Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

13 października 2017

NR 19 (Maj 2017)

Wspomaganie rozwoju porozumiewania się u dziecka z uszkodzonym narządem słuchu

0 287

Uszkodzenie słuchu powoduje zaburzenia w porozumiewaniu się. Rozwój języka mówionego u dziecka niesłyszącego jest utrudniony. Wymaga wsparcia, którego intensywność zależy m.in. od głębokości upośledzenia. Ważnym narzędziem służącym pomocy są wspierające i alternatywne metody komunikacji. Należy pamiętać, że zastosowanie technologii bez wsparcia psychologiczno-pedagogiczno-logopedycznego nie przynosi oczekiwanych efektów.

Wprowadzenie

Dzieci rozwijają umiejętność porozumiewania się z otoczeniem w różnym czasie. Początkowo jest to komunikacja niejęzykowa i odbywa się poprzez mimikę, pantomimikę, głużenie i gaworzenie, aktywność całego ciała, płacz. Z czasem dzieci zdobywają umiejętności w poszczególnych zakresach językowego porozumiewania się (zob. Kurkowski, Kruczyńska 2015, Banaszkiewicz 2015). Naturalnym dążeniem zarówno dzieci, jak i dorosłych jest zyskanie łączności komunikacyjnej z innymi.

Można wyróżnić dwa główne cele komunikacji z małym dzieckiem:

  • przekazanie języka typowego dla danej społeczności,
  • nawiązanie kontaktu z dzieckiem po to, żeby mogło przekazać informacje (np. jakie ma potrzeby), a także żeby móc dziecku przekazać informacje.

Przekazanie języka danej społeczności jest istotne ze względu na fakt, że język tworzy poczucie przynależności. Z kolei umożliwienie dziecku doświadczenia zrozumienia poprzez komunikację jest jednym z podstawowych elementów rozwoju emocjonalnego i społecznego. Pierwszy cel jest zatem długofalowy, drugi – krótkofalowy. Oba muszą być ciągle brane pod uwagę. Żaden z nich nie powinien przeważać.

Uszkodzenie słuchu należy do zaburzeń, które pociągają za sobą problemy w porozumiewaniu się. Rozwój języka mówionego u dziecka, które nie słyszy dźwięków otoczenia (w tym dźwięków mowy) oraz ma problemy z kontrolą słuchową wydawanych przez siebie dźwięków artykulacyjnych, jest utrudniony. Jednak nie każdy rodzaj uszkodzenia słuchu pociąga za sobą jednakowe konsekwencje.

Oczywisty wydaje się wpływ stopnia uszkodzenia słuchu na możliwości porozumiewania się (im głębszy stopień, tym większe problemy w tym zakresie). Lekkie uszkodzenie słuchu uniemożliwia słyszenie cichszych dźwięków (np. szeptu), umiarkowane – powoduje trudności w rozumieniu mowy cichej lub głośnej, znaczne – uniemożliwia słyszenie dźwięków bez technologii wspomagających, natomiast uszkodzenie głębokie sprawia, że nawet dźwięki głośniejsze od mowy nie są słyszane. Takie przedstawienie następstw uszkodzenia słuchu jest jednak sporym uproszczeniem, ponieważ dochodzi tu wiele czynników dodatkowych, m.in.: rodzaj uszkodzenia (uszkodzenie przewodzeniowe, odbiorcze i mieszane), czas otrzymania wsparcia, a także zastosowana technologia wspomagająca słyszenie (aparaty słuchowe, implanty ślimakowe – pniowe). Ponadto należy uwzględnić czynnik, który możemy nazwać indywidualną zdolnością organizmu do kompensacji zaburzeń słyszenia (Krakowiak 2006, Périer 1992).

Działania korekcyjne

Słyszenie jest podstawą porozumiewania się ze społeczeństwem za pomocą języka mówionego, czyli typowego dla ludzi sposobu komunikowania się. W związku z tym szerokie grono specjalistów podejmuje próby zniwelowania wpływu tego uszkodzenia na funkcjonowanie człowieka (a zwłaszcza małego dziecka, które staje przed zadaniem przyswojenia języka mówionego – zob. Kurcz 2000).

Znakiem naszych czasów jest dynamiczny rozwój medycyny w połączeniu z technologią. Wiedza z obu dziedzin powoduje, że osobom z uszkodzonym słuchem można zaproponować wiele rozwiązań, wśród których do najpopularniejszych należą aparaty słuchowe i implanty ślimakowe.

Postęp zmierza do miniaturyzacji oraz jak najmniejszej ingerencji w organizm (zob. Hampson, Marshall 2009). Jak zauważa Piotrowska i in. (2014), w chwili obecnej przy wszczepianiu implantu ślimakowego lekarze za jeden z celów uznają maksymalne zachowanie struktur ucha wewnętrznego, specjaliści współpracują w celu stwarzania spersonalizowanej elektrody o własnościach diagnostyczno-terapeutycznych, natomiast sami producenci implantów pracują nad skonstruowaniem takiego implantu, który będzie w pełni wszczepiony w organizm człowieka i nie będzie potrzebował wykorzystywać części zewnętrznej.

Postęp medyczno-techniczny jest więc znaczny i bardzo ważny dla osiąganych efektów w rehabilitacji osób z uszkodzonym narządem słuchu, jednak badania pokazują również, że zastosowanie wyłącznie technologii bez wsparcia psychologiczno-pedagogiczno-logopedycznego nie przynosi oczekiwanych efektów. Do grona specjalistów dołączają więc psycholodzy, pedagodzy i logopedzi. Podejmowana jest terapia typowo logopedyczna, czyli ukierunkowana na kształcenie umiejętności słyszenia oraz porozumiewania się językiem mówionym. Jednak takie postępowanie logopedyczne można wspomóc innymi metodami, które będą zmierzały do tego samego celu.

Wsparcie procesu komunikowania się

Alternatywna i wspomagająca komunikacja (z ang. Alternative and Augmentative Communication – AAC) rozwija się dynamicznie również dzięki postępowi technicznemu i nowym technologiom zastosowanym w nowoczesnych pomocach komunikacyjnych. Dzięki temu wiele grup osób z niepełnosprawnością zyskuje kontakt ze światem społecznym. Komunikacja alternatywna to te sposoby porozumiewania się z otoczeniem, przy których osoba niepełnosprawna porozumiewa się z drugim człowiekiem bezpośrednio, ale inaczej niż za pomocą języka mówionego (np. stosuje gesty, obrazki). Przy komunikacji wspomagającej mamy do czynienia z uzupełnianiem lub wspieraniem porozumiewania się. Użycie dodatkowych elementów ma na celu wzmocnienie i uzupełnienie mowy, czasem – gdy mowa się nie rozwija – zastąpienie jej.

W pracy terapeutycznej z dzieckiem z uszkodzonym słuchem można wykorzystać różne dodatkowe metody wspomagające porozumiewanie się. Najbardziej oczywiste jest użycie tych, które są oparte na gestach. Można uwzględniać tu język migowy w wersji PJM – polskiego języka migowego (choć formalnie nie należy on do komunikacji alternatywnej), SJM – systemu językowo-migowego, bobomigi, gesty ustalone w danej społeczności, Makaton, daktylografię, manualne wspomaganie odczytywania mowy z ust – fonogesty, ale również można zastosować obrazki i pismo.

Wykorzystanie gestykulacji jest naturalnie realizowane przez każdego człowieka w chwili, gdy nie jest on w stanie w prosty sposób porozumieć się z otoczeniem. Ruchy rąk i całego ciała, a także wykorzystanie celowych, ustalonych gestów zwiększają szansę uzyskania porozumienia.

Wykorzystanie gestykulacji – język migowy

Badania dotyczące języka migowego pokazują, że posiada on łatwiejszą do opanowania przez dziecko modalność (ruchy rąk są znacznie łatwiejsze niż skomplikowane ruchy artykulacyjne). W tej chwili mamy dostęp do wyników badań, które pokazują, że również dziecko pełnosprawne, które stosuje w komunikacji gesty, zaczyna komunikować się z otoczeniem kilka miesięcy przed rozpoczęciem wypowiadania pojedynczych słów w języku mówionym. Kombinacja dwóch znaków pojawia się wcześniej niż wypowiadanie dwóch słów. Badacze wyjaśniają ten fakt wcześniejszym dojrzewaniem struktur mózgowych odpowiedzialnych za motorykę i późniejszym dojrzewaniem ośrodków mowy. Badania obejmujące słyszące dzieci (N = 103) wprowadzone metodą Sign2Baby, czyli poznające gesty języka migowego i wykorzystujące je w życiu codziennym, pokazały, że dzieci te odnosiły korzyści w rozwoju poznawczym i emocjonalnym, przechodziły skoki rozwojowe szybciej niż ich rówieśnicy z grupy kontrolnej (Goodwyn i in. 2000). Z kolei Pizer i współpracownicy (2007) wykazali, że słyszące dzieci posługujące się gestami przeżywają mniej frustracji, co wpływa pozytywnie na więź z rodzicami. Wniosek autorów jest również taki, że posługiwanie się gestami stymuluje rozwój językowy. W Polsce badaniami nad metodą Sign2Baby (bobomigami) zajmuje się Danuta Mikulska.

Korzyści stosowania gestów są więc jasne: dziecko ma bliższy kontakt ze swoją społecznością (szczególnie z najbliższymi mu osobami), zyskuje też motywację do tego, by porozumiewać się, co stymuluje porozumiewanie się językiem mówionym.

Badania odnoszą się do dzieci słyszących, jednak można przypuszczać, że dziecko z uszkodzonym słuchem podlega tym samym mechanizmom wewnętrznym pobudzającym je do porozumiewania się z otoczeniem.

We wspomaganiu komunikowania się dziecka z uszkodzonym słuchem z otoczeniem może być wykorzystany PJM (polski język migowy). Jest to język żywy i ciągle się rozwijający, więc może być sprawnym narzędziem komunikacji. Główny problem polega na dostępie dorosłych do tego języka – aby się nim posługiwać i przekazywać dziecku, należy go znać (nie tylko znaki, ale też specyficzną gramatykę). Niewielu rodziców zna PJM (mogą to być niesłyszący migający rodzice lub słyszący rodzice, którzy mają kontakt ze społecznością migających niesłyszących, czyli np. dorosłe słyszące dzieci niesłyszących rodziców). Zastosowanie PJM nie jest więc takie proste i oczywiste. Jeżeli jednak jest taka możliwość, należy zaakceptować ten sposób porozumiewania się rodzica z dzieckiem, mając na względzie wizję dynamiczniejszego rozwoju poznawczego i emocjonalnego dziecka.

Znacznie bardziej dostępny dla rodzica (lub słyszącego terapeuty) jest system językowo-migowy. Polega on na używaniu jednocześnie języka mówionego i znaków ilustrujących wypowiedź oraz elementów prozodycznych, takich jak: mimika, zachowania kinetyczne (Szczepankowski 2006). W systemie językowo-migowym istotnym elementem są znaki zaczerpnięte w dużej mierze z naturalnego języka migowego stosowanego przez niesłyszących, nieodłączne jest jednoczesne wypowiadanie słów w szyku gramatycznym języka polskiego.

Uproszczony system znaków Makaton

Kolejną możliwość daje w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy