opieki specjalistycznej. 

Rodzice Asila zauważali nieprawidłowości neurorozwojowe; matka chciała zapewnić dziecku edukację przedszkolną i terapię. Relacjonowała, że chciała wrócić do Polski, jednak małżeństwo zdecydowało się na wybór Anglii, a potem – Niemiec ze względu na znajomość języka niemieckiego przez ojca i matkę oraz sprzyjające warunki do pracy i rozwoju dla rodzin z innych krajów. Ojciec dziecka, Ahmed, zazwyczaj pracował w tureckich gastronomiach, natomiast matka opiekowała się dzieckiem i starała się wykonywać zalecenia polskich logopedów, z którymi kontaktowała się zdalnie i stacjonarnie podczas wizyt w Polsce. W Niemczech rodzina mieszkała przez dwa lata. Zaplecze socjalne określiła matka jako bardzo dobre, jednak dostęp do terapii specjalistycznych był utrudniony. Asil często chorował na infekcje górnych dróg oddechowych; w przedszkolu przejawiał zachowania trudne, dlatego rzadko tam uczęszczał. Nauczyciele i specjaliści z niemieckiej placówki sugerowali przeprowadzenie pogłębionej diagnozy dziecka w kierunku autyzmu. Matka przeprowadziła tę diagnozę w prywatnej placówce w Polsce i powiedziała, że wówczas stwierdzono u Asila zaburzenia ze spektrum autyzmu, jednak diagnozy tej nie przetłumaczyła na język niemiecki i nie była ona honorowana w przedszkolu. Z wywiadu wynika, że przedszkola, do których uczęszczał Asil, nie były placówkami integracyjnymi. Były to przedszkola, do których uczęszczały dzieci różnych narodowości. W jednym nauczyciele mówili do dzieci po angielsku, a w następnym – po niemiecku. Dzieci porozumiewały się głównie pozawerbalnie. Matka stwierdziła, że chłopiec czuł się tam zagubiony i niechętnie uczęszczał na zajęcia. Gdy już pozostawał w przedszkolu, to i tak bawił się tylko ,,swoimi pociągami”. Rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce do Polski. Na początku pani Ania z Asilem przeniosła się do swojej miejscowości rodzinnej; tam chłopiec rozpoczął roczne przygotowanie do szkoły w „zerówce” w szkole, gdzie były klasy integracyjne. W Polsce od razu po powrocie Asila skierowano na zajęcia w ramach wczesnego wspomagania rozwoju i rozpoczęto jego diagnozowanie. Pod koniec nauki w klasie przygotowawczej dziecko uzyskało orzeczenie. Z uwagi na stwierdzoną niepełnosprawność i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na zdiagnozowany autyzm Asil został zgłoszony do poradni psychologiczno-pedagogicznej w celu zakwalifikowania go do odpowiedniej formy kształcenia na okres pierwszego etapu edukacyjnego. Od września został uczniem 1 klasy szkoły integracyjnej i uzyskał pomoc nauczyciela wspomagającego i pakiet zajęć specjalistycznych.

Wsparcie udzielone Asilowi w polskiej szkole 

Asil ma obecnie 9 lat. Poczynił ogromne postępy w terapii i funkcjonowaniu szkolnym od momentu wejścia w progi polskiej szkoły. Na jego sukces składa się wiele czynników, m.in. dobrze funkcjonująca szkoła, wielkie zaangażowanie i bardzo dobry kontakt wychowawcy z matką Asila oraz obecność w klasie nauczyciela wspomagającego. Chłopiec w ramach edukacji szkolnej ma przyznane następujące zajęcia wynikające z orzeczenia i IPET-u:

  • rewalidacja – 2h tyg.,
  • zajęcia korekcyjno-kompensacyjne – 1h tyg.,
  • zajęcia wyrównawcze – 1h tyg.,
  • logopedia – 1h tyg.,
  • terapia integracji sensorycznej – 2h tyg.,
  • język polski dla obcokrajowców – 2h tyg.

Ponadto uczęszcza na prywatne zajęcia z logopedii...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy