Czy zaburzona mowa ma jakikolwiek związek z odruchami? Czy pracując z odruchami, można poprawić mowę, czy tylko warunki, od których zależy sukces terapeutyczny? Czy zaburzona lub opóźniona mowa może być poddana stymulacji poprzez specjalny zestaw ćwiczeń rozwojowych wykonywanych codziennie przez określony czas, a jeśli tak, to z jakim efektem? Czy należy ten trening uzupełnić o inne, bardziej specyficzne dla deficytów mowy zabiegi, takie jak: ćwiczenia słuchowo-wzrokowe i słuchowo-ruchowe, rozpoznawanie akustycznych właściwości dźwięku, nadawanie im znaczenia, analiza sylabowa zdań, analiza i synteza głoskowa czy ćwiczenia słuchu fonematycznego?
Autor: Zofia Pniewska-Kosiorek
W logopedii polskiej przeważa językoznawcze podejście do diagnozy i terapii mowy. Nie zawsze jest ono wystarczające. Ważne jest, aby zwracać uwagę także na biologiczne uwarunkowanie rozwoju i zaburzeń mowy. Jest nim między innymi niedojrzałość motoryczna, wywodząca się z 1. r.ż. dziecka, która warunkuje dalszy jego rozwój.