Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zawód logopeda

18 września 2020

NR 39 (Wrzesień 2020)

Czy perfekcja jest JEDYNĄ miarą skuteczności terapii ORM?

28

Czy logopeda powinien być perfekcjonistą w myśleniu i działaniu? Na ile perfekcjonizm pomaga, a na ile przeszkadza w terapii?

Postępowanie logopedyczne, logoterapia czy terapia?

Spotyka się różne ujęcia terminu terapia logopedyczna, tak jak różnie nazywa się ten proces. Określenie terapia logopedyczna zastępuje się terminami: logoterapia i postępowanie logopedyczne. Terminy „terapia logopedyczna” i „postępowanie logopedyczne” bardziej jednak oddają istotę problemu niż termin „logoterapia”, który raczej kojarzy się z terapią słowem niż z kompleksową terapią, jaką prowadzi się w przypadku zaburzeń komunikacji językowej.

POLECAMY

Marta Bogdanowicz1 proponuje rozdzielenie tych dwóch pojęć i stosowanie ich w następującym znaczeniu:

  • logoterapia – do nazwania czynności zmierzających do rozwijania mowy,
  • terapia logopedyczna – do nazwania czynności usprawniających mowę.

Jednakże ze względu na to, że niektórzy autorzy używają terminu „logoterapia” w znaczeniu psychoterapii Viktora Frankla oraz że nie występuje on w użytym tu znaczeniu w innych językach, należałoby z niego zrezygnować lub stosować z namysłem.

W ostatnich latach coraz większą popularnością w środowisku logopedów cieszą się takie określenia jak: terapia zaburzeń mowy lub terapia mowy, stąd powstają inne, wydawać by się mogło, bardziej doprecyzowane określenia działań logopedy – terapia afazji czy terapia jąkania, terapia autyzmu, terapia opóźnionego rozwoju mowy itp. W takich sytuacjach należy rozważyć, czy terapeuta (logopeda) „leczy chorobę”, niepłynną mowę, utratę mowy? Ależ nie, przecież zajmuje się konkretnym człowiekiem, a nie jego wycinkowym, oderwanym od życia problemem, jakim jest utrudniona komunikacja lub jej brak. W terapii bezdyskusyjną wartością jest, oczywiście, relacja człowieka z człowiekiem (dziecka z terapeutą), niezależnie od płaszczyzny kontaktu, na jakiej współpraca terapeutyczna jest realizowana. 

Blaski i cienie podejścia perfekcjonistycznego

Czy logopeda powinien być perfekcjonistą w myśleniu i działaniu? Na ile perfekcjonizm pomaga, a na ile przeszkadza w terapii? Jaki rys na dzieciach (pacjentach) pozostawia perfekcjonizm logopedy? 

Perfekcjonista dba o każdy szczegół, ale z powodu wyrafinowanych wymagań wobec siebie, w obawie przed przeciętnością. Perfekcjonizm uwidacznia się już na poziomie wyobrażeń związanych z rezultatem działania, który postrzegany jest przez niego jako efekt najwyższej jakości. Wystarczy mu satysfakcja z wyobrażonych efektów oraz potencjalny podziw innych2

U perfekcjonisty dominują pasja, kreatywność, wysokie poczucie konkurencyjności; musi on ciągle udowadniać i przekonywać siebie i otoczenie o swojej wartości. Perfekcjonista jest pasjonatem starającym się osiągnąć wszystko w ramach określonej dziedziny; nastawiony jest na działanie, które doprowadza do zakończonego sukcesem końca. 

Dążenie do perfekcji ma swoje racjonalne oblicze, ale ma także oblicze zgoła nieracjonalne3. W każdej sytuacji zadaniowej ważne są bowiem trzy rzeczy:

  • kompetencje (możliwości) jednostki,
  • wymagania stawiane przez zadanie oraz warunki, w jakich przychodzi działać. 

Gdy perfekcjonizm jest racjonalny, te trzy rzeczy pozostają w harmonii ze sobą. Słowem – pisze Wiesław Łukaszewski – w tych oto warunkach, przy takich kompetencjach, osiągam tyle i nie więcej. Jeśli poprawia się warunki, jeśli powiększę możliwości – wtedy zapewne osiągnę więcej. 

W trosce o szerokie rozumienie poprawnej komunikacji

Z punktu widzenia dziecka (pacjenta), a także ze względu na możliwe do osiągnięcia cele i efekty terapeutyczne, istotne wydaje się pytanie, na ile perfekcjonizm logopedy (terapeuty) pomaga dziecku nie tylko w osiąganiu poprawnej komunikacji, ale też w prawidłowym funkcjonowaniu? Należy pamiętać, że mowę rozpatrujemy w trzech sferach: 

  • biologiczno-fizycznej, odnoszącej się do ciała (tu: mowy), biologicznego funkcjonowania organizmu i jego poszczególnych aspektów,
  • psychicznej, która zakłada zdolność do kontrolowania swoich emocji i wyrażania ich w sposób adekwatny do sytuacji oraz zdolność do radzenia sobie z trudnościami, ale także realizacji potencjału intelektualnego (co tak istotne przy uwzględnianiu logoterapii, czyli budowaniu i odbudowywaniu systemu językowego),
  • społecznej, czyli zdolności do utrzymywania dobrych relacji interpersonalnych i współpracy z innymi ludźmi. 

Logopeda winien uwzględniać w swoich kontaktach z dzieckiem, które natrafia na poważne utrudnienia w komunikacji (np. dziecko z opóźnionym rozwojem mowy) – wszystkie z wymienionych aspektów. Komunikacja to bowiem nie tylko słowa i ich prawidłowe wypowiadanie. Stanowią ją zachowania zarówno werbalne, jak i niewerbalne, do których zalicza się np. mimikę, gestykulację, ruchy ciała, dotyk, wygląd fizyczny, prozodię, wzrok, dystans fizyczny osób komunikujących się ze sobą, zapach czy nacisk na różne czynniki, umożliwiające jego efektywny przebieg. organizację otoczenia. Poza tym istnieją jeszcze kody społecznego komunikowania się, m.in. rytuały, gry indywidualne i grupowe. Mowa to narzędzie do wyrażania swoich przekonań, poglądów, demonstrowania i uzasadniania emocji, prezentowania postaw. Mowa to sposób na zaistnienie w grupie, rodzinie, społeczeństwie. 

Zadania logopedy a perfekcjonizm

Spojrzenie na komunikację w tak szeroki sposób wymaga zmiany postrzegania zadań logopedy. 

Ze względu na bardzo złożony charakter zachowań związanych z komunikowaniem się praca nad jego prawidłowym przebiegiem zakłada, że specjalista opanował wiele umiejętności. Potrzeba, by w kręgu oddziaływań logopedy znalazły się wszystkie elementy tworzące sytuację komunikacyjną. Specjalista ma być tą osobą, która poprawi, a czasem po prostu uzyska komunikację w szerokim jej rozumieniu, uczyni ją łatwiejszą, umożliwi przekazywanie myśli i uczuć, uświadomi możliwość pełnego funkcjonowania mimo istniejących ograniczeń, a nie tylko skupi się na poprawności wypowiedzi i zaburzeniach mowy. Logopeda to terapeuta, który zrezygnuje z perfekcjonizmu w komunikacji, z rygoryzmu, na rzecz dobrego samopoczucia pacjenta, jego radości z podejmowania kontaktów interpersonalnych, wiary w siebie i niesłabnącej ochoty na prowadzenie dialogu. Pozwoli na osiągnięcie zamierzonego celu. Celem oddziaływań terapeutycznych jest taki rozwój kompetencji komunikacyjnej dziecka, który umożliwi mu skuteczną komunikację; nie perfekcyjną, nie całkowicie pozbawioną błędów, odstępstw od normy, nawet wad, ale skuteczną. 

Koniecznym warunkiem umożliwiającym porozumiewanie się jest posiadanie przez uczestników interakcji odpowiedniego – niekoniecznie perfekcyjnego! – poziomu kompetencji komunikacyjnej. W sytuacji terapeutycznej na logopedzie spoczywa zadanie kształtowania tej kompetencji u dziecka, będącego współuczestnikiem interakcji. Skutecznie przebiegająca komunikacja interpersonalna jest niezbędnym warunkiem prawidłowego rozwoju człowieka w każdym momencie życia. Warunkuje rozwój osobowy (wspomniany rozwój emocjonalny, poznawczy i społeczny) oraz właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie. 

W sytuacji terapii logopedycznej mamy do czynienia ze szczególnym rodzajem interakcji, w której nie wszyscy jej uczestnicy dysponują odpowiednią kompetencją komunikacyjną. Celem pracy terapeutycznej logopedy jest kształtowanie jak najpełniejszych umiejętności komunikacyjnych (zarówno werbalnych, jak i niewerbalnych) u podopiecznych korzystających z jego pomocy. Najważniejszym zadaniem logopedy jest pomoc w nawiązaniu komunikacji z otoczeniem. Niedostatek kompetencji komunikacyjnej skazuje dziecko na frustrację, ale rygoryzm w osiąganiu tejże, położenie nacisku na perfekcję w tworzeniu komunikatów – także owocuje frustracją. 

Czy dziecko z afazją, jąkaniem, opóźnionym rozwojem mowy, dysartrią lub dysglosją może tworzyć perfekcyjne komunikaty? Doświadczeni logopedzi doskonale wiedzą, że wielokrotnie nawet ci z pozornie „łatwą” dyslalią w postaci np. seplenienia bocznego też perfekcji w artykulacji głosek nie osiągają… Wysokie wymagania stawiane dzieciom, nieadekwatne oczekiwania, mogą spowodować wycofywanie się z komunikacji; zwłaszcza dzieci lękowe będą postrzegać sytuacje komunikacyjne jako budzące lęk i przerastające ich możliwości językowe i komunikacyjne – mogą wtedy zachowywać się pozornie negatywistycznie lub dominująco. 

Zasady dotyczące terapii dziecka z zakłóceniami komunikacji

W pracy z dzieckiem napotykającym na poważne utrudnienia w komunikacji, prezentującym nieakceptowane zachowania, będące jakże często skutkiem zaburzeń mowy, terapeuta powinien pamiętać o następujących zasadach – maksymach:

  • zasada ilości – w myśl tej zasady wypowiedź powinna zawierać tyle informacji, ile wymaga aktualny stan dyskursu; tak winniśmy postępować w sytuacjach np. udzielania małym dzieciom odpowiedzi na pytania „dlaczego?”, „po co” itp.,
  • zasada jakości – powinno się mówić o rzeczach prawdziwych, udowodnionych; w przypadku terapii małych dzieci tę zasadę można pominąć, a przynajmniej zrezygnować z jej pierwszoplanowości (rozmowy z dzieckiem mogą dotyczyć np. jego marzeń czy fantazji),
  • zasada odpowiedniości – powinno się mówić na temat; zwłaszcza w przypadku małych dzieci, tych poddawanych terapii logopedycznej, ta zasada i konsekwencja w jej stosowaniu to niemal przymus,
  • zasada sposobu – należy unikać dwuznaczności, niejasności, pustosłowia; wszelkie dygresje, odejścia od tematu tylko utrudniają dziecku percepcję, a tym samym przyswajanie mowy i języka. Terapeuta jako uczestnik interakcji odgrywa rolę osoby pomagającej i nauczającej odpowiednich sposobów zachowań skutecznych komunikacyjnie. Terapeuta pomaga dziecku zrozumieć jego własne intencje i uczucia (poprzez nazwanie ich oraz wyraźne określenie zachowań, które je wyrażają). Terapeuta jednocześnie modeluje zachowania dziecka, ucząc adekwatnych reakcji. W przypadku pracy terapeutycznej z najmłodszymi należy uwzględniać następujące fakty: 
  • dziecko zwykle nie zdaje sobie sprawy ze swoich trudności i dysfunkcji rozwojowych, dlatego nie przychodzi na terapię z własnej inicjatywy i nie wykazuje chęci zmiany swojego zachowania – np. usprawniania funkcji, opanowania umiejętności, które go nie interesują – co w leczeniu dorosłych jest warunkiem powodzenia terapii; dlatego też, szczególnie w pierwszym etapie terapii, trzeba pomóc dziecku, aby wytworzyło motywację do udziału w terapii i pracy nad sobą,
  • dziecko nie jest w stanie pracować nad sobą samodzielnie, jest też silnie związane ze środowiskiem (rodzinnym i szkolnym), dlatego zachodzi potrzeba objęcia oddziaływaniem zarówno dziecka, jak i jego rodziny i środowiska szkolnego, ukierunkowania ich współpracy,
  • ze względu na silny związek rozwoju psychicznego i ruchowego oddziaływanie korekcyjne, np. o charakterze terapii pedagogicznej, powinno być prowadzone dwutorowo – jako równoczesne usprawnianie funkcji motorycznych i psychicznych,
  • specyfika metod i technik oddziaływania terapeutycznego na dziecko polega na tym, że wiele z nich ma charakter zabawy, co wzmacnia motywację dzieci do udziału w zajęciach4.

Uwzględniając powyższe, trzeba podkreślić, że logopeda musi legitymować się specyficznymi cechami osobowości, czyniącymi go osobą o wysokim poziomie dojrzałości emocjonalnej. 

Wiedza, umiejętności i postawa – kompetencje logopedy

Janusz Korczak uważał, że umiejętne zajmowanie się dziećmi i osiąganie pozytywnych wyników wychowawczych czy terapeutycznych jest możliwe tylko wtedy, gdy się je kocha i w pełni akceptuje; akceptuje – dodam – ich potencjał i ograniczenia. 

Wszystko natomiast, co zostaje osiągnięte tresurą, naciskiem, przemocą, jest nietrwałe, niepewne, zawodne – pisał Korczak5. Wystarczy na początek zrezygnować z podejrzliwości i zbytniej surowości wobec dzieci, wzmacniać w nich poczucie własnej wartości i samoocenę, nie stosować wykrętnych odpowiedzi, nie lekceważyć i ośmieszać oraz dotrzymywać słowa6. A to implikuje odpowiednią postawę i umiejętne podejście do dziecka. Dlatego też w charakterystyce sylwetki terapeuty (logopedy czy pedagoga) kładzie się nacisk na:

  • wiedzę, 
  • umiejętności
  • postawę.

Wiedza logopedy a perfekcjonizm

Logopedia to bardzo wymagająca profesja, gdyż działania logopedyczne opierają się na wiedzy interdyscyplinarnej. Wiedzę z jakich dziedzin powinien posiadać logopeda? Na pewno z językoznawstwa, psychologii, pedagogiki.

Już wiele lat temu prof. Leon Kaczmarek wymienił 14 nauk współpracujących z logopedią, sugerując znajomość elementów każdej z nich przez specjalistów zajmujących się komunikacją interpersonalną. Obok tych oczywistych, bezpośrednio tworzących syntezę logopedyczną, a wymienionych wcześniej, znalazły się choćby takie jak cybernetyka czy biochemia. Ale wymienione przed laty nauki już nam nie wystarczają – sięgamy po nowe – nauki lub specjalizacje; nie wyobrażamy sobie dzisiaj terapii logopedycznej bez ortodoncji, emisji głosu, socjologii, grafologii, integracji sensoryczno-motorycznej i innych. Poszukujemy nowej wiedzy, studiujemy kolejne podręczniki, kończymy kursy, warsztaty poszerzające nasze horyzonty, pogłębiające naszą wiedzę. Badania wskazują, że logopedzi odczuwają potrzebę dokształcania się przede wszystkim w zakresie bardziej złożonych zaburzeń mowy.

Chcemy wiedzieć dużo, więcej, najlepiej wszystko. Chcemy być perfekcyjni w tym, co robimy.

I tutaj napotykamy niekiedy dylematy: czy mogę poznać wszystko? Czy uda mi się zgłębić tajniki wszystkich dyscyplin? Ale też czy to właściwy kierunek? Profesor Stanisław Grabias przestrzega przed taką wizją logopedii, mówiąc: „logopedo, pamiętaj, że zaburzenia mowy to jest twój kawałek podłogi”. Pozwólmy specjalistom z innych dziedzin służyć nam wiedz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy