Dołącz do czytelników
Brak wyników

WYWIAD

29 stycznia 2019

NR 29 (Styczeń 2019)

Ośrodek szkolno-wychowawczy dla dzieci afatycznych – szansa na rozwijanie metod diagnostycznych i terapeutycznych

0 225

Z Elżbietą Wołosz o historii Specjalnego Ośrodka Szkolno- -Wychowawczego dla dzieci afatycznych Zgromadzenia Sióstr Felicjanek w Krakowie rozmawia Marlena Kurowska.

W jakim celu powstał ośrodek? 
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy (dla dzieci afatycznych) Zgromadzenia Sióstr Felicjanek w Krakowie przy ul. S. Millana 15 ma za sobą długą, ponadsześćdziesięcioletnią historię. Tworzyli ją ludzie z pasją: specjaliści, nauczyciele, siostry felicjanki, personel pomocniczy i dzieci, które do niego trafiały na terapię. Każdy zostawiał tu swój ślad.
W zajmowanym przeze mnie gabinecie stoi na półce malutkie zdjęcie wielkiej kobiety. Obecnie niewielu logopedom znana jest postać dr Kuligowej. Znając wiele faktów z jej życia, bez wahania mogę powiedzieć, że gdyby nie jej wszechstronna wiedza, aktywność zawodowa, otwartość, to polska (a już na pewno krakowska) logopedia nie byłaby w miejscu, w którym jest.
Doktor Janina Kuligowa (1904–1980), lekarz, foniatra, od kwietnia 1945 r. aktywnie działała na terenie Krakowa, zajmując się diagnozą i leczeniem osób z różnymi zaburzeniami mowy. Szczególną uwagę zwróciła na dzieci, u których występował wybiórczy niedorozwój mowy (według ówczesnej terminologii: afazja dziecięca lub afazja wrodzona). Doktor Kuligowa, która przyjmowała takie dzieci w poradni, była przekonana, że można je nauczyć mowy, lecz nie w warunkach ambulatoryjnych. Jej zdaniem, dzieci z afazją rozwojową potrzebowały intensywnej, kompleksowej, długofalowej terapii.

W jaki sposób ośrodek został zorganizowany?
Zakład był placówką kameralną. Dysponował trzydziestoma miejscami. Na leczenie przyjmowano dzieci w wieku od 4 do 8 lat. Z terapii mogły korzystać do 12. r.ż. Za działalność specjalistyczno-rehabilitacyjną odpowiadała dr Kuligowa (foniatra), którą wspierały mgr Zofia Kordyl (psycholog) i mgr Maria Michniewska (logopeda). Równocześnie w zakładzie powołano kierowniczkę odpowiedzialną za dział administracyjno-wychowawczy. Od początku istnienia zakładu funkcję tę pełniła jedna z sióstr mianowana przez Zgromadzenie Sióstr Felicjanek. Siostry wychowawczynie z wielkim zaangażowaniem prowadziły zajęcia grupowe, sprawowały również całodobową opiekę nad dziećmi, starając się zapewnić im jak najlepsze warunki.

W jaki sposób rozwijał się i zmieniał ośrodek na przestrzeni lat?
Na początku lat 90. z trudem przystosowane i wyposażone dla celów zakładu pomieszczenia przestały spełniać wymogi instytucji nadzorujących. W 1994 r., po 38 latach działalności przy ul. Mikołajskiej ośrodek przeniesiono do pałacu Groyeckich. Zmieniły się warunki pracy na bardziej sprzyjające procesowi terapii i edukacji dzieci. Do dyspozycji mieliśmy wreszcie duży dom i piękny ogród. Wybudowano dużą salę gimnastyczną. Ważnym wydarzeniem w historii ośrodka było powstanie w 1998 r. Szkoły Podstawowej nr 165 dla dzieci z afazją im. bł. Marii Angeli Truszkowskiej. Szkoła (trzy klasy) została powołana wyłącznie dla dzieci z niedokształceniem mowy o typie afazji, korzystających z terapii w placówce. Kolejne zmiany prawne spowodowały, że w 2006 r. założono Publiczne Przedszkole dla Dzieci Afatycznych, funkcjonujące przy ośrodku i szkole. Do placówki zaczęły trafiać dzieci głównie z Krakowa i okolic. Ograniczono liczbę miejsc w internacie, który już od wielu lat działa w systemie tygodniowym. Od 1994 r. zwiększała się natomiast liczba miejsc w ośrodku dla dzieci potrzebujących pomocy, a co za tym idzie – wzrastała liczba zatrudnionych logopedów, psychologów, nauczycieli i terapeutów. Obecnie z terapii i nauki w ośrodku może korzystać sześćdziesięcioro dzieci w wieku od 4. do 12. r.ż. Czas terapii wynosi najczęściej 2–3 lata, ale mamy też takie dzieci, które są z nami przez 5–6 lat.
W ośrodku zatrudnionych jest 5 neurologopedów, 2 psychologów, 12 nauczycieli i 4 wychowawców. Od 1996 r. placówką zarządza s. Alina Ryś.

W jaki sposób ośrodek funkcjonuje współcześnie?
Ośrodek zmienia się nieustannie. Wzbogacana jest baza narzędzi diagnostycznych, pomocy dydaktycznych, specjalistycznego sprzętu terapeutycznego. Sale lekcyjne zostały wyposażone w nowoczesny sprzęt multimedialny. Terapeuci, nauczyciele nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje, doskonalą umiejętności. Łączymy przeszłość, wypracowane, sprawdzone sposoby postępowania z dziećmi afatycznymi ze współczesnymi standardami diagnozy i terapii. Staramy się nie stracić niczego, co stanowi długo budowany fundament, jednocześnie wzmacniając go i dokładając swoje cegiełki. Nierzadko spoglądam na zdjęcie dr J. Kuligowej, szukając natchnienia, pokrzepienia, dobrej energii, którą emanowała. Żyjemy w innych czasach, ale dzieci afatyczne wciąż tak samo potrzebują naszej pomocy. Mamy coraz więcej narzędzi diagnostycznych, ale to nie one stawiają diagnozę. Dysponujemy mnóstwem gotowych pomocy, ale musimy mieć pomysł, jak je wykorzystać, by pomóc dziecku (każdemu inaczej). Możemy skorzystać z gotowych programów nauczania, ale widzimy, że „nasze” dzieci potrzebują szczególnego dostosowania. Dlatego, podobnie jak pierwszy zespół, który rozpoczął historię tej placówki, wciąż się uczymy, dyskutujemy, opracowujemy pomoce, włączamy metody wspierające terapię mowy, elementy metod usprawniających funkcje percepcyjne i poznawcze. Nauka czytania i pisania dzieci jest prowadzona według wypracowywanych przez lata zasad, a formy ich realizacji wciąż doskonalimy. Do pracy w tym szczególnym miejscu niezbędne są wiedza, ale też wyobraźnia i zapał. Nie ma miejsca na rutynę.

Jakie działania badawcze były podejmowane w ośrodku i przez kogo były prowadzone badania?
Doktor Kuligowa nie była naukowcem i nie podejmowała badań naukowych. Była przede wszystkim praktykiem. Pomimo ogromnej wiedzy dotyczącej zagadnień związanych z mową, jej rozwojem, zaburzeniami i leczeniem oraz bogatych doświadczeń nie publikowała. Podejmowała się terapii bezkrtaniowców, dzieci z rozszczepami, upośledzonych, afatycznych i osiągała sukcesy, bo przepełniona była wiarą, że sukces jest możliwy. Obecnie prowadzi się badania nad wpływem osobowości terapeuty na efekty terapii, ale choć wiemy, jak bardzo jest to ważne, nie każdemu taka osobowość jest dana. Janina Kuligowa nie tylko szkoliła teoretycznie, praktycznie, ale przede wszystkim zarażała innych swoim podejściem do pacjentów i ich problemów.
Doktor Kordyl we wstępie do swojej pracy Psychologiczne aspekty afazji dziecięcej napisała, że placówka (Zakład Leczniczo-Wychowawczy) nie miała ambicji warsztatu naukowego, mimo że spełniała tę funkcję. W 1965 r., po dziewięciu latach pracy, wnikliwych badań, obserwacji i dyskusji Zofia Kordyl napisała i obroniła pracę doktorską. W 1968 r. PWN wydało jej książkę Psychologiczne aspekty afazji dziecięcej. Był to krok milowy w rozwoju polskiej logopedii. Praca nie doczekała się wznowienia, choć można tam znaleźć treści, przemyślenia, które były na owe czasy niezwykle nowatorskie i do dziś nie straciły na aktualności.
Podczas wielu lat istnienia ośrodka pojawiali się w nim liczni goście – naukowcy, badacze szukający inspiracji do swoich prac i działań, np. dr Urszula Parol, czy prof. Halina Mierzejewska. Powstało wiele prac magisterskich i licencjackich opartych na badaniach przeprowadzonych w ośrodku. Badania do swojej pracy doktorskiej prowadził tutaj m.in. mgr Władysław Zelech. W 1997 r. Wydawnictwo Naukowe Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie opublikowało pracę monograficzną dr. Zelecha Zaburzenia czytania i pisania u dzieci afatycznych, głuchych i dyslektycznych. Jak dotąd, jest to jedyna monografia, w której przedstawiono wyniki badań dotyczące czytania i pisania u dzieci afatycznych na materiale polskim.
W 2011 r. ośrodek nawiązał współpracę z Instytutem Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wydziałem Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i wziął udział w międzynarodowym projekcie badawczym Bi-SLI (COST Action IS0804). Zaplanowane na dużą skalę badania dotyczyły diagnozy rozwoju językowego u dzieci wielojęzycznych. Wyniki badań miały być podstawą do określenia prawidłowości związanych z rozwojem językowym i poznawczym tychże dzieci. W badaniach uwzględniono także grupę dzieci z zaburzeniami w rozwoju języka (SLI), którą stanowili podopieczni ośrodka. Było to dla nas niezwykłe doświadczenie, zarówno dla osób zaangażowanych w prace badawcze, jak i dla ośrodka jako instytucji. Udział w badaniach, kontakt z osobami naukowo zajmującymi się zaburzeniami mowy u dzieci, możliwość wymiany myśli, spostrzeżeń, doświadczeń, udział w międzynarodowych konferencjach – to wszystko pozwoliło skonfrontować nasze doświadczenia ze współczesną wiedzą językoznawczą i psychologiczną. Osobiście nabrałam pewności, że prowadzona od lat w ośrodku terapia i podejmowane działania w żaden sposób nie odbiegają od obowiązujących w świeci...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Logopedy"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy