Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

13 października 2017

NR 19 (Maj 2017)

Dziecko nie rodzi się czytelnikiem
Kto czyta książki, żyje podwójnie (Umberto Eco)

0 263

Ostatnie obserwacje pokazują, że obecnie dominuje kultura obrazkowa, a umiejętności językowe nowych pokoleń są na coraz niższym poziomie. Tymczasem bez znajomości języka trudno o dobry kontakt z innymi, umiejętność rozumienia świata na głębszym poziomie i korzystania z dorobku kultury

Wyniki badań czytelnictwa Biblioteki Narodowej wskazują – jak czytamy w raporcie – że w 2016 r. jakąkolwiek książkę przeczytało 37% Polaków w wieku co najmniej piętnastu lat, 16% badanych nie przypomina sobie, żeby czytało jakąkolwiek książkę, gazetę, wiadomości w sieci, a nawet tekst o objętości przynajmniej trzech stron. Wśród badanych są rodzice i przyszli rodzice. Musimy mieć świadomość, że dziecko nie rodzi się czytelnikiem. To dorosły ma obowiązek wyposażenia dziecka w tę kompetencję. We współczesnym świecie od najmłodszych lat dziecka prowokuje się sytuacje zastępcze wobec czytania, chociażby naukę i obsługę komputera, a ta umiejętność powinna być jedynie kompetencją uzupełniającą. Ostatnie projekty, kampanie społeczne promujące czytelnictwo przypominają, że czytanie dzieciom jest skuteczną, tanią i przyjazną metodą wspomagania ich wszechstronnego rozwoju – psychicznego, umysłowego, społecznego i moralnego. Niezaprzeczalny jest fakt, że poprzez czytanie budujemy wewnętrzne zasoby dziecka: emocjonalne i intelektualne. Rodzice są pierwszymi nauczycielami języka, a świadomość słowa należy kształtować jak najwcześniej. Czytanie dziecku buduje głęboką więź emocjonalną, na której dopiero może się rozwinąć uczuciowość wyższa. Czytanie umożliwia rozwój jego umiejętności językowych i komunikacyjnych. To z nich wyrasta umiejętność myślenia niewerbalnego i pojęciowo-słownego.

Zanurzenie w języku

Profesor Marta Bogdanowicz z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego podkreśla: „Na rodzicach spoczywa ogromna odpowiedzialność za wytworzenie ciekawości poznawczej dziecka, potrzeby komunikacji, pozytywnej postawy wobec czytania i wytworzenia nawyków czytelniczych już w najwcześniejszym dzieciństwie. Rodzice we wszystkich sytuacjach dnia codziennego powinni stale do dziecka mówić, nazywać i opisywać to, co z dzieckiem się dzieje, śpiewać, recytować wierszyki i rymowanki. Czasem określa się to jako „zanurzenie w języku”. Kiedy czytamy, zanurzamy się w języku, który stanowi podstawowe narzędzie komunikacji. Powszechne media elektroniczne nie są w stanie zastąpić zaangażowania emocjonalnego bliskiej osoby w praktykowaniu mowy z dzieckiem. Pretekstem do wyjaśnienia rozumienia pojęć, wskazania relacji i zależności w otaczającym dziecko świecie oraz kształtowania empatii jest przeczytany wierszyk, rymowanka, historyjka. Dziecko uczy się języka, słuchając i mówiąc, a zatem czytanie dziecku jest procesem obowiązkowej wielokierunkowej edukacji.

Trening emocjonalny

Czytanie uczy głębiej odczuwać i przeżywać. Niesie emocje, jakich poszukuje czytelnik, jakie sprawiają mu przyjemność. Jest swoistym treningiem emocjonalnym i treningiem umiejętności empatycznych, który pomaga nie tylko nazywać emocje i je porządkować, ale także rozpoznawać naturę trudności w kontaktach międzyludzkich. Wspiera więc rozwój inteligencji emocjonalnej dziecka oraz uczuć wartościowych etycznie. Czytanie przez 20–30 minut dziennie buduje niezwykłą więź z dzieckiem. Jest to czas całkowitego skupienia uwagi na dziecku, zaspokajamy wówczas jego potrzeby emocjonalne – uwagi, miłości. Może być również doskonałym pretekstem do...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy