Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dzieci z zaburzeniami językowymi. Rola prawidłowej diagnozy w pracy terapeutycznej

Artykuły z czasopisma | 29 stycznia 2019 | NR 29
161

Diagnoza dzieci zaburzeniami funkcji językowych nie jest bardzo trudna, jednak błędna diagnoza skutkuje brakiem odpowiedniej pomocy. Ma to negatywny wpływ na poznawcze i emocjonalno- -społeczne funkcjonowanie dzieci. Jak zapobiegać takim sytuacjom?

Od kilkunastu lat pracuję w Klinice Neurologii Dzieci i Młodzieży. Dzieci z zaburzeniami rozwoju językowego stanowią znaczną część moich pacjentów. Kilku chłopców szczególnie zapamiętałam z uwagi na negatywne konsekwencje, jakich doświadczyli na skutek nieprawidłowo przeprowadzonej diagnozy psychologicznopedagogicznej.

Adam - 18 lat

Jednym z moich pierwszych pacjentów był 18letni Adam – chłopiec z padaczką w wywiadzie, skierowany na badanie neuropsychologiczne przed wypisem z poradni neurologicznej. Z informacji uzyskanych z wywiadu od mamy wynikało, że chłopiec osiągał kroki milowe zgodnie z oczekiwaniem, poza rozwojem mowy czynnej, który istotnie się opóźniał. Adam był bardzo spokojnym dzieckiem, nie sprawiał problemów wychowawczych. W 7. r.ż. w związku z trudnościami w nauce został skierowany na badanie do poradni psychologicznopedagogicznej, gdzie stwierdzono (według starej nomenklatury) upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim. Zgodnie z sugestią poradni chłopiec podjął naukę w szkole specjalnej, a po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował edukację w zawodowej szkole specjalnej. Co istotne, w wywiadzie uzyskałam informację, że ojciec Adama zmarł, kiedy chłopiec miał 6 lat, dlatego w momencie przeprowadzania badania w poradni chłopiec mógł pozostawać jeszcze w procesie przeżywania żałoby.
Podczas pierwszej konsultacji uwagę zwróciły: trudności (znacznego stopnia) w zakresie ekspresji mowy (chwilami utrudniały rozumienie wypowiedzi chłopca), bardzo dobry kontakt emocjonalny, wysoki poziom ciekawości poznawczej oraz wysoki poziom wrażliwości emocjonalnej, co nie jest typowe dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Chłopiec był spokojny, zachowywał stosowny dystans w kontakcie, nieśmiało nawiązywał kontakt słowny z badającym. Widoczna była także znaczna podatność na sytuacje stresujące (jaką jest np. sytuacja zadaniowa) – obserwowano objawy pobudzenia układu wegetatywnego (drżenie głosu, rąk, przyspieszenie oddechu).
W związku z nietypowym dla niepełnosprawności funkcjonowaniem emocjonalnym i społecznym przeprowadzono ocenę potencjału intelektualnego chłopca z wykorzystaniem metod niewerbalnych. Adam chętnie współpracował w sytuacji zadaniowej, był bardzo zmotywowany do pracy, zainteresowany prezentowanymi zadaniami. Stwierdzono funkcjonowanie intelektualne w normie wiekowej. W badaniu neuropsychologicznym zdiagnozowano prawidłowy poziom myślenia abstrakcyjnego oraz myślenia przyczynowoskutkowego. Funkcje pamięciowe także pozostawały bez deficytów. Ujawniły się jednak obniżone tempo pracy, dyskretnie obniżona trwałość uwagi (wtórnie do napięcia emocjonalnego), bardzo niski poziom analizy i syntezy głoskowo-literowej, deficyty w zakresie organizacji percepcji. W badaniu funkcji językowych stwierdzono zaburzenia ekspresji mowy, przy prawidłowym jej rozumieniu. Wypowiedzi chłopca były bardzo ubogie, o zaburzonej artykulacji. Uwidoczniły się istotne trudności w zakresie płynności słownej, obniżona gotowość słowa, obniżony zakres opanowanej wiedzy (co było wynikiem zbyt niskiego poziomu nauczania w stosunku do możliwości chłopca). Istotne deficyty obserwowano także w zakresie podstawowych umiejętności akademickich (czytanie, pisanie, liczenie). Poziom pisma nie przekraczał poziomu ok. 8. r.ż. (chłopiec pomijał litery, widoczne były liczne błędy fonetyczne), czytanie głośne było zaburzone, czytanie po cichu krótkich tekstów ze zrozumieniem – względnie dobre, kalkulia pozostawała na bardzo niskim poziomie.
Przyczyną trudności szkolnych Adama były głębokiego stopnia mieszane zaburzenia rozwoju umiejętności szkolnych oraz specyficzne zaburzenia ekspresji mowy, a nie niepełnosprawność intelektualna. Nadanie chłopcu stygmatu osoby niepełnosprawnej intelektualnie ograniczyło możliwości otrzymania terapii adekwatnej do trudności poznawczych oraz znacznie obniżyło jego poczucie własnej wartości i doprowadziło do rozwinięcia poczucia wyuczonej bezradności.
Pacjent po otrzymaniu informacji o wynikach diagnozy neuropsychologicznej zdecydował o podjęciu terapii logopedycznej. Uczestniczył także w rehabilitacji neuropsychologicznej ukierunkowanej na usprawnianie funkcji językowych. Obserwowano poprawę komunikacji z chłopcem, a jednocześnie poprawę funkcjonowania emocjonalno-społecznego. Adam zyskał przekonanie, że jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Namówiony do kontynuowania nauki, podjął edukację w szkole średniej dla osób dorosłych, a nawet postanowił przystąpić do egzaminu maturalnego (w formie ustnej).

Bartek - 4 lata

Kolej...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy