Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki logopedy

11 stycznia 2023

NR 53 (Styczeń 2023)

Konsekwencje i możliwości terapii w przypadku niewygaszających się odruchów niemowlęcych - Studium przypadku

0 54

Odruchy pierwotne to reakcje, które umożliwiają noworodkowi nieświadomy ruch w kierunku źródła pokarmu. W pewnym stopniu chronią go przed niebezpieczeństwem, są postawą obronną na niespodziewane bodźce płynące z otoczenia. Co można zrobić, gdy zbyt długo rządzą niemowlęciem?

Odruchy pierwotne to najbardziej prymitywne odpowiedzi motoryczne ciała dziecka, realizowane w celu przetrwania i przeżycia poza światem wewnątrzmacicznym. Gdy nastąpi zbyt intensywny dotyk, nagła zmiana pozycji ciała, natarczywy dźwięk, niespodziewany ruch – struktury, tj. pień mózgu i rdzeń przedłużony, odbiorą, zinterpretują i wyślą na obwód odpowiedź ruchową. I tak będzie się działo przez kilka tygodni, miesięcy, zanim bardziej dojrzałe struktury mózgowia (ośrodki podkorowe i korowe) nie zaczną dominować nad tymi, które do tej pory decydowały o motoryce dziecka. 

POLECAMY

Studium przypadku. Niewygaszająca się odruchowa reakcja Moro u niemowlęcia (3,5. m.ż.)

Zgłoszony problem

Urodzony w terminie chłopczyk został przyniesiony przez zaniepokojonych rodziców do gabinetu. Dziecko według opiekunów od pierwszych dni życia prezentowało bardzo żywo odruch Moro. Obserwowali tę reakcję podczas codziennej pielęgnacji, zmiany pieluszki, kąpieli, ale również w trakcie drzemki. Chłopiec często wybudzał się ze snu własnym ruchem ciała, wpadając z płaczem w odruch Moro. W pierwszych tygodniach rodziców nie niepokoiła ta sytuacja. Dopiero po skończonym przez chłopca 3. m.ż. częsty niepokój, płacz i codzienna realizacja odruchu Moro spowodowała, że zaczęli pytać specjalistów, czy rozwój ich dziecka przebiega prawidłowo. 

Badanie neurologiczne nie wskazało żadnych powodów do niepokoju. W ocenie lekarza nie było podstaw do dalszej diagnostyki w kierunku zaburzeń neurologicznych.

Z wywiadu z rodzicami wynikało, że poród naturalny był bardzo długi i trudny dla mamy i dziecka. Chłopczyk rodził się z rączką przy twarzy. Nie doszło do uszkodzenia splotu barkowego ani złamania obojczyka, niemniej sam poród trwał ponad 18 godzin. Wypis ze szpitala nastąpił w 3. dobie, bez dodatkowych zaleceń.

W gabinecie podczas wizyty, w leżeniu na brzuszku, niemowlę prawidłowo podpierało się na przedramionach, kontrolowało ustawienie głowy, symetrycznie obracało ją na boki, wodząc za kolorową zabawką. Wszystko było w normie. Położone na plecach prezentowało się całkiem inaczej – manifestowało motoryczny niepokój, nóżki były nadmiernie wyprostowane, z piętami wciśniętymi w podłoże kozetki, kończyny górne, odwiedzone do boku, również przylegały płasko do stołu. Sylwetka prezentowała się tak, jakby dziecko chciało „przykleić się” niema...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy