Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

21 marca 2018

NR 24 (Marzec 2018)

Efektywne wykorzystanie sesji terapeutycznej w pracy z dzieckiem - mów tak do mówtaka!

0 31

Proces nabywania systemu językowego ma ścisły związek z aktywnością i kreatywnością dziecka oraz terapeuty. Czy są gwarantami sukcesu dziecka? Zdecydowanie tak, ponieważ przyswajanie języka dokonuje się poprzez naśladownictwo w złożonym procesie kształtowania się percepcji, rozwijania umiejętności społecznych oraz zabawy. Zatem jak najefektywniej wykorzystać czas podczas sesji terapeutycznej, by zrealizować zamierzone cele?

Aktywność – kreatywność

W pracy terapeutycznej wielokrotnie stawałam przed dylematem: Jak sprawić, by osobowość logopedy zainspirowała dziecko? Rozważałam, jak kształtować sukces dziecka. Jak zaplanować oddziaływania terapeutyczne, skoro przed nami tygodnie żmudnych powtórzeń, uporczywych zmagań z niemocą artykulatorów oraz z zawiłościami systemu językowego? Do tego skąpe wypowiedzi dziecka, zbudowane głównie na pojedynczych wyrazach, marginalne próby opowiadania o minionych wydarzeniach, niechętne słuchanie tekstów, znikoma liczba zadawanych pytań oraz nieustannie powracające rozważania: dziecko już doświadcza trudności w interakcjach. Zaczyna tracić pewność siebie, powstrzymuje się od prób nawiązywania kontaktów. Utrwala problemy z podtrzymaniem interakcji.
Jak optymalnie zaprojektować proces terapeutyczny? Przecież każdego dnia pracuję głównie na powtórzeniach, prezentacjach wzorca, dążeniu do ideału. Dlatego poszukiwanie, a później potwierdzenie odkrycia skutecznej metody wobec każdego młodego pacjenta to często nieprawdopodobne wyzwanie. Jak zainspirować dziecko, skoro istnieje duże ryzyko, że moja osoba będzie silnie skojarzona z poleceniami opartymi na formule: Zróbmy to jeszcze raz! Zróbmy to inaczej! Podejmij wyzwanie! Czy potrafisz…? itd.

Relacje – racje

Przede wszystkim dbam o to, by dziecko czuło się w moim towarzystwie bezpieczne, aby nasza relacja opierała się na zaufaniu. Każde dziecko zdecydowanie chętniej podąża za osobami, które lubi i którym ufa. Dąży intuicyjnie do nawiązania kontaktu z ludźmi, którzy mogą mu dać oparcie. W przyjaznym otoczeniu otwiera się i w pełni wykorzystuje swój potencjał. Natomiast znacznym dyskomfortem dla dziecka jest świadomość, że jest poddawane testowaniu czy sprawdzaniu. Świadomie projektuję spotkania terapeutyczne tak, by badanie stopnia opanowania systemu językowego odbywało się w trakcie zabawy kierowanej. Taka sytuacja znacznie ułatwia spostrzeżenie spontanicznych artykulacji dziecka, a jego myśli nie kierują się ku refleksji: jak mówię? Dzięki temu unikam zakłamania wyniku badania oraz nie zaburzam procesu kształtowania samooceny dziecka.

Pacynki – otwarte drzwi

O tym, że najważniejszy w każdym działaniu jest początek, pisał już wieki temu Platon. W takim razie jak zacząć? Skąd czerpać pewność, że zaproponowana aktywność spodoba się dziecku? Jak to zrobić? Pytania krótkie, konkretne, wydawałoby się przeciętne. Dotarcie do odpowiedzi i wypracowanie stanowiska ułatwiła mi obserwacja oraz interpretacja naturalnych procesów rozwojowych dziecka. Podczas zajęć proponuję dzieciom sytuacje terapeutyczne z wykorzystaniem pacynek, czasami marionetek, których rolą na pierwszym etapie terapii jest zaproszenie do podążania wspólną, pełną zabawy ścieżką. Zabawy rozumianej jako najefektywniejsza forma nauki, podczas której dziecko samo sugeruje „zabawowego” współuczestnika terapii. Następnie imitowanie przez dziecko czynności wykonywanych przez dorosłego jako etap przygotowawczy do naśladowania artykulacji. Kształtowanie rozumienia i użycia wypowiedzi językowych rozgrywających się w działaniu oraz odgrywanie ról, pozwalające dziecku intuicyjnie rozumieć zdania. Natomiast moją podstawową rolą jest zbudowanie bezpiecznego emocjonalnego kontekstu wokół zabaw oraz szczególna dbałość o to, by moje wypowiedzi były dostosowane do poziomu rozumienia języka przez dziecko. 
 

 

Zawsze jest inaczej

Za moment kolejne spotkanie z Krystianem  (5,2 r.ż.). Wewnętrzna cisza. To nasza szósta sesja. W głowie perfekcyjnie przemyślany plan spotkania. Na początek ulubiona zabawa, potem kolejno zadania ruchowe, głosowe, muzykowanie. Mimo energetycznego wstępu mam wrażenie, że nie zmierzamy w wybranym przeze mnie kierunku. Brakuje dynamiki, a Krystian chowa się za maską uśmiechu. Jest trochę obok. Proponuję zmianę aktywności. Podczas czterominutowej przerwy na zabawę kierowaną przenoszę jego uwagę na kosz z pacynkami. Do wyboru rekin Radek, Mówtak oraz papuga Luna. Wybiera Mówtaka, ręcznie uszytą pacynkę z wielką paszczą, dopracowanym wałkiem dziąsłowym oraz kompletem zębów. Trochę ładny, troszkę brzydki, z wadami, które akceptujemy od samego początku.

Wyobraźnia z odrobiną rywalizacji

Zabawa w odgrywanie ról, połączona z wyobraźnią bez granic i odrobiną rywalizacji, staje się punktem zwrotnym w modelowaniu umiejętności językowych Krystiana. Stanowi element każdego spotkania, którego tematykę oparłam na zainteresowaniach chłopca – rozmowach telefonicznych. 
Halo! Co robisz? Jadę pociągiem do Poznania. Aha, mówiłaś. Oglądałeś zdjęcie, które wczoraj ci przesłałam? A jest zdjęcie? Dobra. Dobra. Ok, zobaczę teraz. To pa! Pa pa! 

Dziecko doświadcza trudności już w interakcjach. Zaczyna tracić pewność siebie, powstrzymuje się od prób nawiązywania kontaktów. To utrwala problemy z podtrzymaniem interakcji. 

Obserwuję, jak powoli wchodzi w rolę pacynki. Jak głos zmienia brzmienie, uruchamia się mimika twarzy. Struktura dźwiękowa wypowiedzi budzi zastrzeżenia, ale odpowiada rodzajom zdań. Realizacje głosek zamazane. Powstanie plan na kolejne tygodnie pracy. Na tym etapie zabawa z pacynkami to dla nas wyjątkowy czas poznawania i odkrywania reguł języka, dziecięcego tutoringu, odkrywania własnej osoby. Krystian, dzieląc się informacjami o sobie, kształtuje przekonania o własnej wartości. Szybko odkrywa regułę – Mówtak umie, ja umiem też. Mówtak potrafi! Ja też mogę potrafić! Rozbudzona chęć uczenia się wywołuje lawinę. Pomimo swojej nieporadności , lekkiego niedosłuchu Mówtak staje się nieodłącznym przyjacielem, towarzyszem zadań językowych. Ukochany przyjaciel zapewnia wzmocnienie moich oddziaływań. Specjalnie dla niego Krystian opracował graficzny plan aktywności. Potrafi przewidzieć, jakie emocje towarzyszyć będą aktywnościom pacynki. Razem również odkrywają subtelne różnice między uczuciami. Kiedy pokazuję pacynkę, nazywam jej stan i określam działania, formuję myślenie dziecka. Otwieram „drzwi” do kolejnych myśli. Wspólne zabawy to również niezwykły czas na wprowadzanie nowych wyrazów.

Zadania – wyzwania

Dzieci szybko wyrastają z zabaw i po jakimś czasie potrzebują zmiany aktywności, aby utrzymać ich uwagę i zaangażowanie. Coś, co jeszcze na poprzednich zajęciach intrygowało, gdy zostanie oswojone i gruntownie poznane, przestaje być atrakcyjne i dziecko czeka na nowe wyzwania. Nieustannie stwarzam więc sytuacje prowokujące do naśladownictwa, a następnie – do własnej aktywności. Niezwykłym wsparciem w tym zadaniu są bogate w ćwiczenia i gry programy komputerowe. Zabawy z Mówtakiem – pacynką kontynuuję więc w innej formie, wykorzystując ćwiczenia interaktywne z programu eduSensus LOGOPEDIA, w których ulubiony bohater – Mówtak (tym razem w wersji elektronicznej) wspiera dziecko podczas wykonywania ćwiczeń, motywuje do wysiłku i nagradza. Zafascynowana pracą terapeutyczną, rozumianą jako oddziaływanie na wszystkie sfery rozwoju dziecka, nieustannie staram się być najciekawszą osobą, którą poznało. A Krystian? Stał się nauczycielem pluszaków oraz lekko głuchego Pana Patyka (szpatułka laryngologiczna). Z ogromną radością obserwuję jego zaangażowanie, odkrywam, jak kopiuje moją mimikę i intonację, gesty rąk. Jest mistrzem w nakłanianiu Mówtaka do podjęcia wysiłku. Okrzyk Wiem Sam! to specyficzny sposób komunikowania mi, że ma swój pomysł na rozwiązanie kolejnego zadania. Jest bardzo aktywny, zainteresowany współpracą. To ogromny sukces, który został wsparty przez osoby najczęściej z nim przebywające – rodzinę. Czy obecnie w świadomości Krystiana istnieją trudne zadania terapeutyczne? Nie. Dzisiaj Krystian podejmuje wyzwania.

Przypisy