Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

13 października 2017

NR 19 (Maj 2017)

Wprowadzanie komunikacji alternatywnej i wspomagającej u dzieci z zaburzeniami mowy i języka

0 101

Co dzieje się z nabywaniem mowy i umiejętności posługiwania się językiem u dzieci, których rozwój wykazuje deficyty? Jakie metody pracy ułatwiają im bądź zastępują mowę? Autorka przekonuje, że terapia metodami komunikacji alternatywnej i wspomagającej w połączeniu z klasyczną terapią logopedyczną wspiera rozwój mowy dzieci z dysfunkcjami.

Wprowadzenie

Zaburzenia mowy i języka mają wpływ na przyszłą perspektywę życiową dzieci. Komunikacja językowa dziecka odbywa się na wielu poziomach: od rozpoznawania przedmiotu na obrazkach, poprzez ich nazywanie, definiowanie, budowanie zdań, zadawanie pytań, aż po opisywanie i rozmawianie. Proces ten przebiega zgodnie z respektowaniem praw naturalnego nabywania języka. Są to m.in.:

  • przyswajanie nazw na tle sytuacyjnym,
  • wyróżnianie (poprzez gest, intonację) nazw i wypowiedzi,
  • pobudzanie do powtarzania,
  • rozmawianie.

Praca z tekstem narracyjnym, historyjki, bajki stwarzają warunki do rozwoju sprawności receptywnych, a zwłaszcza rozumienia globalnego, oraz umożliwiają mimowolne przyswajanie m.in. (Panasiuk 2005):

  • niewerbalnych środków wyrażania,
  • poprawnej wymowy, intonacji rytmu,
  • słów, wyrażeń, zwrotów językowych, konstrukcji gramatycznych.

Objawy zaburzeń mowy i języka

U dzieci z zaburzeniami nadawania i dekodowania komunikatów stwierdza się niski poziom funkcjonowania w obszarach związanych z werbalizacją, chociaż niektóre wykazują się nadzwyczaj dobrą pamięcią, zdolnościami rachunkowymi lub muzycznymi. Wyniki badań (Panasiuk 1998) wskazują, że takie uzdolnienia mogą mieć charakter automatyzmu (mogą przebiegać poza udziałem świadomości). Procesy odpowiedzialne za tworzenie norm językowych polegają na aktywnym przetwarzaniu słuchowym, stąd osoby z dysfunkcją przetwarzania i przyswajania mowy mogą popełniać błędy językowe (Tarkowski 1997).

U dzieci z zaburzeniami nadawania i dekodowania komunikatów stwierdza się niski poziom funkcjonowania w obszarach związanych z werbalizacją.

W takim chaosie językowym i komunikacyjnym funkcjonują dzieci m.in. z diagnozą SLI (ang. Specyfic Language Impairment). SLI to specyficzne (wycinkowe i pierwotne) zaburzenia językowe bez konotacji neurologicznych, które specjaliści brytyjscy i amerykańscy określają terminem „dysfazja rozwojowa”. Podobne zjawiska obserwuje się u dzieci z DLD (ang. Developmental Language Disorder) – z zaburzeniami mowy, które są uogólnione i wtórne wobec innych ograniczeń zdolności poznawczych, głuchoty, autyzmu, zaburzeń z kręgu autyzmu, rozszczepu podniebienia itd. (Stasiak 2008). Przedstawione diagnozy behawioralne nie wykluczają się.

Kategorie dysfazji

Zespół semantyczno-pragmatyczny (Herzyk 1998). Dzieci mają trudności w rozumieniu rozmowy, zdań warunkowych i pytających. Deficyt językowy wyraża się np. w tym, że dziecko ponownie zapytane o to samo nie jest w stanie odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Może powtarzać całe zdania dosłownie, recytować reklamy TV, nie ma trudności w odnalezieniu etykiety słownej dla przedmiotów i obrazków, ale ma anomię w mowie spontanicznej. W rezultacie takich okoliczności niektóre słowa są używane niewłaściwie. Mowa jest spowolniona, często nielogiczna. Dzieci te często nawiązują konwersację po to, aby uzyskać kontakt społeczny, a nie informacje. Mowa jest porównywana z „coctail party syndrom” i przypomina mowę osób dorosłych z afazją Wernickego (ci chorzy również mówią dużo, nawet gdy mają mało do powiedzenia, używają raczej kalek językowych, a nie słów bogatych w informacje i wykazują zaburzenia rozumienia na poziomie semantycznym). Najbardziej poznaną etiologią tego zespołu są wodogłowie oraz zespół Williama. Deficyt semantyczno-pragmatyczny identyfikuje się u dzieci z autyzmem wczesnodziecięcym.

Zdaniem specjalistów ze szkoły krakowskiej (Cieszyńska 2008), podłożem obserwowanych w autyzmie jakościowych zaburzeń w kontaktach społecznych komunikacji, wyobraźni jest deficyt języka.

Zespół autystyczny (Błeszyński 1997). Dzieci z tym zespołem wyraźnie źle używają mowy dla porozumiewania się. Nie posługują się gestykulacją, wyrazem twarzy ani napięciem głosu, co wskazuje na to, że obie półkule są uszkodzone w różnym stopniu. U niektórych dzieci stwierdza się zanik lewego płata skroniowego, obejmujący struktury brzeżne układu limbicznego, u innych – nietypową asymetrię półkulową. Dzieci wykazują ciężkie zaburzenia mowy. Gdy dziecko autystyczne uczy się mówić, często ma zaburzoną artykulację i melodię głosu. Mowa jest monotonna, podobna do mowy robota. Inne dzieci autystyczne, które nabyły mowę, wykazują płynność mowy i echolalię. Mają dobrą pamięć słowną i dość dobre wzorce fonologiczne, lecz zaburzenia występują na poziomie poznania pola semantycznego i syntaktycznego wyrazów. Zamieniają zaimki i mówią o sobie w trzeciej osobie, nie wyrażają potrzeby komunikowania się, unikają patrzenia w oczy, nie potrafią interpretować aspektów pozawerbalnych, wykazują obniżenie odczuwania przyjemności i doznań nieprzyjemnych.

Zespół zaburzeń programowania fonologicznego (Herzyk 1998). Charakteryzuje się krańcowo zaburzoną ekspresją słowną (nawet mutyzmem) przy prawidłowym lub prawie normalnym rozumieniu mowy. Istnieją dwie odmiany tego zespołu:

dzieci mówią bardzo mało lub sprawiają wrażenie niemych, posługują się pojedynczymi, wadliwie artykułowanymi słowami lub krótkimi zdaniami;

  • mowa dzieci jest dość płynna; usiłują one mówić zdaniami, lecz ze względu na złe wymawianie, zamianę...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy