Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

23 września 2017

NR 7 (Maj 2015)

Co ty opowiadasz czyli o metodzie storyline w pracy logopedy

693

Zawód logopedy wymaga od nas szczególnej kreatywności i pomysłowości. Prześcigamy się w tworzeniu ciekawych pomocy, gier, zabaw, aby wcielić w życie „naukę przez zabawę”. Co zrobić, kiedy wszystko, co proponujemy, powoli zawodzi, nie skutkuje, nie jest interesujące? Kiedy chcemy stworzyć wraz z dzieckiem i jego rodziną dobrze funkcjonujący zespół terapeutyczny, bo tylko taka relacja pozwoli nam uzyskać najlepsze rezultaty w procesie terapii, a nie mamy pomysłu? Proponuję przyjrzeć się bliżej metodzie aktywizującej storyline – może jest to klucz do sukcesu w terapii?

„Najlepiej uczymy się wtedy, gdy jesteśmy włączeni w przeżycie dostarczające nauki” (Krzyżewska, 1998, s. 22). Dzieci lubią być zaskakiwane, wciągane w proces edukacji i terapii – nie tylko na zasadzie cotygodniowego spotkania z terapeutą. Psychologowie tacy jak L.S. Wygotski i J. Piaget podkreślali rolę interakcji społecznych, podejmowania relacji z rówieśnikami w rozwoju młodego człowieka. Współdziałanie z ludźmi buduje poczucie własnej wartości, wzmacnia pewność siebie, kształtuje odpowiedzialność (Nowicka, 2005). Dziecko, wchodząc w interakcje z rówieśnikami i dorosłymi, poznając otoczenie, stykając się z napotkanymi problemami i pytaniami, konstruuje struktury poznawcze, czyli swoją wiedzę o świecie i funkcjonujących w nim relacjach. Dlatego metody aktywne, które odwołują się do spontanicznej aktywności dzieci w określonej społeczności, będą odnosiły w procesie terapii i edukacji najlepsze rezultaty. Należy zwrócić uwagę, żeby działania obejmowały aktualne możliwości poznawcze dziecka, ale też stanowiły dla niego wyzwanie poznawcze (Kowalik-Olubińska, 2005, s. 79). Storyline jest jedną z metod aktywizujących, czyli najbardziej efektywnych i lubianych przez dzieci (Kuszak, 2007). Dzięki historii, która toczy się na ich oczach, stają się ciekawsze, chętniej doświadczają, dyskutują, angażują. Dziecko, które aktywnie uczestniczy w procesie terapii, zapamiętuje więcej. Kiedy przeczyta daną treść, zapamięta 10%, kiedy ją usłyszy – 20%, kiedy zobaczy – 30%, a kiedy będzie przekazywać i wykorzystywać swoją wiedzę do działania, zapamięta aż 95% (Krzyżewska, 1998, s. 24).

POLECAMY

Dzięki stosowaniu w terapii logopedycznej metod aktywizujących, takich jak storyline, dziecko nie skupia się na problemie swojej wady, zaburzenia czy opóźnienia, jest bowiem skupione na rozwiązywaniu innych problemów, które przed nim stawiamy. Ma to szczególny aspekt pomocy psychicznej i wspierania poczucia własnej wartości dziecka, które na co dzień – w domu, w przedszkolu lub w szkole – napotyka wiele trudności. Zatem stosowanie metody, która tak zajmie młodego pacjenta, iż „odłoży” swoje problemy na dalszy plan, wydaje się być rozwiązaniem idealnym i bardzo pożądanym.

Metoda storyline, czyli inspirująca historia

Storyline pochodzi ze Szkocji, z lat 60. XX wieku. Jest metodą dydaktyczną, skierowaną na uczenie się poprzez działanie. Historia zainicjowana przez dorosłego dalej toczy się dzięki działaniom dzieci, angażując je emocjonalnie i intelektualnie (Smogorzewska, 2012). „Pedagodzy wykorzystują szeroki kontekst społeczny, który pozwala efektywniej pracować nad rozwojem języka i doskonalić umiejętności językowe uczniów – czytanie, pisanie, mówienie i słuchanie” (Smogorzewska, 2012, s. 5). Storyline jest metodą, która „zmusza” do współdziałania, podejmowania samodzielnych decyzji, relacji z innymi ludźmi, czyli także kontaktu językowego, o który zabiegamy podczas terapii logopedycznej.

Podczas pracy terapeuta wybiera inne, znane mu metody, np. dramę, burzę mózgów, mapę pojęciową, dyskusję, badania, służące do realizacji poszczególnych zadań, szukania rozwiązań i rozwoju historii.

Ważnym aspektem metody jest rola terapeuty-nauczyciela. Jest to rola wspomagająca, motywująca, a nie narzucająca. Terapeuta jest częściowo zaangażowany w całą historię, ale równocześnie to dzieci „biorą historię w swoje ręce” (Bell, 1995).

Od czego zacząć?

Najlepiej od początku! Musi on zainspirować dziecko, zaciekawić tematem, wzbudzić wewnętrzną motywację do działania i podejmowania trudów. Historię należy podzielić na epizody i serwować je dziecku, np. na każdym spotkaniu w gabinecie logopedycznym. Do każdego epizodu terapeuta tworzy pytania kluczowe, które są tzw. drogowskazami do poszczególnych działań i rozwiązań. Pytania muszą odwoływać się do doświadczeń dzieci, terapeuta nie zna konkretnej odpowiedzi na postawione pytanie i jej nie oczekuje, jedynie przypuszcza, że może się pojawić (Michalak, Misiorna, 2006, s. 37). Pytania kluczowe są najważniejszym elementem metody, dzięki nim dziecięce myśli i działania zostają nakierowane na zaplanowane przez nauczyciela-terapeutę działania. Poniżej przedstawiony został schemat budowania procesu terapii i edukacji metodą storyline (na podstawie Bell, 1995).

Wszystko jest zatem swobodnym procesem, a terapeuta jest partnerem dziecka w podejmowaniu wyzwań. Dzieci mają poczucie, że historia dzieje się w sposób zaplanowany przez nie same i to wyzwala w nich ogromną radość i motywację. Warto, żeby przygotować dzieciom epizod, który zmieni bieg historii, zaskoczy, spowoduje zwrot akcji w niespodziewanym dla dzieci kierunku i wzbogaci proces nauki i terapii (Basińska, 2009, s. 26). Terapeuta musi czuwać nad poziomem motywacji i zakończyć całą historię w momencie, kiedy dzieci tracą zainteresowanie. Według dostępnych źródeł, storyline może trwać kilka tygodni, a nawet miesięcy. Poniżej przedstawiam krótki schemat historii z poszczególnymi epizodami (na podstawie: Bell, Harkness, 2006).

W grupie siła!

Storyline jest idealną metodą dla logopedów pracujących w szkole lub w przedszkolu z małymi grupami dzieci, które wykazują bardzo podobne zaburzenia i problemy. Grupa napędza się sama, naszym zadaniem jest tylko monitorować przebieg poszczególnych epizodów historii, dbać o wysoki poziom motywacji u dzieci, odpowiednio nimi kierować, wprowadzając przemyślane pytania kluczowe i proponując ciekawe metody pracy. Nagle okazuje się, że nie potrzebujemy żadnego innego systemu motywacyjnego: naklejek, pieczątek i uśmiechniętych buziek. To działa!

Niezła sztuczka

Można zaryzykować stwierdzenie, że metoda storyline to, w dużym skrócie, niezła sztuczka. A czary, jak wiemy, czynią marzenia możliwymi do spełnienia. Zatem na każdy tzw. beznadziejny przypadek metoda ta może stać się antidotum, czarodziejskim pyłkiem czy nawet cudem! Na zajęciach logopedycznych często głównym celem, jaki nam przyświeca, jest ośmielenie dziecka w kontaktach interpersonalnych, które wymagają komunikacji językowej. Innym razem pragniemy wzbogacać słownictwo, skłonić małego pacjenta do posługiwania się mową w celu jej rozwoju. Metoda storyline zakłada, że dziecko dojdzie do szczęśliwego zakończenia historii, jeżeli będzie chętnie współpracowało, poszukiwało i tworzyło – a to jest możliwe tylko w zespole. Zatem mimowolnie, stosując taką metodę, kształtujemy u dziecka kompetencję komunikacyjną.

Jeżeli istnieje taka możliwość, należy zaangażować najbliższe otoczenie dziecka w proces terapii metodą storyline. Dzięki temu historia staje się jeszcze bardziej realna i fascynująca. Jest to zabieg celowy, który integruje najbliższe środowisko pacjenta z terapeutą i ułatwia dalszą pracę w zespole terapeutycznym, do którego niewątpliwie należy także rodzina dziecka.

Dla kogo ta metoda?

Storyline jest metodą, która poruszy każdego pacjenta w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Jak już wcześniej wspomniano, idealnie nadaje się do pracy w małych grupach terapeutycznych, które funkcjonują zazwyczaj w szkołach i przedszkolach. Starszym dzieciom trudno jest podsunąć historię, w którą rzeczywiście uwierzą i która zainspiruje ich do działania. Nie jest to jednak niemożliwe.

Opisując daną metodę, warto zastanowić się także nad jej ograniczeniami i słabymi stronami. Jedną z nich jest fakt, że nie nadaje się ona do stosowania (w pełni jej założeń) w pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo w stopniu umiarkowanym i głębokim. Ciężko będzie im podążać za daną historią, jeżeli uczestniczą w terapii dość rzadko, zbyt długo będzie trwało oczekiwanie na zakończenie historii. Trudno jest też przedstawić historię dzieciom niedosłyszącym i niesłyszącym. W pracy z dziećmi niepełnosprawnymi możemy korzystać z wybranych elementów metody lub z poniższych inspiracji, które przypadną nam i pacjentom do gustu.

Jak tego dokonać? Oto kilka pomysłów

List wysłany do dziecka

Metoda, która poruszy każdego pacjenta, wzbudzi ciekawość tak wielką, że dziecko będzie wyczekiwało wizyty u logopedy. Prosimy rodziców o adres domowy dziecka i wysyłamy do niego tajemniczy list. Możemy poprosić kogoś innego o napisanie jego treści, ponieważ dziecko bardzo szybko zorientuje się, że to pismo należy właśnie do nas. Innym rozwiązaniem jest też pisanie listu drugą ręką, co wystarczająco zmienia charakter pisma. List może być wysłany pocztą lub podany rodzicom, którzy zostawią go np. przy łóżku dziecka, na biurku lub w pudle z zabawkami. W zależności od wieku i upodobań może to być list od postaci realnej
(np. od innego dziecka) lub od postaci fikcyjnej, bajkowej. Zaczynamy w ten sposób intrygującą korespondencję z małym pacjentem, który będzie zaskakiwany listami podrzuconymi w najmniej oczekiwanych miejscach. Jeżeli dziecko jest w wieku szkolnym, możemy również wysyłać listy z zadaniami do wykonania lub z odpowiedziami na zadane pytania pod wskazany adres. Możemy dzięki temu wpleść w zajęcia logopedyczne ćwiczenia grafomotoryczne, leksykalne, językowe.

Tajemnicza skrzynka

Proszę sobie wyobrazić, że dziecko jak zawsze przychodzi z mamą na terapię, wita się z logopedą, wchodzimy razem do gabinetu, ale dalej już nic nie będzie tak jak zawsze. Na podłodze bowiem leży tajemnicze pudło (skrzynka). Możemy najpierw sprawdzić, czy pudło jest ciężkie, potrząsnąć i posłuchać, co w nim może się znajdować. Zapytamy później dziecko, czy jest chętne, żeby je otworzyć i czy ma na tyle odwagi? Jeśli tak, to wspólnie, w aurze tajemniczości i odkrywania nieznanego, otwieramy z dzieckiem tajemnicze pudło. W nim mogą...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy