Od wielu lat odnotowuje się stały wzrost dzieci z zaburzeniami mowy w zakresie, zarówno artykulacji, jak i emisji głosu, a także zasobu słownictwa. Budzi to obawy rodziców, którzy dociekają przyczyn tego stanu rzeczy. Niewątpliwie składa się na to wiele czynników: poziom intelektualny, zaburzenia o podłożu neurologicznym, środowiskowym. Bywa, że brak naturalnej, wczesnej stymulacji mowy, m.in. poprzez zabawę, powoduje, że już w przedszkolu dziecko musi trafić do logopedy, a przecież o wiele lepiej byłoby zastąpić terapię profilaktyką.
Autor: Alina Siemianowska-Bloch
Edukacja i rehabilitacja osób z różnorodnymi zaburzeniami – wyizolowanymi czy też współistniejącymi – to bardzo trudny proces, wymagający wiedzy, umiejętności i determinacji. Szczególnie trudnym wyzwaniem jest uzyskanie efektywności ww. działań w stosunku do osób z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu, czyli głuchoniewidomych, którym najczęściej współtowarzyszą dodatkowe niepełnosprawności.