Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

14 lipca 2021

NR 44 (Lipiec 2021)

Bogactwo czy przeszkoda w rozwoju?
Dlaczego niektóre dzieci mają problemy z mową, a inne świetnie mówią w dwóch (lub więcej) językach?

0 66

Rozwój językowy dziecka dwujęzycznego lub wielojęzycznego charakteryzuje się podobieństwami i różnicami w stosunku do rozwoju dziecka jednojęzycznego. Według Kesslera (1984) nauka języka przez dziecko dwujęzyczne przechodzi przez te same kluczowe etapy co w przypadku dziecka jednojęzycznego. Pearson (1998) podaje, że dla wszystkich dzieci w wieku od 8 do 30 miesięcy tempo rozwoju języka jest takie samo.

Niezależnie od różnic w rozwoju językowym między osobami jedno- i dwujęzycznymi nie możemy zapominać o czynnikach, które warunkują przyswajanie języka: kontekst socjolingwistyczny, umiejętności społeczne dziecka, chęć uczenia się nowych rzeczy (Abdelilah-Bauer 2008). W kontekście dwu- lub wielojęzyczności dodatkowymi czynnikami, które wpływają na to, że jedne dzieci porozumiewają się świetnie w dwóch lub więcej języków, a inne mają problemy z mowa, są m.in. wiek, w którym jednostka nabywa języki, ich status, środowisko językowe, tzw. input, oraz komunikacja rodzinna. 

POLECAMY

Im wcześniej, tym łatwiej nauczyć się języków? 

Wiek, w którym dwujęzyczne dziecko ma kontakt z drugim językiem, jest jednym z podstawowych czynników wpływającym na dwujęzyczność. Wiek decyduje o stopniu opanowania i praktyki języka. Im wcześniej maluch zdobędzie znajomość dwóch języków, tym łatwiej będzie mu je opanować (Kail 2015). Jak wskazuje Köpke (2013), istnieje optymalny okresu dla rozwoju języka u człowieka. Według Lenneberga (1967) okres ten zaczyna się w wieku 2 lat i kończy wraz z końcem plastyczności neuropsychologicznej w okresie dojrzewania.
Zatem zdolność mózgu do kształtowania lub przekształcania połączeń synaptycznych jest najważniejsza w okresie dzieciństwa. Poza tym krytycznym okresem zdolność uczenia się stopniowo maleje (Lennenberg 1967). 
Ponadto wiek jest ściśle powiązany z kontekstem nauki języka. Chodzi o to, jak jednostka będzie przechowywać języki (rodzaj pamięci podczas nauki) i jak będą się rozwijać sieci neuronowe (Köpke 2013). W nieformalnym otoczeniu pamięć proceduralna będzie częściej wykorzystywana, co zasadniczo pomoże rozwinąć umiejętności komunikacyjne. W warunkach formalnych uczenie się opiera się na pamięci deklaratywnej poprzez rozwijanie świadomego myślenia o zasadach.
Na przykład u dziecka, które uczy się języka w placówce edukacyjnej, wyróżnia się cztery strategie adaptacyjne. Początkowo maluch nadal mówi w swoim własnym języku, ale stopniowo odkrywa, że osoby wokół niego mówią innym językiem. Następnie wchodzi w okres mutyzmu, trwający od 3 do 4 tygodni, podczas którego jest bardzo aktywny po stronie receptywnej. W trzecim kroku dziecko stosuje krótkie frazy i formuły (styl telegraficzny) i używa „zamrożonych” wyrażeń, aby wchodzić w interakcje z innymi i nawiązywać więź społeczną. Dziecko opiera się na kontekście, aby wyodrębnić reguły językowe i stopniowo je uogólniać (Abdelilah-Bauer 2015). Czwarta faza charakteryzuje się jeszcze błędami, kiedy dziecko mówi. 
Podsumowując: umiejętności językowe zależą m.in. od wieku wystąpienia ekspozycji i wieku chronologicznego (Unsworth i in. 2011). Im większy kontakt z językiem, tym dziecko poprawniej go używa (Chondrogianni i in. 2011). Chociaż niezbędna jest minimalna długość ekspozycji w każdym z języków, aby rozwinąć biegłość w dwóch językach (Pearson i in. 1998). 

Nie każdy język jest tak samo ważny?

Wpływ społecznych reprezentacji języków jest ważnym czynnikiem w przyswajaniu języka. Niektóre języki mogą być postrzegane przez jednostki (dzieci, rodziny) i instytucje (szkoła, administracja) jako „nadrzędne” lub „podrzędne” w stosunku do innych lub jako mniej lub bardziej przydatne. Czasami nauczyciele, mając do czynienia z dziećmi, które nie znają wystarczająco języka używanego w szkole, oceniają język używany w domu jako barierę w nauce. Może się zdarzyć, że rodziny całkowicie uprzywilejowują język kraju, w którym mieszkają, ze szkodą dla ich języka ojczystego, ponieważ złudnie chcą ułatwić jak najszybszą integrację ich dzieci.
W związku z tym, że społeczeństwo nie przyznaje tego samego statusu różnym językom, Bouchard-Ryan (1982) zaproponował trzy warianty oceny prestiżu języka. Pierwszym z nich jest preferowanie języka danego kraju zamiast własnego. Jest to charakterystyczne dla społeczności polskiej za granicą (Kurcz 2007). We Francji obserwujemy ten wariant zwłaszcza u Polaków, którzy nie znają na dobrym poziomie francuskiego, są w trakcie nauki języka i planują zostać na stałe w tym kraju. Natomiast Polacy dobrze wykształceni, z pracą, która spełnia ich oczekiwania, z reguły przekazują swój język dzieciom, ponieważ wychodzą z założenia, że sami doskonale władają dwoma lub więcej językami i ta umiejętność jest postrzegana przez nich jako atut, który pomaga w karierze zawodowej (Reneteau 2019). Drugi wariant opisuje sytuację, w której społeczność porozumiewa się między sobą w języku mniejszości, mimo że język większości jest bardziej prestiżowy (np. społeczność turecka we Francji). Trzeci wariant odzwierciedla sytuację, w której język mniejszości uzyskuje taki sam status jak język większościowy, tak jak w Kanadzie. 
Dzieci, u których poczucie tożsamości nabyte dzięki ich dwóm językom i kulturom jest wspierane przez osoby z ich otoczenia, czerpią korzyści z dwujęzyczności. Ponieważ oba języki są społecznie cenione w równorzędny sposób. Według Cumminsa (2000) ta forma dwujęzyczności sprzyja rozwojowi poznawczemu i doskonaleniu umiejętności metajęzykowych niezbędnych w nauce języków. Promowanie języka ojczystego i kultury dziecka w środowiskach, w których dominuje drugi język, pomaga w harmonijnym rozwoju tych dwóch języków (Hélot 2013). Natomiast w przypadku dwujęzyczności, w której języki dziecka są bardziej konkurencyjne niż uzupełniające, otoczenie dziecka odrzuca własne wartości społeczno-kulturowe na rzecz tych, które są językiem bardziej prestiżowym pod względem kulturowym i ekonomicznym. Taka konfiguracja jest często spotykana, gdy język ojczysty dziecka ma status mniejszości w porównaniu do języka kraju, w którym mieszka (Francis 2005). Umiejętności ekspresyjne w języku rodzinnym są wyczerpane do poziomu biernej dwujęzyczności, a następnie język rodziców całkowicie znika. Dziecko mówi tylko językiem, którego nauczyło się w szkole. Ta sytuacja jest tym bardziej ryzykowna, gdy pojawia się we wczesnym dzieciństwie, ponieważ małe dziecko szybciej zapomina swój język ojczysty (Bensekhar-Bennabi 2005).
W celu lepszego zilustrowania różnych statusów dwóch języków w zależności od położenia geograficznego interesujące jest badanie Dykty (2014), które skupia się na dwóch rodzinach polsko-włoskich: jednej mieszkającej w Polsce, a drugiej we Włoszech. Pięciu dwujęzycznych dorosłych (w wieku od 24 do 36 lat) zostało poproszonych o wypełnienie kwestionariusza na temat ich umiejętności i odczuć dotyczących statusu każdego języka. Mieszkańcy Włoch rozwinęli język polski tylko w formie ustnej, podczas gdy mieszkańcy Polski ocenili, że mówią, czytają i piszą na tym samym poziomie w obu językach. Znajomość języka włoskiego jest rzeczywiście szeroko doceniana w Polsce i ułatwia znalezienie pracy. Istnieją również zajęcia dwujęzyczne z językiem włoskim. Z drugiej strony język polski nie jest uważany za język prestiżowy przez osoby dwujęzyczne we Włoszech i niewiele osób go zna.
Rzeczywiście, to badanie jest jednym z przykładów, które pokazują, że prestiż języka można powiązać z mniejszymi lub większymi możliwościami zawodowymi, w zależności od kontekstu społeczno-geograficznego. Według Cumminsa (2004): „Dwujęzyczność jest dobra dla bogatych, natomiast zła dla biednych” (s. 4), co jest bez wątpienia prawdą, kiedy pomyślimy o rodzicach, którzy płacą za naukę dwujęzyczną z językiem angielskim albo o dzieciach francuskojęzycznych w Polsce. Ich rodzice nie usłyszą rady, aby zaprzestać komunikować się w ich języku, ponieważ dziecko nie mówi dobrze po polsku. Czy rodzic dziecka pochodzenia ukraińskiego w polskiej placówce nie usłyszy takiej wskazówki? Niestety, nawet we Francji jeszcze się zdarza, że nauczyciele doradzają rodzicom na pewien okres zaprzestania mówienia w ich języku, żeby dziecko nadrobiło „zaległości” w języku francuskim. Niestety, jest to bardzo złe rozwiązanie pod względem zarówno psychologicznym, jak i językowym. 

Czym bogatsze środowisko językowe, tzw. input, tym lepiej? 

Innym czynnikiem prowadzącym do międzyosobniczych różnic w rozwoju językowym dziecka jest input, który definiuje się za pomocą podwójnego podejścia. Z jednej strony chodzi o ilość i intensywność ekspozycji językowej. Z drugiej strony trzeba się liczyć z jego jakością, czyli bogactwem (Unsworth i in. 2011). Przez ilość
inputu rozumiemy częstotliwość i czas, w jakim dwujęzyczne dziecko ma kontakt z dwoma językami (czas spędzony w żłobku na kontakcie z językiem otoczenia w porównaniu z czasem spędzonym w domu w kontakcie z językiem kręgu rodzinnego). Im wyższy wskaźnik kontaktu, tym skuteczniejsza będzie nauka jednego z dwóch języków (Unsworth i in. 2011). Jeśli chodzi o bogactwo przekazu, zależy to również od jego źródła, rozmówców (rodziców, native speakerów i obcokrajowców). Liczne badania wykazały, że czas ekspozycji, a także bogactwo inputu pozytywnie wpływają na przyswajanie języka w kontekście dwujęzyczności (Pearson i in. 1998). Tak więc ekspozycja na język większościowy znacznie wzrasta wraz z rozpoczęciem nauki szkolnej w tym języku (Oller i in. 2007). W przypadku dziecka dwujęzycznego dominującym językiem staje się język szkoły, a język używany w domu staje się językiem mniejszości.
W przeciwieństwie do osoby jednojęzycznej, która ma kontakt tylko z jednym językiem, informacje otrzymane przez dwujęzyczne dziecko w obu językach nie będą względem ilości i jakości takie same. Dziecko dwujęzyczne posługuje się swoimi językami w różnych sytuacjach, co oznacza, że np. słownictwo dotyczące szkoły zna tylko w jednym języku. Należy wziąć pod uwagę, że umiejętności językowe rozwijają się w sposób niezrównoważony w każdym z języków (De Houwer 2009).

Jaki wpływ na rozwój mowy ma rodzaj komunikacji rodzinnej w kontekście dwujęzyczności lub wielojęzyczności? 

Dwujęzyczność dziecka zależy również od wyboru języka przez rodziców. Z jednej strony język może być stłumiony, kojarzony z negatywnymi emocjami, z drugiej strony rodzice mogą nie być w pełni świadomi roli, jaką mogą odegrać w rozwoju językowym dziecka.
Na wybory komunikacji językowej w rodzinie ma wpływ historia rodzinna i osobista. Rodzina, która sama jest w trakcie uczenia się języka, ma tendencję do nadmiernego inwestowania w język danego kraju. Polacy, którzy aktualnie emigrują ze względów zarobkowych, bardzo często nie zdają sobie sprawy, że solidne podstawy w języku polskim u małego dziecka pomagają w szybkim opanowaniu języka francuskiego. Zwłaszcza w przypadku rodzin jednojęzycznych zdarza się, że komunikacja w języku polskim jest bardzo uboga, ponieważ rodzice uważają, że polski nie przyda się dziecku we Francji. Jednak zapominają, że komunikacja w jakimś języku to nie tylko ilość s...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy