Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

2 sierpnia 2018

NR 26 (Lipiec 2018)

Zastosowanie metody Palin PCI w terapii jąkającego się czterolatka – studium przypadku

0 79

W programie Palin PCI logopeda za każdym razem dostosowuje terapię do indywidualnych potrzeb dziecka i rodziny. Jest to dla logopedy niezwykła przygoda terapeutyczna, w której uczy się, jak słuchać, towarzyszyć i wspierać rodzinę, aby uruchomiła swoje siły i ponownie odnalazła równowagę i harmonię.

Opis dziecka i rodziny

Chłopiec miał 4 lata i 4 miesiące, kiedy rodzice zgłosili się do logopedy zaniepokojeni nawrotem jąkania, które pojawiło się w 2. r.ż. Objawy jąkania szybko narastały, do momentu, gdy przestał mówić i zaciskał oczy, aby przejść przez bloki (niemożność wypowiedzenia głoski, choć narządy mowy są do tego przygotowane). Po wprowadzeniu terapii polegającej na zwalnianiu tempa mowy poprawiało się ono i pogarszało cyklicznie, a rodzicom trudno było zrozumieć powód tych zmian. Chłopiec buntował się przeciwko mówieniu w zwolniony sposób, złościł się i protestował. Rodzice podjęli decyzję o rezygnacji z tej formy terapii. Zgłosili się do mnie, gdy u Kacpra zaczęto podejrzewać mutyzm – chłopiec przestał odzywać się do dzieci i opiekunów w przedszkolu. Chłopiec był jedynakiem, wychowywał się w rodzinie pełnej. Oboje rodzice bardzo angażowali się w wychowanie syna, choć Kacper spędzał czas głównie z mamą, która nie podjęła pracy po urlopie macierzyńskim. 

Przesiewowe badanie logopedyczne

W czasie pierwszego spotkania uzyskano od mamy wstępne informacje. U Kacpra zanotowano następujące czynniki ryzyka: jąkanie trwało dłużej niż 12 miesięcy, wzorzec jąkania utrzymywał się na stałym poziomie, występowały trudności artykulacyjne, dziecko było świadome jąkania, a rodzice martwili się jąkaniem. Zauważono także czynniki rokujące pozytywnie: jąkanie występowało w dzieciństwie u taty, ale ustąpiło całkowicie, Kacper nie martwił się swoim jąkaniem. Po badaniu przesiewowym i stwierdzeniu przewagi czynników rokujących negatywnie wraz z mamą podjęto decyzję o potrzebie przeprowadzenia pełnego badania logopedycznego. 

Diagnoza

Diagnoza obejmowała pełne badanie rozwoju mowy, uwzględniające obszar zarówno rozumienia, jak i nadawania mowy. Sprawdzono rozwój artykulacji, fleksji, słownictwa oraz mowy opowieściowej i dialogowej. Przeanalizowano niepłynności w mówieniu pod względem jakościowym i ilościowym. Przeprowadzono pogłębiony wywiad z rodzicami, którzy na siedmiostopniowej skali (Palin PCI – materiały do badań) oszacowali swoje zaniepokojenie jąkaniem (mama – na 6, tata – na 5). Oboje rodzice wypełnili internetową wersję Skali dla rodziców Palin PRS, badającą wpływ jąkania na dziecko, nasilenie jąkania i jego wpływ na rodziców oraz wiedzę rodziców i ich pewności siebie w radzeniu sobie z jąkaniem. W diagnozie wykorzystano również inne narzędzia – Test Sprawności Językowej (Z. Tarkowski), DJ – Diagnoza jąkania u dzieci w wieku przedszkolnym (K. Węsierska, B. Jeziorczak). Kacper bardzo chętnie nawiązał relację z osobą badającą, utrzymywał kontakt wzrokowy, a czas jego koncentracji był bardzo długi. Chętnie wykonywał zaproponowane formy aktywności, budował dłuższe wypowiedzi i nawiązywał dialog z diagnostą. Podczas badania w wypowiedziach chłopca zauważono głównie powtórzenia krótkich słów i sylab oraz objawy blokowania. Rodzice wskazali również na występowanie przeciągania dźwięków. Niepłynność w mowie Kacpra w czasie badania wynosiła 3,8% wypowiadanych przez niego sylab. Z wywiadu wynikało, że czasem jąkanie się nasilało, przechodząc w silne blokowanie. Chłopiec był świadomy swojego jąkania, choć trudno powiedzieć, czy się tym martwił („To się zdarza czasem, ale bardzo rzadko”). Na pytanie, czy oczekuje jakiejś pomocy w mówieniu, odpowiedział, że nie. Dokonano analizy przeprowadzonych badań z uwzględnieniem czynników ryzyka i przedstawiono je rodzicom.

Czynniki fizjologiczne

Jednym z czynników wpływających na płynność mowy chłopca mogła być obniżona sprawność narządów artykulacyjnych. Kacper nieprawidłowo wymawiał wiele głosek, przez co jego mowa bywała niewyraźna. U niektórych jąkających się dzieci artykulacja może być wolniejsza i mniej skoordynowana, dlatego potrzebują one więcej czasu, aby zaplanować, co chcą powiedzieć. Tempo mowy Kacpra w rozmowie opisać można jako średnie, w sytuacjach spontanicznej zabawy bywało bardzo szybkie. U chłopca stwierdzono zaburzenia integracji sensorycznej, polegające na dysfunkcji w odbiorze bodźców przedsionkowych, dotykowych, proprioceptywnych i słuchowych, a także niepełną integrację odruchów TOB i ATOS oraz nieprawidłowe napięcie mięśniowe. Z wywiadu wynikało, że w rodzinie pojawił się epizod jąkania u taty, co może wskazywać na podatność chłopca na wystąpienie u niego tego zaburzenia. 

Czynniki lingwistyczne

Badanie logopedyczne wykazało, że u Kacpra poszczególne funkcje językowe rozwijały się nieharmonijnie. Rozumienie mowy u chłopca było na wysokim poziomie, a zasób słownictwa czynnie stosowanego odpowiedni do wieku. Kacper czasem miał trudność z zastosowaniem odpowiednich schematów językowych w nieformalnych sytuacjach społecznych. W języku oficjalnym chłopiec wypowiadał się stosownie do wieku. Kacper miał problem z prawidłową wymową wielu głosek, niewykształconą pionizację języka, utrzymujące się seplenienie międzyzębowe. 

Czynniki środowiskowe 

Chłopiec wychowywał się w stabilnej rodzinie, pozytywnie wpływającej na jego rozwój. Objawy niepłynności najczęściej zaostrzały się w sytuacji, gdy przebywał w dużej grupie osób i próbował zaistnieć, a także w sytuacjach, gdy towarzyszyły mu silne emocje – pozytywne lub negatywne. Jego mowa była najpłynniejsza wtedy, gdy bawił się sam lub gdy ktoś poświęcał mu dużo uwagi i był na nim skupiony. Dużym wyzwaniem dla rodziny była adaptacja chłopca w żłobku i przedszkolu, w relacjach z rówieśnikami czuł się niepewnie, nie bawił się z dziećmi. Źle znosił sytuacje, gdy pani w przedszkolu była zdenerwowana. Rodzice nie wiedzieli, czy i jak rozmawiać z Kacprem o jąkaniu. Chcąc wspierać jego płynną mowę, starali się nie poruszać tematu jego zająknięć, skupiać na treści komunikatu, a nie na samej produkcji mowy. 

Czynniki psychologiczne

Rodzice opisywali Kacpra jako chłopca spokojnego, wrażliwego, wczuwającego się w emocje innych (w szczególności mamy), który jednak nie jest ugodowy i lubi dominować w domu. W sytuacjach, gdy był niepewny lub popełnił błąd, uważnie patrzył na reakcje otoczenia i dopasowywał się do zachowań innych osób. Kacper był dzieckiem pogodnym, choć zdarzało mu się martwić – obawiał się zwykle o to, że coś mu się może przydarzyć. Był samodzielny, lubił rutynowy przebieg dnia, ale akceptował zmiany. 
Zdarzało się, że chłopiec reagował na swoją niepłynność w mówieniu, np. poprzez wycofanie się z rozmowy z kolegami. Był typem perfekcjonisty, porównywał się ze swoimi rówieśnikami. Frustracja wynikająca z niemożności spełnienia własnych oczekiwań mogła wzmacniać u niego poziom niepokoju, a to zaostrza objawy jąkania.

Cele terapii

Po przeanalizowaniu wyników badań postanowiłam zaproponować rodzicom metodę interwencji pośredniej Palin PCI. Wybór metody wynikał z następujących przesłanek:
Chłopiec negatywnie zareagował na techniki zmieniające jego sposób mówienia, co spowodowało opór i złość wobec zastosowanej metody oraz frustrację rodziców. Uznałam zatem, że metoda pośrednia, jaką jest Palin PCI, będzie tu bardziej odpowiednia.
Chłopiec wycofywał się z mówienia w sytuacjach społecznych, co bardzo niepokoiło rodziców. Potrzebowali oni rozeznać się w mocnych stronach chłopca,...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy