Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

29 września 2017

NR 13 (Maj 2016)

Niedokształcenie mowy o typie afazji – praktyczne oblicza terapii

0 156

W wielu przypadkach wczesne postawienie diagnozy niedokształcenia mowy o typie afazji jest obarczone dużym ryzykiem popełnienia błędu. Nietypowy rozwój mowy uznaje się za jeden z objawów upośledzenia umysłowego, niedosłuchu, autyzmu czy dyzartrii. Może wynikać z zaniedbania środowiskowego czy wolniejszego dojrzewania struktur OUN. Poza tym, szczególnie u małych dzieci, objawy niespecyficzne mogą być tak nasilone, że – maskując objawy specyficzne – uniemożliwiają lub utrudniają właściwe rozpoznanie.

Kiedy dwa lata temu trafiły pod moją opiekę 6-letnie siostry W. i N., nie było wątpliwości, że są to dzieci z głęboką postacią niedokształcenia mowy o typie afazji mieszanej z przewagą zaburzeń motorycznych. Ich droga w procesie diagnostyczno- terapeutycznym nie była prosta. Trwa już trzy lata. Dziewczynki są coraz bardziej aktywne werbalnie i coraz lepiej rozumiane. Ich czas płynie jednak inaczej, a sukcesy trzeba mierzyć inną miarą.

Pierwsze symptomy

W. i N. są dziećmi z ciąży bliźniaczej jednojajowej. Ciąża przebiegała bez powikłań, a dziewczynki urodziły się o czasie drogą cesarskiego cięcia. Bezpośrednio po porodzie pojawiły się problemy oddechowe. Obu dziewczynkom wykonano masaż serca. Otrzymały 9 punktów w skali APGAR. W. urodziła się większa (2600 g), była silniejsza i szybciej opanowywała różne umiejętności. N. (2100 g) rozwijała się nieco wolniej. Obie dziewczynki zaczęły chodzić w 11. miesiącu życia. Nie miały trudności ze ssaniem, połykaniem, a potem z gryzieniem. Ich mowa od początku nie rozwijała się prawidłowo. W 3 r.ż. porozumiewały się za pomocą gestów, krzyku, nieartykułowanych wokalizacji. Próba umieszczenia 3-letnich dziewczynek w przedszkolu masowym zakończyła się niepowodzeniem. Nie zostały objęte terapią.

W 5. r.ż. W. i N. znalazły się pod opieką neurologa. Żadne z przeprowadzonych badań (m.in. TK, EEG) nie wskazywało miejsca uszkodzenia OUN ani nie określało rodzaju dysfunkcji neurologicznej. Nie wprowadzono farmakoterapii. Wyniki badań słuchu były prawidłowe. Przeprowadzono także badania genetyczne, w których nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Dzieci trafiły na diagnozę do rejonowej PPP. Komunikowały się głównie za pomocą gestów, którym towarzyszyły wokalizacje. Używały kilku wyrazów dźwiękonaśladowczych i kilku słów. Rozumiały proste pytania dotyczące czynności dnia codziennego.

Nie udało się wykonać testowych badań psychologicznych. Dziewczynki nie interesowały się zadaniami poznawczymi, nie reagowały na polecenia. Na próby pokierowania ich działaniem reagowały krzykiem. Były nadaktywne, chaotyczne, z wyraźnymi zaburzeniami uwagi. Ich rozwój w sferze społeczno-emocjonalnej również nie przebiegał prawidłowo. Osłabiona była sprawność w zakresie motoryki dużej i małej, obniżone napięcie mięśniowe (dziewczynki znalazły się pod opieką rehabilitanta).

Wstępna diagnoza – upośledzenie umysłowe

Na podstawie informacji uzyskanych z wywiadu i obserwacji dzieci, postawiono wstępną diagnozę upośledzenia umysłowego w stopniu umiarkowanym. Po uzyskaniu orzeczenia, dziewczynki trafiły do przedszkola specjalnego. Zostały także objęte wczesnym wspomaganiem rozwoju. Poddane intensywnej terapii ogólnorozwojowej i logopedycznej oraz treningowi zachowań społecznych w ciągu pół roku poczyniły wyraźne postępy. W. i N. dobrze czuły się w grupie dzieci. Pomimo bardzo ograniczonych umiejętności językowych (wypowiadały pojedyncze głoski, sylaby, kilka wyrazów dwusylabowych i wyrażeń typu: „to nie”, „to tam”, „to tu”, „a ja”, „to mama”) próbowały nawiązywać poprawne relacje z rówieśnikami i dorosłymi. Starały się wykonywać polecenia i podejmować stawiane przed nimi zadania. Ze względu na znaczne zaburzenia uwagi i nadaktywność nie przychodziło im to łatwo. Poza tym rozumiały się bez słów, wiedziały, czego chcą, a w trudnych dla siebie sytuacjach (nierozumiane, podporządkowywane woli dorosłego) „wspierały” się w stawianiu na swoim. Szybkie zmiany w zachowaniu dziewczynek, postępy w zakresie samoobsługi i tempo opanowywania różnych umiejętności poznawczych skłoniły specjalistów z placówki edukacyjnej, w której przebywały, do poddania bliźniaczek ponownej, wnikliwej diagnozie.

Specyficzne objawy niedokształcenia mowy o typie afazji mieszanej

W wieku 5 lat i 8 miesięcy udało się ostatecznie ocenić możliwości poznawcze dziewczynek za pomocą bezsłownego testu Leitera. Siostry uzyskały identyczny wynik (II = 107), wskazujący na przeciętny poziom inteligencji. Wciąż były postrzegane jako dzieci nadruchliwe z zaburzeniami uwagi, męczliwe, z trudnościami w podporządkowaniu się narzuconej formie aktywności. W sytuacjach komunikacyjnych gestykulowały, wokalizowały, wykorzystywały wyrazy dźwiękonaśladowcze oraz nieliczne proste wyrazy i zwroty, które były w stanie wypowiedzieć (np. „mama”, „tata”, „baba”, „ja”, „tu”, „aha”, „ten”, „hej”, „hej – ja, tu ma”). Stosowały również niektóre gesty Makatonu. Ze względu na głębokie zaburzenia kinestezji artykulacyjnej dziewczynki miały olbrzymie problemy z powtarzaniem na polecenie nawet pojedynczych dźwięków. Czynność rozumienia mowy była zachowana, chociaż utrudniona poza kontekstem sytuacyjnym (gorzej rozumiane nazwy ogólne, zaimki pytajne, wyrażenia przyimkowe). Siostrom postawiono diagnozę niedokształcenia mowy o typie afazji mieszanej (w orzecznictwie afazji), wskazując na specyfikę ich zaburzenia.

Początki terapii

W 6. r.ż. W. i N. trafiły do ośrodka dla dzieci z afazją. Uderzające było dla mnie to, że dziewczynki, pomijając podobieństwo fizyczne (po 2 latach nadal mam problem z ich odróżnianiem), były bardzo podobne w swoich możliwościach i ograniczeniach. Podobnie reagowały w różnych sytuacjach i podobnie się komunikowały. Początkowo, kiedy planowałam kolejne kroki w terapii, trudno było mi nawet myśleć o każdej z nich osobno. Im dłużej znam W. i N., tym wyraźniej widzę to, co je różni. W. od urodzenia jest sprawniejsza fizycznie, pomysłowa, łatwiej modyfikować jej zachowania. Lepiej się skupia i zapamiętuje różne informacje, jest bardziej zainteresowana zadaniami poznawczymi, bardziej wytrwała. Terapia logopedyczna przynosi lepsze efekty. N. pracuje wolniej, łatwiej się irytuje, więcej wysiłku wkłada w naukę. Ma coraz większą świadomość tego, że siostra potrafi więcej, i bardzo się tym przejmuje. Podkreśla swoją odmienność i niezależność od W., ciągle z nią rywalizuje, porównuje się i próbuje dogonić. Naturalnie, dziewczynki są ze sobą bardzo...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy